Chińska rakieta nadciąga nad Polskę. Pilny komunikat służb
Niebo nad Polską staje się areną wydarzeń, które przyciągnęły pilną uwagę służb i ekspertów. Nad terytorium kraju może wkrótce przelecieć ogromny obiekt z orbity okołoziemskiej, a sytuacja jest monitorowana w trybie alarmowym. Oficjalne komunikaty już zostały wydane, a rozwój zdarzeń śledzony jest minuta po minucie.
- Okoliczności zdarzenia
Okoliczności zdarzenia
Niekontrolowane wejście w atmosferę to skutek naturalnego procesu orbitalnego: po wykonaniu swojej misji rakieta stopniowo traci wysokość, a opór górnych warstw atmosfery Ziemi powoduje, że obiekt zaczyna się „zjeżdżać” z orbity. Drugi stopień rakiety Zhuque-3 – oznaczony jako ZQ-3 R/B – ważący szacunkowo 11–12 ton, znajduje się obecnie na bardzo niskiej orbicie, co oznacza, że deorbitacja jest nieunikniona.
Według komunikatów POLSA i RCB możliwe wejście w atmosferę Ziemi ma nastąpić 30 stycznia w szerokim oknie czasowym – od wczesnych godzin porannych (ok. 3:35 czasu polskiego) aż do późnego popołudnia (ok. 16:51). To bardzo szeroki zakres, co wynika z trudności w precyzyjnym przewidywaniu momentu deorbitacji tak dużych fragmentów rakiet. Zjawisko to jest monitorowane nie tylko przez polskie służby, ale także przez europejski system nadzoru przestrzeni kosmicznej EU SST.
Analizy trajektorii wskazują, że możliwe jest przecinanie przestrzeni nad Polską zarówno przed wejściem w atmosferę, jak i w trakcie przemieszczania się szczątków w górnych warstwach powietrza.
Pilny komunikat służb
W odpowiedzi na rosnące obawy społeczne, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) oraz Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) przekazały jasny komunikat: choć sytuacja jest monitorowana 24/7, nie ma obecnie żadnych wskazań do podejmowania przez obywateli jakichkolwiek działań – nie wzywa się do ewakuacji, schronień ani innych kroków ostrożnościowych.
RCB w komunikacie podkreśliło, że przewidywania dotyczące czasu wejścia w atmosferę mogą jeszcze ulec zmianie, dlatego kluczowe jest śledzenie oficjalnych informacji publikowanych przez POLSA.
Sytuacja jest na bieżąco analizowana przez ekspertów. Pozostajemy w stałym kontakcie z Polską Agencją Kosmiczną. Zalecamy śledzenie oficjalnych komunikatów publikowanych przez POLSA – napisano w oświadczeniu służb.
Podkreślono, że choć trajektoria ruchu rakiety przebiega m.in. nad Polską, statystyczne prawdopodobieństwo, że jakiekolwiek fragmenty trafią w obszary zamieszkane, jest bardzo niskie.
Czym jest ten obiekt: Zhuque-3 i ZQ-3 R/B
Rakieta Zhuque-3 to chiński pojazd nośny skonstruowany przez prywatną firmę LandSpace, mający na celu wynoszenie ładunków na orbitę okołoziemską. Pierwszy etap konstrukcji wystartował z kosmodromu Jiuquan Satellite Launch Center w grudniu 2025 roku. Po udanym starcie drugi stopień rakiety – oznaczony jako ZQ-3 R/B (rocket body) – pozostał na orbicie.
Ten fragment waży od 11 do 12 ton, ma długość kilkunastu metrów i nie posiada systemu kontroli deorbitacji, dlatego jego powrót do atmosfery odbywa się w sposób naturalny, bez możliwości sterowania.
Tak zwane „kosmiczne śmieci” – czyli fragmenty zużytych rakiet i satelitów – stanowią coraz większe wyzwanie dla globalnego bezpieczeństwa orbitalnego. Szacuje się, że ogromna ilość takich odłamków krąży wokół Ziemi, co utrudnia przewidywanie momentów ich wejścia w atmosferę i potencjalnego ryzyka dla ludzi i infrastruktury na powierzchni.
ZQ-3 R/B to przykład właśnie takiego dużego fragmentu, którego wejście w atmosferę jest monitorowane przez międzynarodowe systemy nadzoru przestrzeni kosmicznej, w tym polskie i europejskie instytucje.