Barack Obama o kosmitach: „Naprawdę istnieją”. To wyznanie zaskoczyło świat
Niektórzy mogą sądzić, że temat kosmitów to tylko fantazja fanów teorii spiskowych, ale słowa jednego z najpotężniejszych ludzi świata zmieniają postrzeganie rzeczywistości. Barack Obama w ostatnim wywiadzie rzucił nowe światło na tajemnice kosmosu i niewyjaśnione zjawiska w atmosferze Ziemi.
- Kosmici są prawdziwi. Twierdzi były prezydent
- Dowody w archiwach i nagraniach. USA badają UFO
- Debata o obcych w USA. Między teorią a nauką
Kosmici są prawdziwi. Twierdzi były prezydent
W sobotnim odcinku podcastu Briana Tylera Cowena Barack Obama wypowiedział słowa, które w mediach natychmiast wywołały burzę spekulacji. Były prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził wprost, że istoty pozaziemskie „naprawdę istnieją”, choć przyznał, że sam ich nigdy nie widział na własne oczy.
W rozmowie Obama zdementował również popularną teorię spiskową, jakoby Strefa 51 w Nevadzie była miejscem przetrzymywania obcych, podkreślając, że jeśli faktycznie tak jest, to w ramach gigantycznego sekretu, który nawet on, jako prezydent, mógłby nie znać. Jego słowa zaskoczyły świat, bo po raz pierwszy ktoś na tak wysokim szczeblu politycznym otwarcie przyznał, że obce istoty mogą istnieć, podkreślając przy tym dystans między domysłami a dowodami.
Obama dodał, że nadal chciałby poznać odpowiedź na fundamentalne pytanie - gdzie są kosmici i dlaczego pozostają poza naszym zasięgiem, a jego uwaga zwróciła uwagę na istotę problemu, jakim jest brak pełnej wiedzy nawet wśród najpotężniejszych ludzi świata. W jego wypowiedzi pojawia się również refleksja nad tym, jak wiele pozostaje niewiadomych w kontekście technologii i zjawisk, których obecnie nie potrafimy w pełni wytłumaczyć.
Dowody w archiwach i nagraniach. USA badają UFO
Były prezydent przypomniał również, że w ciągu ostatnich lat pojawiały się nagrania radarowe i materiały z dronów Sił Powietrznych USA, które ujawniały obiekty latające o nieznanym pochodzeniu. W 2021 roku Pentagon publicznie opublikował trzy nagrania Marynarki Wojennej przedstawiające niezidentyfikowane obiekty w atmosferze, których zachowanie w pełni nie zostało wyjaśnione.
Obama podkreślił, że nawet rząd USA nie potrafił w pełni wytłumaczyć, czym były te obiekty ani przewidzieć ich lotu, co wciąż podsyca debatę publiczną o istnieniu obcych. W efekcie powstały specjalne zespoły badawcze, zarówno w Pentagonie (AARO), jak i w NASA, które zajmują się analizą niewyjaśnionych zjawisk powietrznych i potencjalnymi kontaktami z istotami pozaziemskimi. Podczas oficjalnych wysłuchań w Izbie Reprezentantów eksperci podkreślali, że choć raporty wciąż nie dowodzą istnienia technologii obcych, to obserwowane anomalie pozostają niewyjaśnione. W tym kontekście słowa Obamy o tym, że kosmici „są prawdziwi”, zyskują nową moc - to nie teoria spiskowa, a publiczna deklaracja osoby, która miała dostęp do najwyższych tajemnic państwowych.
Debata o obcych w USA. Między teorią a nauką
Od lat temat UFO i rzekomych kontaktów z kosmitami budzi w Stanach Zjednoczonych ogromne emocje, a wypowiedzi Obamy tylko podsycają te spekulacje. Były członek zespołu AARO, David Grusch, twierdził, że od dekad władze USA prowadzą tajny program poszukiwania wraków pojazdów obcych, choć jego były szef Sean Kirkpatrick temu zaprzeczył.
Obecnie oficjalne raporty wskazują, że dowodów na technologie pozaziemskie nie znaleziono, jednak dla części badaczy i pasjonatów zjawiska pozostaje to wyłącznie częścią większej układanki, która może kryć nieznane jeszcze fakty. W tym kontekście publiczna wypowiedź byłego prezydenta USA nabiera symbolicznego znaczenia - to osoba, która stała na szczycie władzy, potwierdza istnienie kosmitów, jednocześnie przyznając, że ludzkość wciąż nie wie, gdzie się oni znajdują ani w jakiej formie funkcjonują w naszym wszechświecie. Dla wielu osób na całym świecie to moment, w którym dyskusja o obcych przestaje być tematem wyłącznie fantazji i staje się realnym pytaniem o przyszłość naszej cywilizacji i granice wiedzy, którą możemy poznać.