Czyściła zęby frezarką i sama je leczyła. Niebywała przemiana Ani w "Bez kompleksów"
Program „Bez kompleksów” pokazuje historie kobiet, które przez lata zmagały się z wyglądem wpływającym na ich codzienne życie i poczucie własnej wartości. Bohaterki pod okiem specjalistów przechodzą spektakularne metamorfozy, a zmiany dotyczą nie tylko wyglądu, ale także ich psychiki i pewności siebie. Format prowadzi Małgorzata Rozenek-Majdan, a uczestniczkami zajmują się między innymi chirurdzy, stomatolodzy, fryzjerzy, makijażyści i styliści.
W piątek 3 października widzowie poznali historię 38-letniej Ani. Kobieta przez lata ukrywała poważny problem z uchem i zmagała się z zaawansowaną paradontozą. Jej sposób radzenia sobie z problemami stomatologicznymi był wręcz szokujący. Ania samodzielnie piłowała zęby frezarką i robiła sobie plomby z materiałów kupowanych w aptece. W programie opowiedziała o swoim życiu bez ogródek, a późniejsza metamorfoza całkowicie odmieniła jej wygląd.
„Bez kompleksów” pokazuje historie kobiet, które chcą odzyskać pewność siebie
„Bez kompleksów” to polski reality show emitowany na antenie TVN oraz w serwisie Player. Program skupia się na kobietach, które z różnych powodów przez lata nie akceptowały swojego wyglądu. Ich problemy często nie kończą się jednak na kwestiach estetycznych. Kompleksy wpływają na relacje z innymi ludźmi, codzienne funkcjonowanie, kontakty towarzyskie, a nawet sposób ubierania się czy wychodzenia z domu.
Za metamorfozy odpowiadają eksperci z różnych dziedzin. Wśród nich są między innymi chirurg plastyczny dr Marek Szczyt oraz stomatolog dr Michał Nawrocki. Bohaterki przez kilka miesięcy przechodzą indywidualnie przygotowany proces przemiany. Efektem mają być nie tylko zmiany w wyglądzie, ale przede wszystkim odzyskanie wiary w siebie.
Jedną z uczestniczek była 38-letnia Ania. Jej historia należała do wyjątkowo trudnych. Kobieta od lat mierzyła się z zaawansowaną paradontozą, a dodatkowo nie miała małżowiny usznej. Problem z uchem sprawiał, że niemal nieustannie kontrolowała swoje włosy.
Zobacz także: “Pojechała na wyjazd służbowy i mnie zdradziła. I to z kim! W czym jestem gorszy od niego?”
Ania bała się nawet wyjść na wiatr. Sama naprawiała sobie zęby
Ania opowiadała, że brak małżowiny usznej był dla niej źródłem ogromnego wstydu. Starała się ukrywać ucho pod włosami i obawiała się nawet zwykłego podmuchu wiatru. W programie wspominała, jak bardzo podporządkowała temu swoje życie.
Każde wyjście na wiatr to była walka, żeby włosy nie odsłoniły ucha. (...) Zębów też bardzo pilnowałam, a kiedy zaczęły wypadać, ludzie myśleli, że to przez używki. Teraz powtarzam synowi: zobaczysz, nawet ze mnie, potwora, da się zrobić piękność. Są specjaliści, którzy mnie naprawią – mówiła.
Jeszcze większe emocje wzbudziło to, w jaki sposób kobieta próbowała radzić sobie z problemami z uzębieniem. Ponieważ jej zęby były w bardzo złym stanie, sama wykonywała przy nich zabiegi. Kupowała w aptece materiał do tymczasowych plomb, a następnie własnoręcznie próbowała odbudowywać zęby.
Tu mam taką plombę tymczasową proszę pana. Jeszcze żeby nie było, bo to trzeba oczywiście odkazić, to jest goździkowy olejek do tego, tak. Tutaj sobie plombę nabierałam, ładnie sobie tym kształtowałam, tam wpychałam, tylko najpierw frezareczką sobie brałam tam oczyszczałam chociaż to.
Jej zachowanie zaniepokoiło dr. Michała Nawrockiego. Specjalista stanowczo ocenił pomysł samodzielnego leczenia zębów.
Nie wiem, czemu w ogóle jest to gdzieś do kupienia, bo to powinno być zabronione. Nie powadzi absolutnie do niczego dobrego. Fatalny pomysł, który się może tylko skończyć gorzej – podsumował.
Zobacz także: Dziś to imię jest żartem, choć nosi je ponad 170 tys. Polaków. Ma wyjątkowe znaczenie
Wielka metamorfoza Ani
Udział w „Bez kompleksów” stał się dla Ani szansą na profesjonalną pomoc, której wcześniej nie miała. Zajęli się nią specjaliści, którzy mogli dokładnie ocenić jej problemy i zaplanować kolejne etapy przemiany. Szczególnie ważnym elementem była kompleksowa pomoc stomatologiczna.
Efekt końcowy zrobił ogromne wrażenie. Ania zyskała piękny uśmiech, a jej zęby zostały profesjonalnie odbudowane. Zmienił się również jej wygląd zewnętrzny, dzięki czemu kobieta mogła wreszcie spojrzeć na siebie zupełnie inaczej.
Jej historia pokazuje, że za pozornie prostym kompleksem może kryć się wiele lat cierpienia, wstydu i prób radzenia sobie na własną rękę. Ania przez długi czas nie potrafiła zaakceptować swojego wyglądu, a nawet zwykłe wyjście na wiatr było dla niej stresującym doświadczeniem. Dzięki metamorfozie mogła nie tylko zmienić wygląd, ale również odzyskać poczucie, że nie musi już nieustannie ukrywać tego, co przez lata było dla niej powodem ogromnego wstydu.
Przemianę Ani zobaczycie poniżej: