Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Koszmarne odkrycie w domu na Lubelszczyźnie. Sprawę bada policja
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 17.01.2026 15:13

Koszmarne odkrycie w domu na Lubelszczyźnie. Sprawę bada policja

Koszmarne odkrycie w domu na Lubelszczyźnie. Sprawę bada policja
Fot. Canva

Sobota rano w spokojnej miejscowości Jaszczów-Kolonia (woj. lubelskie, pow. łęczyński) zamieniła się w koszmar, którego nikt się nie spodziewał. To tutaj rozegrał się dramat, który wstrząsnął lokalną społecznością i postawił mieszkańców przed pytaniem o to, czy tragedii dało się uniknąć.

  • Dramatyczne wydarzenia w Jaszczowie-Kolonii – co się stało?
  • Reakcje mieszkańców i działania służb
  • Okoliczności tragedii i pytania o możliwość jej uniknięcia

Pożar zamiast porannej kawy

Nie minęła jeszcze godzina 9:00, gdy służby ratunkowe otrzymały pilne zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w Jaszczowie-Kolonii. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się zastępy strażackie z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych, a także policja i ratownicy medyczni. Pierwsze meldunki mówiły o gęstym dymie wydobywającym się z wnętrza murowanego budynku.

Strażacy, wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych, przystąpili do akcji gaśniczej i przeszukiwania pomieszczeń. Po ewakuowaniu niesprawnych osób z wnętrza okazało się, że tragedii nie udało się zapobiec. Ratownicy znaleźli dwie kobiety – matkę i córkę – które pomimo natychmiastowej pomocy medycznej zmarły na miejscu. Ofiary to 89-letnia kobieta oraz jej 59-letnia córka.

Jak wyglądała akcja ratunkowa?

Akcja ratunkowa i pierwsze ustalenia

Gdy strażacy opanowali ogień, ratownicy medyczni podjęli próbę reanimacji obu kobiet, ale bezskutecznie – lekarz stwierdził ich zgon na miejscu. Budynek, choć murowany, był w środku silnie zadymiony, co znacząco utrudniało działania ratunkowe. Strażacy musieli postępować ostrożnie, by nie narazić własnego bezpieczeństwa.

Policja i prokuratura prowadzą obecnie szczegółowe oględziny pogorzeliska oraz gromadzą materiał dowodowy, który ma pomóc w ustaleniu przyczyny tragedii. Na ten moment nie ma pewnych informacji, co mogło spowodować wybuch ognia. Funkcjonariusze podkreślają, że w domu mogło znajdować się kilka potencjalnych źródeł ognia, takich jak instalacja elektryczna, piec węglowy czy butle z gazem – jednak ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po zakończeniu śledztwa.

Co na to sąsiedzi?

Społeczność w szoku

Sąsiedzi wciąż nie mogą uwierzyć w to, co się stało. W małej społeczności, gdzie wszyscy się znają, taka tragedia odbija się szerokim echem. — Były jak dwie rodziny w jednej – zawsze razem, często widziane na spacerach i w sklepiku – mówi jedna z mieszkanek, która wciąż próbuje oswoić myśl o utracie sąsiadek.

Pytanie, które teraz zadają mieszkańcy i służby, brzmi: czy możliwe było wcześniejsze zauważenie zagrożenia, które zamieniło się w tragedię? Śledztwo wciąż trwa, a lokalna policja apeluje o cierpliwość i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego w domach jednorodzinnych – szczególnie w sezonie grzewczym, gdy ryzyko pożarów rośnie.

Wybór Redakcji
Pożar
Koszmarny pożar na Śląsku! Dym, krzyki i dramatyczna ucieczka przez balkon
Służby ratownicze
Tragedia w polskiej miejscowości. Nie żyje matka i syn, służby przekazały dramatyczne wieści
Śmigłowiec LPR
Pożar budynku mieszkalnego. Jedna osoba ciężko ranna, na miejscu śmigłowiec LPR
Pożar budynku mieszkalnego
Ogromny pożar budynku mieszkalnego. Ewakuacja mieszkańców
Strażacy
Katastrofalny pożar domu. Strażacy ranni podczas akcji ratunkowej
Straż pożarna
Pożar pod Gorzowem. Siedmioosobowa rodzina potrzebuje pomocy
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: