Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Była 19:15, gdy "Faktach TVN" przekazano wstrząsającą informację. Prezenter nie krył przerażenia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 06.02.2026 19:35

Była 19:15, gdy "Faktach TVN" przekazano wstrząsającą informację. Prezenter nie krył przerażenia

Była 19:15, gdy "Faktach TVN" przekazano wstrząsającą informację. Prezenter nie krył przerażenia
fot. Canva

Była 19:15, gdy w “Faktach TVN” przekazano wstrząsającą infromację o dramatycznych chwilach w Tatrach! W środę wieczorem turystka utknęła na kopule szczytowej Wołowca, a dwójka innych turystów straciła orientację na Przełęczy pod Kopą Kondracką. Akcja ratowników TOPR trwała aż 7 godzin, a złowrogie warunki – śnieg, mgła i wiatr – uniemożliwiały użycie śmigłowca. Dzięki bohaterskiej pracy ratowników wszyscy turyści wrócili bezpiecznie do dolin.

 

Turystka uwięziona na Wołowcu

W środę o godzinie 19:15 do centrali TOPR w Zakopanem zgłosiła się turystka, która utknęła na kopule szczytowej Wołowca. Kobieta poinformowała, że zgubiła orientację w terenie i nie jest w stanie samodzielnie zejść do Doliny Chochołowskiej.

Warunki w Tatrach były wtedy ekstremalne – silny wiatr, opady śniegu i gęsta mgła. Na pomoc wyruszyło czterech ratowników TOPR. Po dotarciu na miejsce ratownicy ogrzali turystkę, założyli jej uprząż i ewakuowali przy użyciu technik linowych.

Jak podkreślają ratownicy, kobieta nie posiadała żadnego specjalistycznego wyposażenia zimowego ani doświadczenia w trudnych warunkach górskich. Bez szybkiej reakcji TOPR mogło dojść do tragedii.

Dramat na Przełęczy pod Kopą Kondracką

W trakcie akcji dyżurny TOPR otrzymał kolejne zgłoszenie – tym razem o dwóch turystach utknionych na Przełęczy pod Kopą Kondracką. Z powodu śniegu i mgły nie mogli odnaleźć szlaku prowadzącego w dół.

Dwóch ratowników dotarło do Doliny Kondratowej pojazdem terenowym, a następnie pieszo ruszyli w kierunku potrzebujących pomocy. Podobnie jak w przypadku turystki na Wołowcu, także oni zostali ogrzani, zabezpieczeni uprzężą i ewakuowani przy użyciu technik linowych.

Cała akcja trwała siedem godzin i była utrudniona przez brak możliwości użycia śmigłowca – ratownicy musieli działać wyłącznie pieszo.

Niebezpieczne warunki w Tatrach – apel ratowników

Środa pokazała, jak zdradliwe mogą być zimowe Tatry. W wyższych partiach gór śnieg gromadził się nierównomiernie – w zagłębieniach terenu i rejonach grani, odsłaniając w niektórych miejscach lód, skały i trawę.

TOPR podkreśla, że poruszanie się w takich warunkach wymaga odpowiedniego przygotowania: raków, czekana, kasku i zestawu lawinowego ABC, a także umiejętności korzystania z tego sprzętu. Każde wyjście w góry bez odpowiedniego doświadczenia i ekwipunku może skończyć się tragicznie.

Dyżurny TOPR apeluje: „Pamiętajmy o odpowiednim planowaniu wyjścia na szlak i śledzeniu prognoz pogody. Nie lekceważmy zimowych warunków – mgła, wiatr i śnieg potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych turystów.”

Wybór Redakcji
Góry
Dramatyczna akcja TOPR w Tatrach. Ewakuowano grupę turystów. Akcja trwała 7 godzin
Pilne, pociąg, wypadek, PKP
Potworny wypadek na torach pod Warszawą! Wbiegł prosto pod pociąg. Paraliż PKP!
Diana Rudnik, Fakty TVN
Była 19:05. W "Faktach TVN" przekazano informację o tragicznej śmierci. "To jest makabra"
Lotnisko
Dramat Polaków na lotnisku. „Skończyły się wizy, dzieci śpią na podłodze. Nikt nam nie pomaga”
Samochód policyjny
Interwencja służb na Dworcu Zachodnim po wypadku kolejowym
Góry Tatry
Komunikat TPN dotyczący warunków turystycznych w Tatrach
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: