Duża sieć handlowa rezygnuje tego produktu. Zmiany już obowiązują
Kolejna duża sieć handlowa w Polsce wprowadza istotne zmiany w swoim asortymencie spożywczym. Od początku 2026 roku klienci nie znajdą już na półkach jaj pochodzących z chowu klatkowego. To element długofalowej strategii, która ma odpowiadać na rosnące oczekiwania konsumentów i zmiany rynkowe.
- Zmiany w sprzedaży obejmują wszystkie sklepy
- Produkty gotowe i marka własna
- Wieloletnia strategia i sygnał dla rynku
Zmiany w sprzedaży obejmują wszystkie sklepy
Jak informuje Portal Spożywczy, od początku bieżącego roku sieć Stokrotka zakończyła sprzedaż jaj oznaczanych cyfrą „3”, czyli pochodzących od kur utrzymywanych w klatkach. Od stycznia 2026 roku w ofercie sklepów dostępne są wyłącznie jaja z chowu ściółkowego, wolnowybiegowego oraz ekologicznego. Decyzja dotyczy zarówno placówek własnych, jak i centralnej dystrybucji, która zaopatruje sklepy w całym kraju. Sieć usunęła jaja klatkowe również ze swoich magazynów, co oznacza pełne wdrożenie zmian na poziomie logistycznym.
Dodatkowo Stokrotka zachęca franczyzobiorców prowadzących około 80 sklepów do wprowadzania analogicznych rozwiązań. Przedstawiciele firmy podkreślają, że jest to odpowiedź na zmieniające się preferencje klientów, którzy coraz częściej zwracają uwagę na pochodzenie produktów i warunki hodowli zwierząt. Eliminacja jaj klatkowych ma także znaczenie wizerunkowe - sieć chce być postrzegana jako podmiot odpowiedzialny społecznie i świadomie kształtujący swoją ofertę.
Produkty gotowe i marka własna bez
Jak podaje Portal Spożywczy, Stokrotka planuje do końca 2026 roku całkowicie wycofać ze sprzedaży produkty gotowe marki własnej, które zawierają w składzie jaja pochodzące z chowu klatkowego. Już teraz zdecydowana większość takich artykułów nie wykorzystuje jaj „trójek”, co ułatwia dalszą transformację oferty.
Sieć zapowiada, że nowe receptury lub zmiany dostawców będą zgodne z przyjętą strategią odpowiedzialnego biznesu. Celem jest nie tylko dostosowanie się do oczekiwań konsumentów, ale także promowanie bardziej zrównoważonej konsumpcji.
Przedstawiciele firmy podkreślają, że poprzez eliminację jaj klatkowych chcą wpływać na standardy dobrostanu zwierząt w całym łańcuchu dostaw. Zmiany w ofercie marek własnych mają również wymiar edukacyjny - klienci, sięgając po gotowe produkty, nie muszą analizować składów pod kątem pochodzenia jaj, ponieważ sieć bierze tę odpowiedzialność na siebie.
Wieloletnia strategia i sygnał dla rynku
Wycofanie jaj z chowu klatkowego nie jest decyzją podjętą z dnia na dzień. Jak przypomina portal, Stokrotka zapowiedziała taki kierunek działań już w 2017 roku. Obecnie, jako jedna z największych sieci handlu detalicznego w Polsce, posiadająca blisko tysiąc sklepów, ma realny wpływ na rynek spożywczy i decyzje producentów.
Eksperci zwracają uwagę, że działania dużych sieci przyspieszają zmiany w branży drobiarskiej, zmuszając dostawców do inwestowania w alternatywne systemy chowu. Dla konsumentów oznacza to większą dostępność jaj z bardziej przyjaznych systemów hodowli, choć często wiąże się to z wyższą ceną. Jednocześnie przykład Stokrotki zwiększa presję na konkurencyjne sieci, które jeszcze nie zdecydowały się na podobne kroki. Coraz częściej to właśnie kwestie etyczne i środowiskowe stają się jednym z kluczowych elementów przewagi konkurencyjnej na rynku spożywczym.