Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Hołownia postawił sprawę jasno. To sądzi o ostatnich wydarzeniach
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 12.02.2026 08:49

Hołownia postawił sprawę jasno. To sądzi o ostatnich wydarzeniach

Hołownia postawił sprawę jasno. To sądzi o ostatnich wydarzeniach
Fot. KAPiF

Kilka zdań wypowiedzianych mimochodem wystarczyło, by w Sejmie zawrzało. W tle napięcia, niepewność i pytania o przyszłość. Szymon Hołownia nie owijał w bawełnę.

  • Ostatnie zamieszanie wokół Szymona Hołowni
  • Co powiedział Hołownia tym razem?
  • Jak to może wpłynąć na jego partię?

Ostatnie zamieszanie wokół Szymona Hołowni

W ostatnich dniach w polskiej polityce znów zrobiło się głośno wokół Szymona Hołowni, byłego marszałka Sejmu i kluczowej postaci ugrupowania Polska 2050. Powodem jest wewnętrzny kryzys w klubie parlamentarnym tej formacji, który wywołał falę spekulacji o możliwym rozpadzie większości koalicyjnej.

Jak podały media, podczas posiedzenia klubu Polski 2050 zgłoszono wniosek o odwołanie szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza (poseł z frakcji Hołowni). Według doniesień część posłów miała zarzucać mu utratę zaufania i niewłaściwe zarządzanie. Ostatecznie jednak do głosowania nad odwołaniem nie doszło, ponieważ przewodniczący klubu zamknął posiedzenie.

Hołownia, pytany o te wydarzenia przez dziennikarzy w Sejmie, odniósł się do nich z nietypowym dla polityków humorem i jednocześnie wyraźną dezaprobatą wobec prób wewnętrznych rozgrywek. Jego słowa — choć żartobliwe — zawierają ostrą krytykę działań części jego współpracowników.

Równocześnie sam lider ugrupowania starał się minimalizować wrażenie, że zna wszystkie kulisy konfliktu, podkreślając, że przez większość czasu prowadził obrady, oraz zaznaczając brak pełnej wiedzy o szczegółach tych zdarzeń.

Co powiedział Hołownia tym razem?

Kluczowa wypowiedź Hołowni, która odbiła się szerokim echem w mediach, brzmiała:

Mam nadzieję, że kolegom ręka uschnie, zanim coś takiego zrobią — mówił Szymon Hołownia, komentując informacje o możliwych odejściach posłów z Polski 2050 i “kuszeniu ich” przez inne kluby parlamentarne.

To zdanie padło w kontekście opisanych napięć wewnątrz klubu jego własnej partii — Hołownia żartobliwie, ale dosadnie wyraził nadzieję, że jego współpracownicy nie doprowadzą do sytuacji, która osłabi struktury ugrupowania.

Hołownia podkreślił również, że sytuacja w klubie jest dynamiczna i wymaga zarządzania ze strony nowej przewodniczącej partii, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Jednocześnie polityk stwierdził, że propozycje takie jak zmiana regulaminu klubu lub próby szybkiego odwołania przewodniczącego przypominają mu działania innej partii — co również spotkało się z szeroką interpretacją obserwatorów sceny politycznej.

Rzucane pomysły, żeby zmienić regulamin klubu, żeby móc tą większością odrzucić Pawła Śliza przypominają mi działania PiS, kiedy też miał większość i też miał demokrację, a organizował Sejm w sali kolumnowej. Wtedy też była większość. To nie tędy droga, my się umawialiśmy na inna politykę i mam nadzieję, że kolegom ręka uschnie zanim coś takiego zrobią - stwierdził.

Poza tym Hołownia odniósł się do pytań o własne zaangażowanie w ewentualne objęcie funkcji przewodniczącego klubu, zaznaczając, że jako twórca partii “ma prawo głosu” w tych sprawach.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy dziennikarze proponowali mi stanowiska ambasadorów, ministra. Teraz proponujecie mi przewodniczenie klubowi Polski 2050. Stworzyłem tę partię, zastrzegam sobie prawo głosu - zaznaczył Hołownia.

Jak to może wpłynąć na jego partię?

Wypowiedź Hołowni oraz towarzyszące jej wydarzenia mogą mieć istotne konsekwencje dla funkcjonowania Polski 2050 wewnątrz koalicji rządowej. Dotychczasowe medialne doniesienia wskazują na realne napięcia w klubie oraz napięcia między jego częściami, co w szerszym ujęciu może osłabiać zdolność ugrupowania do wspólnego działania.

Ponadto większość sejmowa koalicji jest obecnie niewielka (13 głosów), co oznacza, że każdy potencjalny rozłam może stawiać pod znakiem zapytania stabilność całej większości parlamentarnej. Tego typu sytuacje zazwyczaj przenoszą się na decyzje o kluczowych głosowaniach i strategiach legislacyjnych.

Dziś większość sejmowa wynosi tylko 13. Mam nadzieję, że przewodnicza Pełczyńska-Nałęcz ma plan i ma pomysł na to, jak tą trudną sytuacją w klubie zarządzać - dodał.

Niektórzy komentatorzy i politycy wskazują również, że wewnętrzne tarcia mogą odbić się na percepcji Polski 2050 w opinii publicznej. To może wpłynąć zarówno na zaufanie wyborców, jak i na pozycję negocjacyjną ugrupowania wobec pozostałych członków koalicji.

Dotychczasowa rola Hołowni w partii i jego publiczne sygnały dotyczące konieczności utrzymania jedności klubu sugerują, że lider ten zamierza aktywnie przeciwdziałać potencjalnemu rozłamowi. Jednak dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od tego, jak skutecznie kierownictwo ugrupowania poradzi sobie z rozbieżnymi interesami wewnątrz klubu.

Wybór Redakcji
Sejm, awantura w Sejmie, krzyki w Sejmie
Krzyki w Sejmie! Posiedzenie przerwane karczemną awanturą. Skandowali jedno
Włodzimierz Czarzasty
Czarzasty wezwany na dywanik. Musi się z tego wytłumaczyć
Szymon Hołownia
Hołownia bez stołka prezesa, ale z czymś jeszcze lepszym! Kolejne szokujące wieści z Polski 2050
Sąd
Znany polityk stanie przed sądem. Pilny komunikat prokuratury
Szymon Hołownia
Tym zajmie się Szymon Hołownia. Nowa rola to szok
Karol Nawrocki
Gdańsk na celowniku Nawrockiego. Radni przyjadą do Pałacu. Chodzi o spór we władzach miasta
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: