Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Dramat Polaków na lotnisku. „Skończyły się wizy, dzieci śpią na podłodze. Nikt nam nie pomaga”
Agata Piszczek
Agata Piszczek 01.02.2026 15:40

Dramat Polaków na lotnisku. „Skończyły się wizy, dzieci śpią na podłodze. Nikt nam nie pomaga”

Dramat Polaków na lotnisku. „Skończyły się wizy, dzieci śpią na podłodze. Nikt nam nie pomaga”
Fot. guvendemir/Getty Images/CanvaPro

Ponad 300 Polaków, w tym wiele rodzin z małymi dziećmi, od kilkunastu godzin koczuje na lotnisku w Punta Cana na Dominikanie. Awaria samolotu do Warszawy zamieniła powrót z wakacji w koszmar. Brakuje wody, jedzenia i jasnych informacji, a w nocy wielu pasażerom wygasły wizy oraz ubezpieczenia. Turyści twierdzą, że biuro podróży Itaka i linie LOT przerzucają się odpowiedzialnością, a sytuacja z każdą godziną staje się coraz bardziej dramatyczna.

  • Awaria samolotu i chaos na lotnisku
  • „Bez wody, bez jedzenia, bez pomocy” – relacje pasażerów
  • Itaka i LOT zabierają głos. Kto odpowiada za turystów?

Awaria samolotu i chaos na lotnisku

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 1 lutego. Samolot, który miał zabrać turystów z Punta Cany do Warszawy, uległ poważnej awarii technicznej. Początkowo pasażerowie zostali wpuszczeni na pokład, gdzie – jak relacjonują – przez około dwie godziny siedzieli w maszynie bez działającej klimatyzacji, w upale sięgającym 40 stopni.

– Ludzie słabli, dzieci płakały, nie było czym oddychać – opowiada jeden z pasażerów.

Po opuszczeniu samolotu sytuacja wcale się nie poprawiła. Ponad 300 osób trafiło do hali odlotów, gdzie – jak twierdzą – większość punktów gastronomicznych była zamknięta. Lotnisko na noc zamknęło strefę tranzytową, a obsługa zaczęła grozić wyrzuceniem Polaków z terminala.

Problem w tym, że wielu turystom w międzyczasie skończyły się wizy oraz ubezpieczenia. – Jeśli nas wyrzucą, nie będziemy mogli wrócić ani do hotelu, ani do kraju – mówi pan Piotr w rozmowie z mediami. – Jesteśmy w pułapce.

„Bez wody, bez jedzenia, bez pomocy” – relacje pasażerów

Wśród uwięzionych jest wiele rodzin z dziećmi. Najmłodsi śpią na podłodze, na plecakach lub kurtkach. Dla dzieci obiecywano vouchery na jedzenie, ale – jak twierdzą pasażerowie – do tej pory ich nie otrzymali.

– Od ponad 12 godzin jesteśmy na lotnisku. Najpierw dwie godziny w rozgrzanym samolocie, teraz hala odlotów. Wszystko pozamykane, nie ma gdzie kupić wody. Obsługa chce nas wyrzucić, a na zewnątrz leje deszcz – napisała pani Joanna w mediach społecznościowych.

Pasażerowie skarżą się też na brak realnego wsparcia ze strony biura podróży. Itaka miała zaproponować noclegi w hotelach za 75 euro od osoby, ale doba hotelowa zaczyna się dopiero o godz. 14.00. Tymczasem turyści koczują na lotnisku od świtu, wyczerpani i zdezorientowani.

– Płaciliśmy za wakacje z pełną opieką. Teraz czujemy się zostawieni sami sobie – mówią zgodnie.

Itaka i LOT zabierają głos. Kto odpowiada za turystów?

Pasażerowie twierdzą, że biuro podróży Itaka i linie LOT przerzucają się odpowiedzialnością. „Fakt” zapytał obie firmy o sytuację Polaków w Punta Cana.

Itaka potwierdziła, że lot został opóźniony z przyczyn technicznych, podkreślając jednak, że zgodnie z przepisami opieka nad pasażerami leży po stronie linii lotniczej. Jak przekazała Ewa Maruszak z działu Media Relations, biuro jest w kontakcie z klientami poprzez SMS-y i rezydentów, choć — jak zaznaczono — nie jest możliwe odebranie wszystkich telefonów jednocześnie.

Biuro przyznało również, że dostępność hoteli jest skrajnie ograniczona, a zamknięcie strefy tranzytowej w nocy dodatkowo komplikuje sytuację. Vouchery na jedzenie mają zostać przekazane, gdy tylko ruszy strefa gastronomiczna lotniska.

LOT potwierdził, że w samolocie rejsu LO6286 doszło do usterki technicznej, której nie udało się usunąć na miejscu. Przewoźnik przeprosił pasażerów i zapowiedział wylot około godziny 16.00 czasu lokalnego. Linie zapewniają, że prowadzą intensywne działania, jednak organizacja noclegów jest utrudniona z powodu braku miejsc w hotelach.

Dla uwięzionych Polaków to jednak marne pocieszenie. — Chcemy tylko wrócić do domu. I żeby ktoś w końcu wziął za nas odpowiedzialność — mówią zgodnie.

Wybór Redakcji
Pociągi
Tragiczny powrót z ferii. Awaria sparaliżowała pociąg. Pasażerowie marzną od godzin
Samolot
Awaria rządowego samolotu tuż po starcie! Szokujące, kto był na pokładzie
Katastrofa lotnicza w Kolumbii
Katastrofa samolotu w Kolumbii. Maszyna rozbiła się w górach
Fot. pixabay
Chwile grozy po starcie samolotu. Kamery uchwyciły moment, który mrozi krew w żyłach
Katastrofa lotnicza w Polsce. Tragiczne wieści, prokuratura o tragicznym zdarzeniu
Katastrofa lotnicza w Polsce. Potworne wieści, prokuratura o tragicznym zdarzeniu
Skandal na polskim lotnisku. Krzyczał: "To nie jest Izrael!"
Skandal na polskim lotnisku. Krzyczał: "To nie jest Izrael!"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: