Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Broń wystrzeliła na komendzie. Wcześniej postrzelono z niej 2-latkę
Anna Kobryń
Anna Kobryń 29.01.2026 15:38

Broń wystrzeliła na komendzie. Wcześniej postrzelono z niej 2-latkę

Broń wystrzeliła na komendzie. Wcześniej postrzelono z niej 2-latkę
Fot. SHOX art/pexels

To miała być rutynowa procedura i zamknięty rozdział w śledztwie. Nikt nie spodziewał się, że przedmiot zabezpieczony po dramatycznym zdarzeniu znów da o sobie znać - tym razem w miejscu, które kojarzy się z bezpieczeństwem i kontrolą.

  • Cisza przerwana nagłym hukiem
  • Ten sam przedmiot, wcześniejszy dramat
  • Procedury pod lupą, pytania bez odpowiedzi

Cisza przerwana nagłym hukiem

W jednym z pomieszczeń, gdzie zwykle panuje spokój i skupienie, doszło do zdarzenia, które natychmiast postawiło służby w stan gotowości. Nagle rozległ się dźwięk, który nie powinien tam paść. 

Informację o zdarzeniu jako pierwsze podało RMF FM, wskazując, że doszło do niekontrolowanego wystrzału z broni myśliwskiej. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, ale sam fakt, że do takiego incydentu doszło w budynku służb mundurowych, wywołał ogromne poruszenie. Broń znajdowała się tam jako dowód rzeczowy w sprawie, która już wcześniej wstrząsnęła lokalną społecznością. Funkcjonariusze nie kryją, że sytuacja jest traktowana bardzo poważnie, bo dotyczy procedur bezpieczeństwa i obchodzenia się z bronią palną. Na tym etapie nie są znane szczegóły, które jednoznacznie wyjaśniałyby, jak mogło dojść do wystrzału. Sprawdzane są zarówno kwestie techniczne, jak i sposób zabezpieczenia broni po jej przyjęciu.

Ten sam przedmiot, wcześniejszy dramat

Kilka dni wcześniej ten sam sztucer był związany z dramatycznym zdarzeniem w jednym z domów w gminie Pasym. To tam ucierpiało małe dziecko. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że broń należała do dziadka dziewczynki, wieloletniego myśliwego. 

Jak przekazywała prokuratura, po powrocie z polowania mężczyzna pozostawił broń w korytarzu. 

Najprawdopodobniej broń się przewróciła i oddała niekontrolowany strzał - wyjaśniał zastępca prokuratora w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Dwulatka została ranna w stopę i przeszła operację, jednak lekarze podkreślają, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Te ustalenia sprawiły, że sprawa wzbudziła ogromne emocje - szczególnie w kontekście przechowywania broni palnej w domach prywatnych. Śledczy analizują, czy doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa i kto ponosi odpowiedzialność za ten dramatyczny splot zdarzeń.

Procedury pod lupą, pytania bez odpowiedzi

Po kolejnym incydencie sprawa nabrała nowego wymiaru. Fakt, że broń, już po zabezpieczeniu, ponownie wystrzeliła, rodzi pytania o procedury obowiązujące w Komenda Powiatowa Policji w Szczytnie. Każda broń trafiająca na komendę jako dowód powinna być całkowicie rozładowana i przechowywana w sposób uniemożliwiający przypadkowe użycie. 

Policja zapowiada szczegółowe wyjaśnienie okoliczności zdarzenia i wewnętrzną analizę. Równolegle czynności prowadzi Prokuratura Rejonowa w Szczytnie, która bada zarówno pierwotne postrzelenie dziecka, jak i późniejszy incydent w budynku policji. Sprawa pokazuje, jak cienka bywa granica między rutyną a realnym zagrożeniem - oraz jak jedna chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje.

Wybór Redakcji
Wybiegli tak, jak stali. Tragedia 14-ciorga dzieci
Wybiegli tak, jak stali. Tragedia 14-ciorga dzieci
Samochód policyjny
Ogromna tragedia, nie żyje niemowlę. Służby zabezpieczyły nawet butelkę
To wydarzyło się po finale WOŚP. Trudno w to uwierzyć!
To wydarzyło się po finale WOŚP. Trudno w to uwierzyć
Groza na polskim lotnisku. Służby postawione na nogi
Groza na polskim lotnisku. Służby postawione na nogi
Ambulans, karetka, 2-latka
2-latka postrz*lona w domu! Jest komunikat służb
PILNE!
Koszmar w rodzinnym domu. Dwulatka postrzelona z broni
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: