Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Ciężarna zginęła w tragicznym wypadku w walentynki. Wzruszające pożegnanie. "Żegnamy anioła"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 19.02.2026 19:36

Ciężarna zginęła w tragicznym wypadku w walentynki. Wzruszające pożegnanie. "Żegnamy anioła"

Ciężarna zginęła w tragicznym wypadku w walentynki. Wzruszające pożegnanie. "Żegnamy anioła"
fot. Canva

Blisko 2 tysiące osób wzięło udział w pogrzebie 26-letniej Katarzyny z Błennej, która tragicznie zginęła w wypadku w Choceniu. Kobieta była w czwartym miesiącu ciąży. Kościół pękał w szwach, a przed świątynią setki ludzi stały w mroźnym słońcu, żegnając ukochaną sąsiadkę i przyjaciółkę.

Msza pogrzebowa – tłum w milczeniu

Msza święta w intencji Katarzyny rozpoczęła się o godzinie 13:30 w kościele w Błennej. Świątynia była wypełniona po brzegi. W mroźny, słoneczny dzień, blisko dwa tysiące osób przyszło pożegnać młodą kobietę.

Ksiądz podczas kazania mówił o ogromie cierpienia, którego nie oddadzą słowa:

„Ludzki język nie odda naszego bólu. Nie wiem, jak was pocieszyć. Kasia była Aniołem, który chodził po tej ziemi. Mogę powiedzieć tylko to, co mówił Jezus – ‘W domu Ojca mego jest mieszkań wiele’” – mówił kapłan.

Dla mieszkańców Błennej i okolic, Kasia była kimś wyjątkowym. Zawsze uśmiechnięta, pomocna, pełna życia. Mimo młodego wieku, zdążyła zyskać sympatię całej społeczności.

Ostatnia droga – serca, wieńce i łzy

Po mszy, kondukt żałobny ruszył na pobliski cmentarz. Trumna z ciałem Kasi nie jechała w karawanie – była niesiona na barkach przez czterech mężczyzn. Wokół pojawiły się setki pięknych wieńców w kształcie serc, białe róże i znicze.

Mieszkańcy stali w milczeniu na mrozie, żegnając młodą mamę i jej nienarodzone dziecko. To była ostatnia podróż 26-latki, która dopiero dwa lata temu wyszła za mąż i planowała wspólną przyszłość.

Tragedia w Choceniu – wypadek, którego nikt nie przewidział

Dramat rozegrał się 14 lutego 2026 roku w Choceniu pod Włocławkiem (kujawsko-pomorskie). Kierowane przez Kasię BMW zderzyło się czołowo z Audi S5. Mimo szybkiej interwencji karetek i śmigłowca pogotowia lotniczego, życia kobiety nie udało się uratować.

Kierowca Audi trafił do szpitala. Sprawą zajmuje się prokuratura, a biegły nie był w stanie określić jednoznacznej przyczyny wypadku. Bliscy i znajomi wciąż nie mogą pogodzić się z nagłą i tragiczną śmiercią młodej mamy w ciąży.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: