IMGW alarmuje! W tych regionach Polski będzie najgorzej. "Przygotuj się"
Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. IMGW wydał serię ostrzeżeń pogodowych dla większości kraju. Będzie siarczysty mróz, marznący deszcz i bardzo niebezpieczna gołoledź. W niektórych regionach temperatura może spaść nawet do minus 16 stopni Celsjusza, a silny wiatr w górach osiągnie do 90 km/h. Najbliższe noce i weekend zapowiadają się wyjątkowo trudne.
- Mróz uderzy ze wschodu. Te regiony z najniższymi temperaturami
- Marznący deszcz i gołoledź. IMGW ostrzega kierowców i pieszych
- Prognoza na weekend i noc z niedzieli na poniedziałek. Najgorsze dopiero przed nami?
Mróz uderzy ze wschodu. Te regiony z najniższymi temperaturami
IMGW wydał żółte alerty pierwszego stopnia przed silnym mrozem dla wschodniej części województwa warmińsko-mazurskiego oraz północnych rejonów województwa podlaskiego. To właśnie tam zima pokaże swoje najmroźniejsze oblicze. Prognozy są bezlitosne – temperatura może spaść nawet do -16°C, a na Suwalszczyźnie lokalnie do -15°C.
Ostrzeżenia obowiązują do niedzieli, 25 stycznia, a nocami mróz będzie szczególnie dokuczliwy. W centrum kraju termometry pokażą od -4 do -6°C, natomiast na południu temperatura będzie oscylować w okolicach zera. Choć brzmi to niegroźnie, w połączeniu z opadami może być bardzo niebezpiecznie.
Meteorolodzy podkreślają, że niskim temperaturom będzie towarzyszyć duże zachmurzenie, a miejscami także opady śniegu. Na północy kraju spodziewane są typowo zimowe warunki, które mogą utrudnić poruszanie się zarówno pieszym, jak i kierowcom.
Marznący deszcz i gołoledź. IMGW ostrzega kierowców i pieszych
Znacznie groźniejsze od samego mrozu mogą okazać się marznące opady deszczu i mżawki. IMGW wydał alerty pierwszego stopnia m.in. dla województw: wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, lubelskiego, opolskiego oraz dla całych obszarów województw lubuskiego i dolnośląskiego.
Jeszcze poważniejsza sytuacja dotyczy regionów objętych pomarańczowymi alertami drugiego stopnia. Ostrzeżenia te obowiązują w części województw opolskiego, łódzkiego i lubelskiego, a także w województwach śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i podkarpackim. Tam prognozowane są słabe, ale bardzo niebezpieczne opady marznącego deszczu, które mogą szybko zamienić drogi i chodniki w lodowiska.
Szczególnie trudne warunki prognozowane są nocą – widzialność w Małopolsce i na Podkarpaciu może spaść nawet do 300 metrów z powodu gęstych mgieł i zamgleń. Służby apelują o ostrożność i ograniczenie podróży do minimum.
Prognoza na weekend i noc z niedzieli na poniedziałek. Najgorsze dopiero przed nami?
Niedziela, 25 stycznia, przyniesie duże i całkowite zachmurzenie w centrum i na północy kraju. Na południu pojawią się większe przejaśnienia, ale nie oznacza to poprawy warunków. W centrum nadal dominować będą opady marznącego deszczu, a na północy – śniegu. Południe kraju zmierzy się głównie z deszczem.
Temperatura maksymalna wyniesie od -9°C na Suwalszczyźnie, przez około 0°C w centrum, do 4–5°C na południu. Do tego dojdzie silny wiatr – w górach porywy osiągną nawet 80 km/h w Karkonoszach, 75 km/h w Tatrach i 65 km/h w Bieszczadach.
Jeszcze groźniej zapowiada się noc z niedzieli na poniedziałek (26 stycznia). W centrum i na północy kraju nadal występować będą marznące opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Temperatura spadnie do -8°C na Suwalszczyźnie, około 0°C w centrum i 2–3°C na południu. Wiatr w rejonach górskich może osiągać nawet 90 km/h.
Eksperci nie mają wątpliwości: to jeden z najbardziej niebezpiecznych epizodów pogodowych tej zimy. Ostrożność i rozwaga są teraz kluczowe. Przygotuj się!