Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Tysiące pasażerów uwięzionych na lotnisku. Holenderskie służby biją na alarm, takiego paraliżu świat nie widział
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 16.02.2026 08:58

Tysiące pasażerów uwięzionych na lotnisku. Holenderskie służby biją na alarm, takiego paraliżu świat nie widział

Tysiące pasażerów uwięzionych na lotnisku. Holenderskie służby biją na alarm, takiego paraliżu świat nie widział
Fot. Canva, zdjęcie poglądowe

W jednym z najważniejszych europejskich hubów komunikacyjnych — na lotnisku Amsterdam Schiphol — doszło do wyjątkowo poważnego zakłócenia ruchu lotniczego. Setki lotów zostało skasowanych niemal z dnia na dzień, a holenderskie służby biją na alarm — sytuacja jest bezprecedensowa, a tysiące podróżnych utknęło w terminalach, bez jasnej perspektywy szybkiego odlotu. Władze apelują o spokój, lecz chaos na lotnisku wciąż się pogłębia.

  • Zimowa burza i okoliczności awarii

Zimowa burza i okoliczności awarii

W niedzielę 15 lutego 2026 r. lotnisko Amsterdam Schiphol — jedno z największych w Europie — zmierzyło się z gwałtownym pogorszeniem warunków pogodowych. Prognozowane opady śniegu oraz silny wiatr w całej Holandii doprowadziły do ogłoszenia drugiego stopnia ostrzeżeń meteorologicznych w czterostopniowej skali bezpieczeństwa. Silne porywy wiatru oraz intensywne opady uniemożliwiły normalną eksploatację pasów startowych, stanowisk postojowych i dróg kołowania samolotów, co zgodnie z komunikatem władz lotniska było powodem odwołania lotów.

Lotnisko wyjaśniało, że bezpieczeństwo pasażerów i personelu jest priorytetem — pokryte śniegiem pola, konieczność ciągłego odśnieżania pasów startowych oraz potrzeba odlodzenia samolotów przed startem doprowadziły do skali odwołań, która właściwie sparaliżowała ruch lotniczy w Amsterdamie. Decyzje o odwołaniach podejmowały nie tylko służby lotniskowe, ale także linie lotnicze — najwięcej skasowanych połączeń dotyczyło KLM, głównego operatora bazy.

Nie oznacza to odosobnionego incydentu — naturalne warunki atmosferyczne od początku roku wywołują chaos w europejskim systemie lotniczym. Już początkiem stycznia z powodu intensywnych opadów śniegu i oblodzeń setki lotów na Schiphol i innych lotniskach zostały odwołane lub opóźnione, co skutkowało ogromnymi kolejkami i koczowaniem pasażerów.

Eksperci podkreślają, że infrastruktura Schiphol nie jest przygotowana do tak ekstremalnych warunków, co pogłębia skutki pogodowego frontu. Choć lotnisko jest jednym z największych w Europie, intensywne zimowe zjawiska i ograniczona zdolność szybkiego odśnieżania oraz odlodzenia samolotów tworzą sytuacje, które zmuszają operatorów do radykalnych działań.

Tysiące pasażerów uwięzionych w terminalach

Skutki gwałtownego załamania pogody są dramatyczne dla podróżnych. W niedzielę odwołano 170 lotów planowanych w godzinach 17:00–24:00, z czego ok. 150 rejsów obsługiwał sam KLM — holenderskie narodowe linie.

Odwołanie tylu połączeń oznaczało, że dziesiątki tysięcy pasażerów nie mogło kontynuować swoich podróży. Terminale Schiphol zapełniły się ludźmi, którzy zostali zmuszeni do długiego oczekiwania na informacje o nowym odlocie lub próbach przebukowania biletów.

Nie jest to pierwszy taki przypadek. Podczas zimowego paraliżu w pierwszych dniach stycznia setki połączeń zostało anulowanych z powodu intensywnej śnieżycy, a ponad tysiąc pasażerów spędziło noc na Schiphol, gdy infrastruktura lotniska i linie nie były w stanie szybko ich obsłużyć. Sytuacja logistyczna utrzymuje się jako kryzysowy scenariusz, w którym podróżni czują się, jakby zostali pozostawieni sami sobie.

Jak długo potrwa awaria i kiedy wróci normalny ruch?

Na tę chwilę prognozy i oficjalne komunikaty nie dają jednoznacznej odpowiedzi, kiedy ruch na Schiphol wróci do normy. Sytuacja rozwija się dynamicznie i zależy od kilku najważniejszych czynników:

  • przede wszystkim od pogody — prognozy meteorologiczne wskazują na kontynuację niestabilnych warunków z opadami śniegu i ryzykiem gołoledzi w kolejnych dniach, co może wpływać na dalsze odwołania lub opóźnienia.
  • operacyjnie — lotnisko musi odśnieżyć i oczyścić wszystkie pasy oraz stanowiska postojowe tak, by mogły bezpiecznie działać, co jest procesem czasochłonnym i uzależnionym od dostępności sprzętu i personelu.

Dyrekcja Schiphol i przewoźnicy zapowiadają stopniowe przywracanie lotów dopiero w miarę poprawy warunków oraz zapewnienia bezpieczeństwa. Niektóre rejsy, szczególnie europejskie i krótkodystansowe, mogą być w pierwszej kolejności utrzymane lub przywracane, co ma ułatwić reorganizację harmonogramów i przebukowanie pasażerów.

Eksperci branżowi ostrzegają jednak, że pełny powrót do normalnych operacji może zająć kilka dni, a nawet tydzień, ponieważ zaległości i zależności w rozkładzie lotów będą musiały zostać odtworzone krok po kroku. Dopóki warunki pogodowe pozostaną niestabilne, przewoźnicy i operatorzy będą ostrożni w przywracaniu pełnej siatki połączeń.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: