Była 19:15, gdy w “Faktach TVN” przekazano wstrząsającą infromację o dramatycznych chwilach w Tatrach! W środę wieczorem turystka utknęła na kopule szczytowej Wołowca, a dwójka innych turystów straciła orientację na Przełęczy pod Kopą Kondracką. Akcja ratowników TOPR trwała aż 7 godzin, a złowrogie warunki – śnieg, mgła i wiatr – uniemożliwiały użycie śmigłowca. Dzięki bohaterskiej pracy ratowników wszyscy turyści wrócili bezpiecznie do dolin.
W „Faktach” TVN podano dziś rano informację o dramatycznym zdarzeniu w Gorzowie Wielkopolskim. W jednym z bloków doszło do nagłego wybuchu i pożaru, co wymusiło ewakuację prawie 50 osób. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe.Wybuch i pożar w Gorzowie WielkopolskimEwakuacja mieszkańców i reakcja służbSkutki zdarzenia i bieżące informacje
W “Faktach” przekazano tragiczne informacje. W sobotni wieczór w Kampinoskim Parku Narodowym doszło do dramatycznego wypadku. Podczas spaceru w lesie zagubiły się trzy osoby – dwie kobiety i mężczyzna. Jednej z kobiet nie udało się uratować, a mężczyzna trafił do szpitala z poważnym wychłodzeniem. Służby apelują o szczególną ostrożność w związku z panującymi mrozami, które obejmują cały kraj.Alarm w Kampinoskim Parku – dramat podczas spaceruSłużby w akcji – reanimacja i ratunek w ekstremalnym mrozieSyberyjskie mrozy w Polsce – ostrzeżenia IMGW i tragedie na ulicach
Ostatnie minuty przed emisją jednego z najważniejszych programów informacyjnych w Polsce zwykle wyglądają podobnie. Tym razem jednak stało się coś, co natychmiast przyciągnęło uwagę widzów i wywołało falę komentarzy. Zapowiedź, która pojawiła się tuż przed „Faktami”, była zupełnie inna, niż można było się spodziewać – i do teraz wiele osób nie może uwierzyć, że zobaczyło ją w takim momencie.Czym są „Fakty” TVN?Dramatyczne wydarzenia w WarszawieWidzowie byli w szoku widząc te sceny
To miało być zwykłe popołudnie na jednej z krakowskich ulic. Kilkadziesiąt sekund zarejestrowanych przez kamerę zmieniło jednak wszystko i uruchomiło lawinę emocji, pytań oraz reakcji służb. Sprawą żyła sieć, a fragmenty nagrania trafiły do ogólnopolskich serwisów informacyjnych, w tym do „Faktów” TVN. Co dokładnie wydarzyło się na Wesołej i dlaczego ten obraz tak poruszył widzów?Zdarzenie na krakowskiej ulicy Wesołej – co się wydarzyło?Nagranie z kamery i reakcje w sieci oraz mediachDziałania służb i komentarze świadków
Była 19.02, gdy w „Faktach” pojawiły się informacje, które wstrząsnęły całą Polską. Prowadząca nie kryła emocji, a widzowie z niedowierzaniem śledzili wiadomości przekazywane na żywo. Alarmujące doniesienia spowodowały falę komentarzy i wzbudziły niepokój w całym kraju.Czym są „Fakty”?Anita Werner przekazała wstrząsające wieściJest gorzej, niż sądzono
Niecodzienna akcja ratunkowa w małopolskim Ostrowie wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców i widzów. W programie „Fakty” relacjonowano dramatyczne wydarzenia nad Dunajcem, które rozegrały się w sobotnie popołudnie. Prowadzący nie kryli zaskoczenia, gdy przedstawiano szczegóły tej niebezpiecznej sytuacji.Niespodziewany krzyk przerwał zimową zabawęRatunek w lodowatej wodzieSzczęśliwe zakończenie dramatu
Była 19 stycznia, gdy w „Faktach” padły słowa, które natychmiast wywołały niepokój. Piotr Kraśko, prowadząc główne wydanie serwisu, nie krył emocji, a ton jego wypowiedzi jasno sugerował, że widzowie powinni przygotować się na bardzo trudny scenariusz. To, co usłyszeli, miało bezpośredni związek z sytuacją, która w najbliższych dniach dotknie miliony Polaków.Dramatyczne warunki pogodowe w PolscePolska „podzielona pogodowo”: mróz kontra plusowe temperaturyNadciągają jeszcze surowsze mrozy. Kraśko nie krył emocji
W “Faktach” o 19:10 przekazano smutną informację. Wadowice w szoku! Decyzja o zamknięciu lokalnej porodówki wywołała protesty mieszkańców i łzy przyszłych mam. Położne od lutego stracą pracę, a pacjentki nie będą mogły rodzić w swoim mieście. Wielu z nich nie ma teraz innej opcji – muszą szukać szpitali w sąsiednich miejscowościach.Dramat przyszłych mam i protesty w centrum WadowicDyrekcja tłumaczy decyzję – liczby nie kłamiąKto ucierpi najbardziej? Pacjentki z poważnymi schorzeniami
W najnowszym wydaniu “Faktów” TVN poinformowano o koszmarnym ataku. W środę w jednym z gabinetów przychodni w Częstochowie doszło do dramatycznego incydentu, który wstrząsnął personelem medycznym i lokalną społecznością. To, co miało być rutynową wizytą pacjenta, zamieniło się w brutalny atak na lekarza, który teraz staje się tematem szerokiej dyskusji o bezpieczeństwie w placówkach zdrowotnych.Brutalny atak w przychodni w CzęstochowieStan lekarza i reakcja personeluBezpieczeństwo w placówkach medycznych
Mamy zimę jakiej dawno nie było! Po 19:00 w “Faktach” przekazano informacje o tragicznych zdarzeniach, wywołanych mrozem. Alerty pogodowe ogarnęły cały kraj, drogi są śliskie i niebezpieczne, a termometry w Suwałkach wskazują nawet -24 stopnie. Strażacy walczą z pożarami spowodowanymi ogrzewaniem, a służby ratunkowe apelują o ostrożność. Niestety, liczba ofiar rośnie – mróz i wypadki zbierają swoje tragiczne żniwo.Śmiertelny mróz i dramatyczne zdarzeniaSłużby w akcji – ostrzeżenia i odśnieżanieZwierzęta w niebezpieczeństwie – tragedie podwórkowe
W dzisiejszym wydaniu „Faktów” na antenie TVN doszło do niecodziennej sytuacji. Trzej znani dziennikarze stacji – ubrani w zimowe płaszcze i czapki – opuścili studio, by relacjonować pogodę prosto z ulicy. Scena ta przyciągnęła uwagę widzów, którzy w mediach społecznościowych masowo komentowali nietypowy sposób prowadzenia programu.Czym są „Fakty” w TVN?Dlaczego dziennikarze wyszli ze studia?Zima 2026 inna niż wszystkie
Mróz w Polsce nie odpuszcza, a jego skutki są coraz bardziej dramatyczne. Wczorajszy wieczór przyniósł tragiczną informację, która wstrząsnęła widzami „Faktów”. Liczba ofiar wychłodzenia wciąż rośnie, a statystyki nie pozostawiają złudzeń – zima zbiera swoje śmiertelne żniwo.Tragiczny bilans zmarłych w „Faktach”Ubieraj się na cebulkę – apel służbReaguj na krzywdę innych – nie pozwól, by zamarzli
Widzowie wieczornego wydania „Faktów” TVN usłyszeli dramatyczną informację. Prezenterka poinformowała o znalezieniu ciała 51-letniego mężczyzny na terenie szpitala w Poznaniu. W materiale zaapelowano również o pomoc dla osób w kryzysie bezdomności, szczególnie w czasie mrozów. Sprawę śmierci mężczyzny bada policja, choć – jak przekazano – wykluczono udział osób trzecich.Dramatyczne informacje w „Faktach” TVNCiało znalezione na terenie szpitala w PoznaniuPolicja i koroner: co już wiadomo?
W dzisiejszym wydaniu „Faktów” TVN poruszono temat, który niepokoi mieszkańców Dolnego Śląska i służb medycznych w regionie. Chodzi o nietypową sytuację przed jednym z największych szpitali w województwie, gdzie karetki pogotowia stoją w długich kolejkach, zanim ratownicy medyczni mogą przekazać pacjentów do szpitala.Problem z przekazywaniem pacjentów w jednym z największych szpitali Dolnego ŚląskaDługie kolejki karetek pogotowia i reakcja służb medycznychSkala zjawiska i jego konsekwencje dla pacjentów i systemu opieki zdrowotnej
Gdy w ramówce „Faktów” nadszedł czas informacji ze świata, nad studiem telewizyjnym zawisła ciężka cisza. Prezenter musiał zmierzyć się z tragicznymi wieściami z Alp – jego głos łamał się, a emocje niemal wzięły górę, gdy mówił o katastrofie, w której zginęły dzieci i młodzi ludzie. Ta relacja na długo zostanie w pamięci widzów.Tragiczne wydarzenia w SzwajcariiPrezenter „Faktów” cudem powstrzymał emocjeŻałoba w Crans‑Montana: nawet ksiądz miał problem z powstrzymaniem łez
W środowym wydaniu “Faktów” emitowanych na TVN, prowadząca nagle podała wiadomość z ostatniej chwili. Chodzi o weto prezydenta, w sprawie którego decyzję podjął Sejm.
Środowe wydanie “Faktów” TVN jak codziennie śledziło wiele osób. Lecz tym razem miały one dramatyczny charakter. W pewnej chwili prowadzący poinformował o tragedii, która wydarzyła się w Myślenicach. Co się stało?
8 grudnia tuż po godzinie 19:00 Piotr Kraśko w najnowszym wydaniu “Faktów” przedstawił sprawę Grzegorza Brauna. Politykowi grozi potężna kara.
W wieczornym wydaniu „Faktów” TVN prowadzący zasygnalizował sytuację, która zamroziła ruch na autostradzie i wywołała lawinę pytań. Oto, co wiadomo o karambolu na A4, dlaczego mgła stała się śmiertelną pułapką i jakie będą konsekwencje dla kierowców w najbliższych dniach.
W dzisiejszym wydaniu „Faktów” widzowie usłyszeli o politycznym skandalu, o którym huczy teraz cała Polska. Sprawa jest na tyle poważna, że otworzyła główne wydanie programu, a w centrum kontrowersji ponownie znalazł się Grzegorz Braun — polityk, który po raz kolejny przekroczył granicę, wywołując lawinę oburzenia.
W „Faktach” TVN poinformowano dziś o poważnym zdarzeniu, które natychmiast zwróciło uwagę opinii publicznej. Podane szczegóły i pierwsze ustalenia pokazują, że sprawa jest zdecydowanie niebagatelna.
W poniedziałkowy wieczór — dokładnie o godzinie 19:08 — widzowie jednego z najpopularniejszych programów informacyjnych w Polsce zostali skonfrontowani z dramatem, który mimowolnie wywołał u nich dreszcze. W studiu zapanowała cisza, a wiele osób z pewnością poczuło nieprzyjemny chłód na plecach.
W „Faktach” TVN materiał trwał ledwie chwilę, ale wystarczył, by podnieść ciśnienie widzom. W programie wspomniano o sprawie, która od tygodni budzi coraz większy niepokój — a przedstawione przerażające dane pokazują, że skala problemu może być znacznie większa, niż dotąd sądzono.
Wypadek w alei „Solidarności” trafił wieczorem do „Faktów” TVN — i nic dziwnego. Zderzenie dwóch tramwajów i autobusu sparaliżowało centrum, a liczba poszkodowanych rosła z minuty na minutę. Dziś mamy już pierwsze, twarde ustalenia, ale kulisy wciąż elektryzują: który pojazd zahamował, kto nie wyhamował i dlaczego akurat tam?
Dzisiejsze wydanie “Faktów” było inne niż wszystkie. Już na samym początku programu Diana Rudnik powiedziała zdanie, które widzowie zdębieli. A wszystko przez skandaliczną aukcję w Niemczech.
Dziś o 19:00, jak co wieczór, Polacy zasiedli przed telewizorami, by obejrzeć „Fakty”. Już na samym początku programu padła wiadomość, która wyprowadziła z równowagi wielu widzów. Informacja dotyczyła wydarzeń podczas meczu Polska-Holandia i wzbudziła niemałe emocje w sieci i w domach kibiców.
Było po 19:00, gdy widzowie „Faktów” zamarli. Prowadzący Grzegorz Kajdanowicz przekazał wieści o ataku na polskich strażników granicznych. To, co miało być spokojnym wieczorem przy wiadomościach, przerodziło się w prawdziwy koszmar. Słowa dziennikarza wywołały ogromne poruszenie wśród oglądających.