Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Cała Polska płakała na tym pogrzebie. Przy grobie Danusi wydarzyło się coś, co łamie serce
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.12.2025 09:08

Cała Polska płakała na tym pogrzebie. Przy grobie Danusi wydarzyło się coś, co łamie serce

Cała Polska płakała na tym pogrzebie. Przy grobie Danusi wydarzyło się coś, co łamie serce
fot. Canva

Zabójstwo 11-letniej Danusi z Jeleniej Góry wstrząsnęło całą Polską. W sobotę, 20 grudnia, dziewczynka została odprowadzona w ostatnią drogę przez tłumy pogrążonych w żałobie ludzi. Podczas pogrzebu doszło do niezwykle poruszającego spotkania. Przy grobie Danusi pojawił się Dariusz Brzeski – znany podróżnik, uwielbiany przez dzieci w całym kraju. Towarzyszyli mu jego niezwykli przyjaciele: gęś Sunny, kaczor Wirek i pies Kundelinio. To, co wydarzyło się chwilę później, wzruszyło tysiące Polaków.

  • Tragedia, której nikt nie potrafi zrozumieć
  • Ostatnie pożegnanie Danusi. Tłumy na cmentarzu
  • Poruszający gest Dariusza Brzeskiego i reakcja internautów

 

Tragedia, której nikt nie potrafi zrozumieć

To jedna z tych historii, o których trudno mówić bez emocji. W Jeleniej Górze doszło do dramatu, który na długo pozostanie w pamięci mieszkańców miasta i całej Polski. 11-letnia Danusia straciła życie w wyniku ataku ze strony swojej o rok starszej koleżanki. Sprawa od początku budzi ogromne poruszenie, bo pokazuje, jak niewyobrażalne tragedie mogą wydarzyć się bardzo blisko nas – wśród dzieci, które powinny myśleć o zabawie, szkole i marzeniach, a nie o przemocy.

Informacja o śmierci dziewczynki błyskawicznie obiegła media. W sieci pojawiły się tysiące komentarzy pełnych niedowierzania, smutku i pytań bez odpowiedzi. Jak mogło do tego dojść? Czy dało się temu zapobiec? Choć śledztwo trwa, jedno jest pewne – tej straty nic już nie cofnie.

Danusia była zwyczajną, radosną dziewczynką. Miała swoje pasje, ulubione filmiki w internecie i bohaterów, których podziwiała. Jak się później okazało, jednym z nich był człowiek, który pojawił się na jej pogrzebie w bardzo niezwykły sposób.

Ostatnie pożegnanie Danusi. Tłumy na cmentarzu

W sobotę, 20 grudnia, Jelenia Góra pogrążyła się w ciszy i żałobie. Na cmentarzu zebrały się tłumy – rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, nauczyciele, rówieśnicy dziewczynki oraz mieszkańcy miasta, którzy chcieli w ten sposób okazać solidarność i wsparcie dla bliskich Danusi. Białe kwiaty, znicze i dziecięce pluszaki tworzyły przejmujący widok.

Atmosfera była niezwykle ciężka. Płacz mieszał się z ciszą, a każdy gest współczucia miał ogromne znaczenie. Właśnie wtedy, wśród żałobników, pojawił się Dariusz Brzeski – znany w całej Polsce podróżnik, który od lat przemierza kraj w towarzystwie swoich zwierzęcych przyjaciół: gęsi Sunny, kaczora Wirka i psa Kundelinia.

Brzeski nie jest postacią anonimową. Jego działalność w mediach społecznościowych śledzą setki tysięcy osób, a dzieci wprost go uwielbiają. Opowiada o bliskości z naturą, empatii i szacunku do zwierząt. Jak sam wielokrotnie podkreślał, po stracie rodziców to właśnie relacja ze zwierzętami pomogła mu odnaleźć sens życia.

Poruszający gest Dariusza Brzeskiego i reakcja internautów

Podróżnik przyjechał na grób Danusi, bo – jak przyznał – dramat dziewczynki głęboko nim wstrząsnął. Podczas chwili zadumy doszło do niezwykle wzruszającego spotkania. Przy grobie pojawiła się mama zamordowanej dziewczynki.

„Oddając się refleksji przy grobie Danusi, spotkaliśmy jej Mamę, która wzruszona powiedziała nam, że Danusia kochała filmiki z Sunny, Wirkiem i Kundelinim i wyszukiwała wszędzie ich zdjęć” – napisał Dariusz Brzeski w mediach społecznościowych.

Te słowa poruszyły tysiące internautów. Okazało się, że 11-letnia Danusia była jedną z wielu małych fanek niezwykłej trójki zwierząt i ich opiekuna. Gest podróżnika – jego obecność, cisza i symboliczne pożegnanie – stał się dla wielu osób promykiem dobra w obliczu niewyobrażalnej tragedii.

Brzeski dodał również, że po rodzicach Danusi na cmentarz przyszedł hufiec dziewczynki. Padły tam słowa, które zapadły w pamięć: „Jesteście nadzieją na przyszłość, gdyby każdy był taki, jak wy, nie byłoby takich tragedii”.

Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy. Internauci dziękowali za ten gest, pisali o wzruszeniu i potrzebie empatii. 

„Piękny gest, piękne słowa, piękne przesłanie”, „Szacunek dla ciebie i twoich zwierzątek”, „Dziękuję, że pan wspiera rodzinę” – to tylko niektóre z reakcji.

Historia Danusi pozostanie bolesną raną. Ale ten jeden moment, przy jej grobie, pokazał, jak ważne są drobne gesty, obecność i zwykłe ludzkie współczucie. W świecie pełnym złych wiadomości stał się cichym przypomnieniem, że dobro wciąż istnieje – nawet w najciemniejszych chwilach.

Wybór Redakcji
Samochód policyjny
Zaginięcie 15-latki. Nowe informacje po trzech dniach poszukiwań
Z ostatniej chwili
Kolejny pożar w Crans-Montana! Drugi raz w tym samym miejscu. Szwajcaria wstrzymała oddech
wóz strażacki
Chwile grozy w Świnoujściu! Strażacy wstrzymali oddech. Jest nagranie
Wypadek, tragedia
Potworny wypadek na drodze. Na ten widok funkcjonariusze zamarli
Samochód policyjny
Tragedia w Wielkopolsce. Groźny wypadek na drodze
Świeczka, nie żyje, nie żyje matka
Skandal na porodówce. Matka umiera dzień po porodzie, lekarze umywają ręce
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: