Dostał 4000 zł mandatu za jedno wykroczenie. Tak działa recydywa, kierowcy muszą wiedzieć o tegorocznej zmianie w prawie
Kierowca jednego dnia przekroczył prędkość o 65 km/h powyżej dozwolonego limitu — i w efekcie nie tylko stracił prawo jazdy na najbliższe miesiące, ale też zapłacił 4000 zł grzywny i dostał 14 punktów karnych. Ta kara wydaje się wyjątkowo dotkliwa, aż do momentu, gdy zrozumiemy, że mężczyzna popełnił to samo wykroczenie wcześniej, co uruchomiło nowy mechanizm surowszego karania w polskim prawie drogowym.
- Nowe przepisy drogowe w Polsce w 2026 roku
- Jaki mandat otrzymał kierowca?
- Jak działa recydywa w kodeksie ruchu drogowego?
Nowe przepisy drogowe w Polsce w 2026 roku
W 2026 r. w Polsce obowiązuje zaostrzony system kar za wykroczenia drogowe, który jest szczególnie surowy wobec kierowców popełniających te same przewinienia więcej niż raz w krótkim okresie. Mechanizm ten, potocznie nazywany „recydywą”, dotyczy sytuacji, w których kierowca ponownie popełnia to samo wykroczenie w ciągu 2 lat od poprzedniego naruszenia — i wówczas mandat może być nawet dwukrotnie wyższy niż standardowa sankcja.
Przykładowo, podstawowy mandat za przekroczenie prędkości o 61–70 km/h wynosi standardowo około 2000 zł, ale jeśli wykroczenie popełniono ponownie — w recydywie — kara wzrasta do 4000 zł. W najpoważniejszych przypadkach — np. przekroczenia o ponad 70 km/h — podstawowy mandat to około 2500 zł, ale przy recydywie może sięgnąć 5000 zł.
Nowe przepisy przewidują podwójne grzywny także za inne poważne naruszenia: nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, złamanie zakazu wyprzedzania czy wjazd na przejazd kolejowy na czerwonym świetle. W każdej z tych sytuacji ponowne popełnienie wykroczenia w przeciągu 2 lat skutkuje znacznie wyższą sankcją pieniężną.
Warto podkreślić, że recydywa dotyczy tylko wykroczeń z tej samej grupy — np. recydywa w przekroczeniu prędkości nie będzie miała zastosowania do innych naruszeń — oraz że czas liczony jest od daty pierwszego naruszenia do kolejnego w ciągu 24 miesięcy. Mechanizm ten ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo na drogach przez odstraszanie od ponawiania poważnych wykroczeń.
Jaki mandat otrzymał kierowca?
W opisywanym przypadku policjanci drogówki zatrzymali kierowcę, który poruszał się z prędkością 115 km/h w miejscu, gdzie dozwolone jest 50 km/h — przekroczono więc dozwolony limit o 65 km/h. Po sprawdzeniu policyjnych baz danych okazało się, że mężczyzna już wcześniej popełnił podobne wykroczenie, co uruchomiło mechanizm recydywy.
Zgodnie z nowym taryfikatorem, przy recydywie za przekroczenie prędkości o 61–70 km/h mandat wynosi 4000 zł (czyli jest podwojony w stosunku do podstawowej stawki). Do tego kierowca otrzymał 14 punktów karnych, które trafiły na jego konto kierowcy. Co więcej, funkcjonariusze odebrali mu prawo jazdy, które będzie zatrzymane przez kolejne 3 miesiące.
Policja i eksperci drogownictwa wskazują, że takie działania mają zniechęcić kierowców do ponawiania najpoważniejszych naruszeń przepisów. Mandat w wysokości 4000 zł za jedno wykroczenie może wydawać się ostrą sankcją, ale właśnie o to chodzi: recydywa ma działać odstraszająco i poprawiać bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.
Jak działa recydywa w kodeksie ruchu drogowego?
Mechanizm recydywy drogowej został wprowadzony do polskiego systemu karnego, aby odpowiednio surowiej karać kierowców, którzy w krótkim czasie ponawiają te same wykroczenia, szczególnie te stwarzające poważne zagrożenie na drodze. W praktyce oznacza to, że jeśli kierowca popełnił wykroczenie, a następnie w okresie 24 miesięcy zrobi to ponownie, mandat może zostać podwojony w stosunku do podstawowej stawki przewidzianej taryfikatorem.
W praktyce recydywa działa tak, że policja podczas kontroli sprawdza historię naruszeń kierowcy w centralnej bazie danych. Jeżeli wykryje ponowne naruszenie z tej samej kategorii (np. dwa przekroczenia prędkości), to automatycznie — również dzięki taryfikatorowi — od razu nakłada podwójny mandat. Dotyczy to nie tylko prędkości, ale także innych wykroczeń o poważnym charakterze, które mają szczególny wpływ na bezpieczeństwo — jak nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, wyprzedzanie na przejściu, czy ignorowanie sygnalizacji na przejeździe kolejowym.
Skutek prawny recydywy to przede wszystkim większe obciążenia finansowe dla kierowców, ale także wyższa liczba punktów karnych i — w przypadku rażących naruszeń — bezpośrednia utrata prawa jazdy. Ten mechanizm ma na celu z jednej strony odstraszać od ponawiania wykroczeń, a z drugiej — chronić pieszych, rowerzystów i innych uczestników ruchu przed niezwykle ryzykownymi zachowaniami za kierownicą.