Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Wybiła 19:30, a w "Faktach" przekazali wieści prosto spod szpitala. Kolejka karetek
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 06.01.2026 20:53

Wybiła 19:30, a w "Faktach" przekazali wieści prosto spod szpitala. Kolejka karetek

Wybiła 19:30, a w "Faktach" przekazali wieści prosto spod szpitala. Kolejka karetek
Fot. TVN

W dzisiejszym wydaniu „Faktów” TVN poruszono temat, który niepokoi mieszkańców Dolnego Śląska i służb medycznych w regionie. Chodzi o nietypową sytuację przed jednym z największych szpitali w województwie, gdzie karetki pogotowia stoją w długich kolejkach, zanim ratownicy medyczni mogą przekazać pacjentów do szpitala.

  • Problem z przekazywaniem pacjentów w jednym z największych szpitali Dolnego Śląska
  • Długie kolejki karetek pogotowia i reakcja służb medycznych
  • Skala zjawiska i jego konsekwencje dla pacjentów i systemu opieki zdrowotnej

Długie godziny oczekiwania przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym

Jak relacjonowano w materiale telewizyjnym, przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy od kilku dni tworzą się kolejki karetek. Ratownicy medyczni zgłaszają, że często muszą czekać nawet po kilka godzin, zanim dyżurny SOR przyjmie pacjentów do dalszej diagnostyki lub leczenia. To znacząco przekracza normalny czas oczekiwania, który w większości oddziałów ratunkowych wynosi maksymalnie kilkadziesiąt minut.

Według relacji jednego z ratowników, który rozmawiał z dziennikarzami, taka sytuacja powtarza się praktycznie codziennie, odkąd po remoncie otwarto nowy oddział ratunkowy. Ratownicy nie kryją frustracji – podkreślają, że karetki, które stoją w korku przed SOR‑em, nie mogą wrócić do bazy i pomóc kolejnym osobom, które potrzebują natychmiastowej pomocy medycznej.

Głos zabrała również Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego.

Brak miejsc i pacjenci z całego regionu

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy potwierdza, że placówka ma dużo pacjentów i brakuje wolnych miejsc na oddziałach. Według szefa szpitala, wielu pacjentów przyjeżdża nie tylko z Legnicy, lecz także z innych mniejszych miejscowości, gdzie lokalne placówki nie mają już dostępnych łóżek. W efekcie SOR w Legnicy jest przeciążony, co przekłada się na dłuższy czas oczekiwania karetek na przyjęcie pacjentów.

Po prostu nie mamy więcej miejsc, nie mamy gdzie tych pacjentów przyjmować - przekazał na łamach “TVN24” dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy Maciej Leszkowicz.

Jak podkreślono w „Faktach” TVN, sprawą zajmują się już odpowiednie instytucje – zarówno służby wojewody, jak i wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego zostali poinformowani o problemie i monitorują sytuację w szpitalu. Celem jest poprawa przepustowości oddziału i skrócenie czasu oczekiwania karetek, tak aby ratownicy mogli szybciej wracać do pracy w terenie.

Co to oznacza dla pacjentów?

Co to oznacza dla pacjentów?

Takie kolejki mają realny wpływ na działanie systemu ratownictwa medycznego. Karetki, które stoją przed SOR‑em, nie są dostępne do wyjazdów w nowe wezwania, co może wydłużać czas oczekiwania na pomoc u innych osób. 

Dłuższe przestoje utrudniają także pracę samym ratownikom, którzy zmuszeni są pozostawać z pacjentami w ambulansach zamiast kontynuować kolejne wezwania.

Tagi: Fakty TVN szpital
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: