Marznący deszcz paraliżuje lotniska. Utrudnienia i odwołane loty w Bydgoszczy i Warszawie
Trudne warunki pogodowe ponownie wpływają na funkcjonowanie portów lotniczych w Polsce. W środę, 14 stycznia marznący deszcz i gołoledź spowodowały zakłócenia w ruchu lotniczym, szczególnie w Bydgoszczy, ale ostrzeżenia wydano również dla pasażerów podróżujących z Warszawy.
- Marznące opady i chaos komunikacyjny od rana
- Odwołane i przekierowane loty. Apel do pasażerów
- Problemy nie tylko w Polsce. Europa pod wpływem zimy
Marznące opady i chaos komunikacyjny od rana
Od wczesnych godzin porannych mieszkańcy Bydgoszczy oraz osoby podróżujące z tamtejszego lotniska muszą mierzyć się z wyjątkowo trudnymi warunkami atmosferycznymi. Marznący deszcz sprawił, że nawierzchnie dróg i chodników stały się bardzo śliskie, a gołoledź znacząco utrudniła dojazd do portu lotniczego.
Problemy szybko przełożyły się na ruch lotniczy. Część rejsów nie mogła odbyć się zgodnie z planem. Niektóre samoloty zostały przekierowane na inne lotniska, a przynajmniej jeden lot krajowy został całkowicie odwołany.
Przedstawiciele Portu Lotniczego w Bydgoszczy podkreślają, że bezpieczeństwo pasażerów i załóg jest absolutnym priorytetem, dlatego w sytuacjach takich jak oblodzenie pasa startowego czy ograniczona widoczność decyzje o zmianach w rozkładzie są nieuniknione. Jednocześnie lotnisko apeluje do podróżnych o regularne sprawdzanie komunikatów oraz statusów rejsów. Zmienna pogoda sprawia, że sytuacja może dynamicznie się zmieniać, a opóźnienia lub kolejne decyzje operacyjne mogą pojawiać się z krótkim wyprzedzeniem. Dodatkowym wyzwaniem jest sam dojazd na lotnisko, który w warunkach gołoledzi wymaga znacznie więcej czasu i ostrożności.
Odwołane i przekierowane loty. Apel do pasażerów
Władze bydgoskiego portu w rozmowie z PAP, potwierdziły, że środowe poranne rejsy zostały dotknięte skutkami marznących opadów. Loty przylatujące z Londynu-Stansted nie mogły bezpiecznie lądować i zostały skierowane do Wrocławia, natomiast jedno z połączeń do Warszawy zostało odwołane. W takich warunkach nawet krótkotrwałe oblodzenie może sparaliżować operacje lotnicze. Pasażerowie zostali poproszeni o przyjazd na lotnisko z odpowiednim wyprzedzeniem, aby uniknąć dodatkowego stresu związanego z opóźnieniami czy utrudnionym dojazdem.
Również Lotnisko Chopina w Warszawie już dzień wcześniej sygnalizowało możliwość problemów. Stołeczny port ostrzegał, że marznący deszcz i inne niekorzystne zjawiska atmosferyczne mogą prowadzić do opóźnień i zmian w rozkładach lotów. Pasażerom zalecono, aby na bieżąco kontaktowali się z przewoźnikami oraz sprawdzali informacje publikowane na oficjalnych stronach lotnisk. Kluczowe jest również zaplanowanie większej rezerwy czasowej na dojazd, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych, gdy oblodzenie jest najbardziej odczuwalne.
Problemy nie tylko w Polsce. Europa pod wpływem zimy
Obecna sytuacja pogodowa pokazuje, że zimowe warunki wpływają na transport lotniczy nie tylko w Polsce. W ostatnich dniach z poważnymi utrudnieniami mierzyły się również lotniska w innych krajach Europy.
We wtorek w nocy oraz w godzinach porannych całkowicie wstrzymano ruch lotniczy w Wiedniu z powodu intensywnego oblodzenia infrastruktury lotniskowej. Samoloty nie mogły ani startować, ani lądować do późnych godzin przedpołudniowych. Z kolei we Frankfurcie nad Menem odwołano część rejsów z powodu opadów śniegu i śliskich pasów startowych.
Eksperci podkreślają, że marznący deszcz jest jednym z najbardziej problematycznych zjawisk dla lotnictwa, ponieważ szybko tworzy warstwę lodu, trudną do usunięcia nawet przy intensywnych działaniach służb technicznych. Dla pasażerów oznacza to konieczność śledzenia komunikatów i przygotowania się na możliwe zmiany planów podróży. Linie lotnicze i zarządcy portów przypominają, że w okresach takich jak obecny elastyczność i cierpliwość są kluczowe, a bezpieczeństwo zawsze pozostaje najważniejszym kryterium podejmowanych decyzji.