Ponad 300 Polaków, w tym wiele rodzin z małymi dziećmi, od kilkunastu godzin koczuje na lotnisku w Punta Cana na Dominikanie. Awaria samolotu do Warszawy zamieniła powrót z wakacji w koszmar. Brakuje wody, jedzenia i jasnych informacji, a w nocy wielu pasażerom wygasły wizy oraz ubezpieczenia. Turyści twierdzą, że biuro podróży Itaka i linie LOT przerzucają się odpowiedzialnością, a sytuacja z każdą godziną staje się coraz bardziej dramatyczna.Awaria samolotu i chaos na lotnisku„Bez wody, bez jedzenia, bez pomocy” – relacje pasażerówItaka i LOT zabierają głos. Kto odpowiada za turystów?
Z pozoru zwyczajny dzień na jednym z największych lotnisk w Polsce. Hala pełna podróżnych, oczekiwanie na kolejne rejsy i rutynowe kontrole. Nagle atmosfera zgęstniała, a zachowanie jednego z pasażerów sprawiło, że wielu świadków długo nie mogło dojść do siebie.Emocje, które wymknęły się spod kontroliInterwencja była, ale bez policjiStanowisko lotniska i dalsze kroki
Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało rutynowo. Odprawa, bagaż, pytanie zadane setki razy. Jedna odpowiedź wystarczyła jednak, by atmosfera na lotnisku nagle zgęstniała, a zwykły dzień zamienił się w sytuację pełną napięcia.Słowa, które uruchomiły proceduryMandat to nie wszystko. Decyzja kapitana była jednoznacznaSkala problemu jest większa, niż się wydaje
Niedzielny poranek nad Krakowem przyniósł gęstą mgłę, która sparaliżowała ruch lotniczy. Pasażerowie musieli zmagać się z odwołaniami, przekierowaniami i długim oczekiwaniem na decyzje przewoźników.Mgła, która sparaliżowała ruch lotniczyPrzekierowania i utrudnienia. Co musieli wiedzieć pasażerowie?Poprawa warunków i pierwsze wznowione rejsy
Jelenia Góra przygotowuje się do wydarzenia, które na długo zapadnie w pamięć lokalnej społeczności. Ulice miasta, zazwyczaj tętniące codziennym gwarem, tym razem wypełnią się wymowną ciszą. To inicjatywa, która zrodziła się z potrzeby serca i solidarności w obliczu ogromnego dramatu. Wszystko po śmierci 11-letniej Danusi.Wyjątkowe wydarzenie w Jeleniej Górze po śmierci 11-letniej DanusiCisza na ulicach jako wyraz solidarności i żałobyInicjatywa mieszkańców i jej znaczenie dla społeczności
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach oraz stołeczna policja prowadzą intensywne poszukiwania 27‑letniej Katarzyny Mrozowicz, której ślad urywa się po wyjściu z terminala Lotniska Chopina w Warszawie. Kobieta miała wrócić do Polski z Reykjaviku, jednak po opuszczeniu lotniska nie skontaktowała się z rodziną ani służbami. Rodzina apeluje o pomoc wszystkich, którzy mogli ją widzieć po opuszczeniu terminala.Zaginięcie Katarzyny Mrozowicz po powrocie do PolskiOstatni ślad na Lotnisku Chopina i działania policjiApel rodziny o pomoc w poszukiwaniach
Niecodzienna sytuacja miała miejsce w strefie odlotów warszawskiego Lotniska Chopina. Pozostawiony bagaż spowodował uruchomienie procedur bezpieczeństwa, a pasażerowie i osoby przywożące podróżnych musiały zmierzyć się z chwilowymi utrudnieniami. Akcja służb trwała w momencie przekazywania informacji, a jej skutki odczuli również użytkownicy komunikacji miejskiej.Interwencja służb i zamknięcie części terminalaUtrudnienia w ruchu komunikacji miejskiejDziałania służb i bezpieczeństwo pasażerów
W środę na lotnisku Aeroklubu Rybnickiego Okręgu Węglowego doszło do niecodziennego zdarzenia. Mały samolot uderzył w zaparkowany samochód oraz inną maszynę. Co dokładnie się wydarzyło?Zderzenie na płycie lotniska – jak doszło do incydentu w RybnikuStan pilota i ewentualne szkody po uderzeniu awionetkiDalsze kroki i wyjaśnianie przyczyn zdarzenia przez służby
Dramatyczny moment na warszawskim lotnisku — funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali wczoraj dwóch poszukiwanych Europejskimi Nakazami Aresztowania. Akcja przebiegła szybko, sprawnie i bezpiecznie, kończąc powrót do kraju dwóch mężczyzn ściganych przez wymiar sprawiedliwości.Okoliczności zatrzymania: precyzja i profesjonalizm Straży GranicznejKim byli zatrzymani: dwóch Polaków ściganych w NiemczechCo dalej z ich losem: prokuratura i sąd w akcji
Dramatyczne sceny na Okęciu. Doszło tam do poważnego wypadku, w wyniku którego ucierpiało kilka osób, w tym również dzieci. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, a część poszkodowanych wymagała pomocy medycznej i została przewieziona do szpitala. Skala zdarzenia oraz udział najmłodszych sprawiły, że akcja ratunkowa była intensywna i angażowała wiele jednostek.Dramatyczne zdarzenie na OkęciuTrudna akcja ratunkowaPierwsze ustalenia służb. Jak doszło do wypadku?
Trudne warunki pogodowe ponownie wpływają na funkcjonowanie portów lotniczych w Polsce. W środę, 14 stycznia marznący deszcz i gołoledź spowodowały zakłócenia w ruchu lotniczym, szczególnie w Bydgoszczy, ale ostrzeżenia wydano również dla pasażerów podróżujących z Warszawy.Marznące opady i chaos komunikacyjny od ranaOdwołane i przekierowane loty. Apel do pasażerówProblemy nie tylko w Polsce. Europa pod wpływem zimy
Weekendowa śnieżyca dała się we znaki pasażerom gdańskiego lotniska. Z relacji podróżnych wynika, że po przylotach wielu z nich musiało zmierzyć się z zasypanymi samochodami, nieodśnieżonym dojściem do parkingu i dodatkowymi opłatami. Sprawa wywołała duże emocje i doczekała się reakcji portu lotniczego oraz operatora parkingu.Zaspy po pas i nieodśnieżona droga do terminalaLotnisko i operator reagują na skargi pasażerówKontrastujące relacje z innych lotnisk i apel do podróżnych
To, co miało być początkiem upragnionych wakacji, dla wielu osób przerodziło się w test cierpliwości i nerwów. Na wrocławskim lotnisku doszło do zdarzenia, które jeszcze długo będzie komentowane przez pasażerów i ekspertów od praw podróżnych. Z pozoru zwykłe opóźnienie odsłoniło bowiem problemy, o których na co dzień mało kto myśli, wsiadając do samolotu.Co wydarzyło się na wrocławskim lotnisku?Dlaczego pasażerowie zostali zamknięci w samolotach?Jakie prawa przysługują podróżnym w takiej sytuacji?
Prognozy pogody i ostrzeżenia służb coraz wyraźniej wskazują, że Polska stoi u progu poważnych utrudnień komunikacyjnych. Szczególnie alarmujący jest komunikat Lotniska Chopina, które apeluje do podróżnych o przygotowanie się na trudną dobę 14 stycznia. Nadchodzące warunki atmosferyczne, czyli mróz, gołoledź i marznący deszcz, mogą sparaliżować nie tylko transport lotniczy, ale też ruch drogowy i kolejowy.
Dla pasażerów taniej linii lotniczej miał to być rutynowy przelot – zamiast tego stał się koszmarem, który trwał wiele godzin. Osoby podróżujące z lotniska miały w planach szybkie dotarcie do celu, jednak z powodu poważnych problemów technicznych i pogodowych utknęły na pokładzie samolotu na lotnisku, czekając aż maszyna zostanie w końcu przygotowana do startu. Okoliczności zdarzeniaPasażerowie uwięzieni przez 6 godzinJak naprawiono samolot?
Lotnisko Chopina w Warszawie ostrzega przed poważnymi utrudnieniami i opóźnieniami lotów. To efekt nagłego pogorszenia pogody — nad stolicą nadciąga zima z marznącym deszczem i intensywnymi opadami, które już w środę mogą sparaliżować ruch lotniczy.Paraliż Lotniska ChopinaDlaczego doszło do paraliżu lotniska?Jak długo potrwają utrudnienia?
Nietypowe zachowanie jednej z podróżnych na Lotnisku Chopina w Warszawie spowodowało spore zamieszanie w strefie odpraw. To, co miało być żartem, przerodziło się w interwencję służb i kosztowną lekcję dla pasażerki.Nietypowy „żart” w strefie odpraw na Lotnisku ChopinaInterwencja służb i chwilowe zamieszanie w terminaluKonsekwencje dla pasażerki
Wieczorne obfite opady śniegu, które przetoczyły się przez Warszawę w niedzielę 11 stycznia, spowodowały sporo zamieszania, zwłaszcza na stołecznym Lotnisku Chopina. Zamiast jednak pełnego paraliżu, mieszkańcy i podróżni doświadczyli raczej serii krótkich przygód śnieżnych — jak opóźnienia czy przekierowane rejsy — które służby radziły sobie na bieżąco.Nagłe opady śniegu nad WarszawąLotnisko Chopina pod presją: opóźnienia i zmiany w rozkładzie lotówBez paraliżu, ale z utrudnieniami
Zimowa nawałnica zamieniła największe lotnisko w kraju w lodową pułapkę. Pasy startowe zasypane śniegiem, samoloty krążące nad miastem i pasażerowie uwięzieni w terminalach — Lotnisko Chopina przeżywa jeden z najbardziej chaotycznych wieczorów tej zimy.Zimowa aura sparaliżowała Lotnisko Chopina
Ogromne utrudnienia na lotnisku w Gdańsku! Od soboty podróżni zmagają się z odwołanymi i opóźnionymi lotami. Intensywne opady śniegu i silny wiatr sparaliżowały część połączeń, a prognozy nie napawają optymizmem.Utrudnienia na gdańskim lotnisku – co się dzieje?Najbardziej dotknięte połączeniaJak pasażerowie mogą się przygotować?
We wtorek po południu mieszkańcy Trójmiasta byli świadkami niezwykłego i zapierającego dech w piersiach obrazu na niebie. Nad obszarem Gdańska pojawił się wojskowy samolot NATO eskortowany przez dwa myśliwce wojskowe, które towarzyszyły mu w końcowej fazie lotu nad miastem i towarzyszącym zaniepokojeniem mieszkańców. To niecodzienne zjawisko przyciągnęło wzrok setek osób, które w godzinach okołopołudniowych obserwowały z niepokojem i zaciekawieniem przelot wojskowych maszyn nad centrum aglomeracji. Okoliczności zdarzenia: niecodzienny przelot i lądowanieDlaczego był eskortowany: rola myśliwców w zabezpieczeniu lotuTo były ćwiczenia: planowany trening jednostek NATO
W ostatni dzień 2025 roku zwykły lot z Krakowa do Londynu zamienił się w dramatyczną historię, o jakiej pasażerowie długo nie zapomną. Samolot musiał zawrócić tuż po starcie i awaryjnie lądować z powodu jednej kobiety, której zachowanie wymknęło się spod kontroli personelu.Awaryjny powrót samolotu po starcieZachowanie pasażerki wymyka się spod kontroliChaos w sylwestrowy dzień
Dramatyczna interwencja służb bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina mogła kosztować życie wielu osób. W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia w jednym z terminalowych lokali gastronomicznych funkcjonariusze zauważyli nietypowe zachowanie młodego mężczyzny. Godzinami przesiadywał przy stoliku z rozłożonym sprzętem elektronicznym i nie potrafił wytłumaczyć celu swojej obecności. Szokujące, co wydarzyło się później.Okoliczności zdarzeniaCo grozi 23-latkowi?Czym jest zagłuszacz fal radiowych?
Paraliż, chaos i desperacja pasażerów – tak wyglądał środowy poranek na lotnisku Warszawa–Modlin. Intensywne opady śniegu doprowadziły do całkowitego wstrzymania przylotów i odlotów. Ludzie od godzin koczowali w terminalu bez informacji, a w sieci pojawiły się nagrania, na których słychać rozpaczliwe okrzyki: „Pomocy!”. Choć port zapewnia, że sytuacja została opanowana, opóźnienia wciąż dają się pasażerom we znaki.Zima uderzyła w Modlin. „Najtrudniejsza sytuacja w kraju”Tłumy uwięzione w terminalu. Krzyki, kolejki i brak informacjiLotnisko wznowiło operacje, ale opóźnienia pozostały
Sylwestrowe loty miały być szybkim teleportem do słońca i konfetti, a skończyło się… na zimnym terminalu. Wieczór 30 grudnia zamienił Lotnisko w Modlinie w nerwową poczekalnię: część rejsów anulowano, inne „przeciągnięto” o godziny.Chaos na lotnisku w Modlinie – anulowane i wielogodzinne opóźnienia tuż przed SylwestremPasażerowie utknęli na terminalu – nerwy, oczekiwanie i niepewność co do wylotówCo dalej z rejsami? – przyczyny problemów i reakcja lotniska oraz linii
W niedzielę późnym wieczorem stołeczne Lotnisko Chopina zostało nagle ewakuowane po uruchomieniu się sygnałów alarmowych w terminalu odlotów. Pasażerowie i personel musieli opuścić część terminala, co wywołało zamieszanie i nerwowe oczekiwanie na dalsze informacje. Systemy bezpieczeństwa zadziałały błyskawicznie, a odpowiednie służby błyskawicznie pojawiły się na miejscu, by zabezpieczyć teren.Ewakuowano lotnisko ChopinaOkoliczności zdarzeniaZnamy finał sprawy
Chwilę przed lądowaniem nad Warszawą w zwyczajnym rejsie do stolicy doszło do sytuacji, która wywołała drszcze u wielu pasażerów. Kiedy maszyna była już nisko nad ziemią, niespodziewanie pojawił się komunikat, który załoga powtarzała z uporem – wyłączyć wszystkie telefony i urządzenia elektroniczne. Choć lot przebiegał normalnie aż do tego momentu, nagła prośba personelu i gęsta mgła za oknem sprawiły, że atmosfera na pokładzie zaczęła gęstnieć od niepokoju. Co dokładnie się wydarzyło i jakie były fakty dotyczące tej nerwowej końcówki lotu? Chwile grozy nad WarszawąCo dokładnie się stało na pokładzie?Czy pilot popełnił błąd?
Tam, gdzie zwykle tętni życie — lotniska, drogi, ulice miasta — dziś panuje cisza przyprawiająca o dreszcze. Niebo przyćmione mgłą, światła latarni rozmyte w gęstej zawiesinie, horyzont znikł… a wraz z nim jakby zniknęła cała aktywność miasta. Nagle wszystko stanęło — przystanki opustoszały, parkingi przypominają puste scenografie, a ludzie poruszają się ostrożnie, niemal po omacku. Kraków w jednej chwili stracił rytm.