Cała ulica zamknięta, mieszkańcy ewakuowani. Na miejscu pododdział kontrterrorystyczny
Dramatyczna akcja w polskim mieście! Cała ulica została zamknięta, a mieszkańcy ewakuowani. Na miejscu pracują kontrterroryści, a w piwnicy jednego z domów znaleziono setki… słoików. Służby nie ujawniają, co dokładnie kryje ich zawartość. Akcja może potrwać nawet do środy. Co się wydarzyło?
Tajemnicze słoiki w piwnicy – co wiadomo?
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia 72-letniej mieszkanki Płocka. Kobieta odkryła w piwnicy swojego domu kilkaset słoików z nieznaną zawartością. Okazało się, że należały do jej niedawno zmarłego męża, chemika z zawodu.
Niektóre słoiki były opisane jako wybuchowe, inne nie miały żadnych oznaczeń.
– „Niektóre z nich są opisane, inne w ogóle nie mają oznaczeń, co utrudnia nasze działania” – mówi podkom. Monika Jakubowska, rzeczniczka płockiej policji.
Według relacji kobiety, mąż mógł przechowywać substancje nawet przez 20 lat. Skala odkrycia jest ogromna, a liczba słoików wymaga zachowania najwyższej ostrożności.
Ewakuacja i działania służb
Cała ulica Zielona została zamknięta, a mieszkańcy najbliższych domów ewakuowani – w tym zgłaszająca oraz kilka osób z sąsiedztwa.
Pododdział kontrterrorystyczny pracuje z mobilnym laboratorium chemicznym, zabezpieczając słoiki i kontrolując sytuację. Policja apeluje do mieszkańców o zachowanie spokoju i ścisłe stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
– „Nie możemy ujawniać, co dokładnie znajduje się w słoikach. Traktujemy je jako potencjalnie niebezpieczne” – mówi podkom. Monika Jakubowska, rzeczniczka płockiej policji.
Niebezpieczne substancje – trwa sprawdzanie
Specjaliści od materiałów chemicznych sprawdzają każdy słoik. Część z nich trafiła już do mobilnego laboratorium, gdzie będą dokładnie badane pod kątem wybuchowości i toksyczności.
Nie wiadomo, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do domów. Policja szacuje, że akcja może potrwać do kilku godzin, a nawet do środy. Ulica pozostaje zamknięta, a mieszkańcy muszą czekać na zakończenie przeszukania i zabezpieczenia wszystkich dowodów.
To odkrycie pokazuje, że nawet w pozornie spokojnych domach mogą kryć się prawdziwe tajemnice. Służby zapewniają jednak, że robią wszystko, aby sytuacja została opanowana bez ryzyka dla mieszkańców.