Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Dramat na IO. Polka zalała się łzami. Ludzie osłupieli
Agata Piszczek
Agata Piszczek 19.02.2026 15:49

Dramat na IO. Polka zalała się łzami. Ludzie osłupieli

Dramat na IO. Polka zalała się łzami. Ludzie osłupieli
fot. X/Eurosport

Za nami emocjonujące kwalifikacje sprintu w skialpinizmie podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie i Cortinie. Dla Biało-Czerwonych był to bolesny dzień. Do finałów nie awansował ani Jan Elantkowski, ani Iwona Januszyk. Ta druga nie kryła łez i rozpaczy. – Nie mogłam zrobić nic – mówiła drżącym głosem przed kamerą.

Dramat Iwony Januszyk. „Narta się w ogóle nie ślizgała”

Kwalifikacje sprintu w skialpinizmie na igrzyskach w Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 rozpoczęły się od startu Iwona Januszyk. Już pierwsze metry pokazały, że coś jest nie tak. Polka wyraźnie odstawała od rywalek i ostatecznie zajęła ostatnie miejsce w swoim biegu.

Chwilę po przekroczeniu linii mety nie była w stanie ukryć emocji. W rozmowie z reporterem Eurosport przyznała, że problem pojawił się natychmiast po starcie.

– Od razu po starcie miałam ogromną warstwę śniegu pod nartą. Można się zapytać narciarzy biegowych, jak się z czymś takim biega – mówiła wyraźnie poruszona.

Sprint w skialpinizmie to konkurencja dynamiczna, wymagająca maksymalnej mocy od pierwszych sekund. Każdy detal ma znaczenie – waga sprzętu, technika, ale przede wszystkim odpowiednie przygotowanie nart. W przypadku Januszyk zawiodło właśnie to ostatnie.

„Jednym smarem zniszczono wszystko”

Chwilę później emocje wzięły górę. W oczach zawodniczki pojawiły się łzy.

– Narta się w ogóle nie ślizgała. Próbowałam do samego końca, próbowałam. Ale cała moja praca ostatnich lat została zniszczona jednym smarem. Jestem załamana, nie wiem, co dalej. Nie mogłam zrobić nic – powiedziała.

Dla doświadczonej reprezentantki Polski start w Mediolanie i Cortinie był jednym z najważniejszych momentów w karierze. Skialpinizm po raz pierwszy znalazł się w programie olimpijskim i dla wielu zawodników był to historyczny występ.

Tym bardziej bolesne okazało się odpadnięcie już w kwalifikacjach – i to w takich okolicznościach. W sporcie wyczynowym detale decydują o wszystkim. Źle dobrany smar w warunkach zmiennej temperatury i wilgotności śniegu może całkowicie odebrać szansę na rywalizację.

Słowa Januszyk pokazują skalę frustracji. Zawodniczka nie obwiniała rywalek ani samej siebie. W jej ocenie nie miała po prostu narzędzi, by podjąć walkę.

Zupełnie inny nastrój Jana Elantkowskiego

Do finału nie awansował także Jan Elantkowski. 25-latek odpadł w kwalifikacjach, jednak jego reakcja była zupełnie inna niż koleżanki z reprezentacji.

– Bawiłem się wyśmienicie. Start był fajny, przed nim był stres, ale teraz mam odczucie czystej radości, że tu jestem, na najważniejszej sportowej imprezie – podkreślił.

Elantkowski nie miał zastrzeżeń do przygotowania sprzętu. Jak przyznał, wszystko było dopięte na ostatni guzik.

– U mnie wszystko było dobrze, jestem zadowolony. Problemem były bardziej plączące się nogi, co przy takim zmęczeniu jest normalnością – dodał z uśmiechem.

Różnica w nastrojach między reprezentantami Polski była uderzająca. Z jednej strony łzy i poczucie bezsilności, z drugiej – sportowa satysfakcja z samego udziału w igrzyskach.

Tak wygląda brutalne oblicze olimpijskiej rywalizacji. Jedni wracają z niej z niedosytem, inni z poczuciem spełnienia mimo porażki. Dla Iwony Januszyk to być może najtrudniejszy moment w karierze. Dla Jana Elantkowskiego – cenna lekcja i motywacja na przyszłość.

Jedno jest pewne: debiut skialpinizmu na igrzyskach przyniósł ogromne emocje. I pokazał, że w tej dyscyplinie o wszystkim może zdecydować… jeden smar.

Wybór Redakcji
niebezpieczne objawy nadciśnienia
Najgroźniejsze objawy nadciśnienia. Gdy się pojawią, wzywaj karetkę
nogi
To nie jest błahy defekt kosmetyczny. Tak objawia się miażdżyca
Pleśń
Czarny nalot na silikonie to nie brud. Jak trwale usunąć toksyczną pleśń z łazienki?
pomiar ciśnienia
Ten puls jest śmiertelnie niebezpieczny. Jeśli masz taki pomiar, wzywaj karetkę
woda, ołów
Norma ołowiu przekroczona trzykrotnie. Mieszkańcy trzech miejscowości pili wodę z ołowiem
Carrefour, GIS
Skażona żywność trafiła do sklepów w całej Polsce. GiS wydał pilny komunikat
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: