Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Co za wpadka Trumpa. Wszystko poszło na wizji
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 10.01.2026 17:41

Co za wpadka Trumpa. Wszystko poszło na wizji

Co za wpadka Trumpa. Wszystko poszło na wizji
Fot. SAUL LOEB/AFP/East News

Donald Trump po raz kolejny stał się bohaterem nieoczekiwanej medialnej wpadki — tym razem podczas oficjalnego spotkania w Białym Domu. Transmitowana na żywo konferencja z udziałem prezydenta USA została przerwana przez moment, który natychmiast obiegł media społecznościowe: Trump odczytał prywatną notatkę, która nie była przeznaczona do wypowiedzenia publicznie. Cała sytuacja wywołała konsternację i śmiech wśród obecnych oraz lawinę komentarzy w mediach.

  • Okoliczności zwołania konferencji
  • Co powiedział Trump — słowa, które obiegły świat
  • Jak na to zareagował Trump?

Okoliczności zwołania konferencji

Transmitowane na żywo spotkanie odbyło się w Białym Domu i miało charakter oficjalnego panelu z przedstawicielami branży paliwowej oraz kluczowymi urzędnikami amerykańskiej administracji. Według relacji mediów, Donald Trump siedział w centralnym miejscu między wiceprezydentem J. D. Vancem a sekretarzem stanu Marco Rubio.

Konferencja miała charakter roboczy — uczestnicy omawiali kwestie dotyczące amerykańskiego sektora energetycznego, polityki wobec firm naftowych i gazowych oraz ewentualnych działań administracyjnych w tym obszarze. To spotkanie miało miejsce w atmosferze wyzwań gospodarczych, w momencie gdy globalne ceny energii oraz relacje z krajami producentami paliw są szczególnie wrażliwym tematem dla Waszyngtonu i całego świata.

Transmisja wydarzenia była dostępna na żywo dla szerokiej publiczności — zarówno dla mediów głównego nurtu, jak i dla internautów obserwujących tweetowane lub streamowane materiały. Obecność kamer i mikrofonów miała zagwarantować pełną przejrzystość wypowiedzi polityków, ale to właśnie ta publiczna forma zamieniła prywatną uwagę przypisaną Trumpowi w krępujący moment.

Rubio, jako aktywny uczestnik spotkania, miał przekazać Trumpowi krótką notatkę w osobistym charakterze — to właśnie ta kartka stała się przedmiotem całej sytuacji. Dzięki temu konferencja, początkowo planowana jako merytoryczna rozmowa o polityce energetycznej, została zapamiętana przede wszystkim dzięki jednej medialnej wpadce.

 

 

Co powiedział Trump — słowa, które obiegły świat

Kulminacją konferencji i głównym powodem medialnego zamieszania było to, co Donald Trump zrobił z kartką notatki, którą mu podał Marco Rubio. Zamiast odłożyć ją do późniejszej konsultacji lub przekazać komuś z asystentów, Trump bez zastanowienia przeczytał treść prywatnej wiadomości na głos, nie zdając sobie początkowo sprawy, że nie była to wypowiedź do mikrofonów. Trump odczytał dokładnie to, co było napisane na kartce:

Marco właśnie dał mi notatkę. ‘Wróć do Chevronu. Chcą coś przedyskutować’. Proszę bardzo, wracam do tematu Chevronu — powiedział Trump, po czym zaczął się śmiać i podziękował Rubio.

To właśnie ten cytat stał się podstawą do szerokich komentarzy w mediach społecznościowych i portalach internetowych. Notatka była zwyczajną, krótką komunikacją między współpracownikami, nie przeznaczoną do odczytania publicznie, ani tym bardziej do omawiania przed kamerami.

Widać było, że Trump zdaje się nie zorientować, że odczytywana treść ma charakter „backstage’owy” — czyli informacyjny tylko dla niego — a nie element oficjalnej konferencji. Fakt ten został zauważony natychmiast przez zebranych i widzów transmisji. To jednak nie był jedyny temat, który pojawił się na tej konferencji — w trakcie rozmowy Trump poruszył także inne kwestie, choć to właśnie ten jeden moment przyciągnął największą uwagę komentatorów.

Jak na to zareagował Trump?

Reakcja Donalda Trumpa na sytuację była zaskakująco lekka, zważywszy na powagę oficjalnej konferencji. Gdy tylko zdał sobie sprawę, że odczytał prywatną notatkę, rozśmieszył się i zażartował z zaistniałej sytuacji, co zostało odnotowane zarówno przez media, jak i obecnych uczestników.

Po odczytaniu treści Trump nie tylko się uśmiechnął, ale też podziękował Marco Rubio i poklepał go po ramieniu, co wielu komentatorów odebrało jako próbę złagodzenia sytuacji i rozładowania niezręczności całego momentu. Według dostępnych relacji sam Rubio również zareagował śmiechem — co sugeruje, że zarówno prezydent, jak i jego współpracownik potraktowali incydent w tonie żartobliwym, a nie jako poważne faux-pas polityczne.

Zawstydzenia sytuacją nie da się jednak ukryć — nagranie z całym momentem błyskawicznie rozprzestrzeniło się po mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych, gdzie komentatorzy zwracali uwagę na fakt, że prywatne notatki powinny zostać prywatne, a nawet drobna wpadka może mieć istotne konsekwencje public relations.

Później konferencja wróciła do porządku dziennego, a Trump kontynuował spotkanie z sektorem paliwowym, ale to właśnie ten jeden krótki moment — odczytanie notatki — został zapamiętany jako centralny element całej transmisji.

Wybór Redakcji
Tusk i Nawrocki
Nawrocki i Tusk rozmawiali ponad godzinę. Są nowe informacje
Donald Tusk, Karol Nawrocki
Doszło do spotkania Tuska i Nawrockiego! To rozmowa w cztery oczy
Nawrocki, Trump
Trump miał przekazać wiadomość dla Dudy. Nawrocki ujawnia szczegóły
Konferencja prasowa, Kancelaria Premiera, Rzecznik
Wiadomo kiedy dojdzie do spotkania - Tusk-Nawrocki. Znamy szczegóły
Donald Tusk
Tusk huknął jak z armaty. Oberwało się całej opozycji. "Niżej upaść nie można"
Donald Trump
To Trump huknął o Wenezueli tuż po tragedii. Szokujące zdanie obiegło sieć
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: