Dramat pod kościołem na Podkarpaciu! Kierowca zmarł, dziecko walczy o życie
Niedzielny poranek w niewielkiej miejscowości Nowosielec na Podkarpaciu zamienił się w koszmar. Tuż obok kościoła 82-letni kierowca zasłabł za kierownicą i wjechał w 6-letnie dziecko. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala w Rzeszowie. Życia seniora nie udało się uratować.
- Niedziela, która miała być spokojna
- Sekundy grozy przy zaparkowanym samochodzie
- Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Niedziela, która miała być spokojna
Do dramatu doszło w niedzielę około godziny 9 rano w miejscowości Nowosielec w powiecie niżańskim. Był to czas, gdy wielu mieszkańców zmierzało lub wracało z porannej mszy świętej. W rejonie kościoła panował typowy, niedzielny ruch – rodziny z dziećmi, zaparkowane samochody, chwila pośpiechu i codzienna rutyna.
Właśnie wtedy doszło do tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością. 82-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym przejeżdżał obok zaparkowanych pojazdów. W pewnym momencie, jak wynika ze wstępnych ustaleń, senior zasłabł za kierownicą. Auto nagle zjechało z toru jazdy i wjechało w dziecko znajdujące się przy jednym z samochodów.
Na miejscu szybko zebrały się osoby, które były świadkami zdarzenia. Dla wielu z nich był to widok, którego nie zapomną do końca życia.
Sekundy grozy przy zaparkowanym samochodzie
Jak poinformowała p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Nisku, st. sierżant Julia Madej-Sznajder, 6-letni chłopiec wsiadał do zaparkowanego samochodu razem z rodzicami. W tym momencie nadjeżdżający pojazd prowadzony przez 82-latka uderzył w dziecko, a następnie je przejechał.
Sekundy zdecydowały o dramacie. Rodzice byli tuż obok, bezradni wobec tego, co się stało. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ratownicy medyczni rozpoczęli walkę o życie zarówno dziecka, jak i kierowcy.
Stan 6-latka od początku był bardzo ciężki. Chłopiec został przetransportowany do szpitala w Rzeszowie, gdzie lekarze walczą o jego życie. Każda godzina ma teraz ogromne znaczenie.
Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
Równolegle ratownicy podjęli reanimację 82-letniego kierowcy. Niestety, mimo długiej akcji medycznej, życia seniora nie udało się uratować. Lekarze stwierdzili zgon na miejscu zdarzenia.
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi czynności wyjaśniające. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną wypadku było nagłe zasłabnięcie kierowcy. Śledczy analizują okoliczności zdarzenia, zabezpieczyli miejsce wypadku i przesłuchują świadków.
Tragedia w Nowosielcu po raz kolejny otwiera trudną dyskusję o bezpieczeństwie na drogach i stanie zdrowia kierowców w podeszłym wieku. Lokalna społeczność jest wstrząśnięta – wiele osób znało zarówno rodzinę dziecka, jak i zmarłego seniora.
Mieszkańcy mówią wprost: to dramat, który wydarzył się w miejscu, gdzie nikt nie spodziewa się takiego nieszczęścia – tuż obok kościoła, w zwykły niedzielny poranek. Teraz wszyscy z nadzieją czekają na informacje ze szpitala i modlą się o zdrowie ciężko rannego chłopca.