IMGW wydało ostrzeżenie! Polskę czeka zmiana pogody
Wieczór robi się śliski, a poranek może być jak z lodowiska. IMGW szykuje ostrzeżenia na weekend – deszcz będzie padał i natychmiast zamarzał, a miejscami dojdzie jeszcze gęsta mgła. Co to znaczy w praktyce dla kierowców i pieszych? Tym razem pogoda pokaże zupełnie inne oblicze. To dla tych województw IMGW wydało pilne ostrzeżenie.
Co się wydarzy i kiedy?
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed marznącymi opadami – deszcz lub mżawka po zetknięciu z wychłodzonym podłożem tworzą gołoledź, czyli gładką warstwę lodu. W sobotę (29.11) od rana do niedzielnego świtu (30.11) będzie obowiązywał stopień 2 m.in. na zachodzie Warmii i Mazur, na północnym zachodzie Mazowsza, na zachodzie Łódzkiego oraz na wschodzie Kujawsko-Pomorskiego i Pomorskiego. Równolegle w dużej części Wielkopolski i Dolnego Śląska, a także w kolejnych powiatach Pomorskiego, Kujawsko-Pomorskiego, Zachodniopomorskiego i Lubuskiego wejdzie stopień 1 (w sobotę od około 2:00 do południa).
To jednak nie wszystko. IMGW ostrzega też przed gęstą mgłą – widzialność może spaść miejscami do 100 metrów w nocy z piątku na sobotę (28/29.11), m.in. w częściach Śląskiego, Opolskiego, Małopolskiego oraz świętokrzyskiego powiatu kazimierskiego. Mgły mają utrzymywać się do sobotniego poranka (do ok. 9:00). 100 metrów to mniej więcej długość boiska piłkarskiego – na drodze to wieczność… i ułamek sekundy naraz.
Gdzie będzie najgorzej: mapa ryzyka i kulisy alertów
Największy problem z gołoledzią IMGW przewiduje na północy i w centrum kraju (II stopień), a szeroka strefa jedynek obejmie zachód i część północy. To „śliski pas” przecinający kraj: od zachodu Warmii po Pomorze, dalej przez zachodnie Mazowsze i Łódzkie, aż po Wielkopolskę i Dolny Śląsk. Krok 2 – godziny. Najwcześniej (ok. 2:00) ślisko zrobi się na „jedynkach”, mocniejsze „dwójki” ruszą od 8:00 i potrwają do 6:00 w niedzielę. Krok 3 – efekt. Cienka warstewka lodu potrafi zniwelować nawet nowe opony – 200 mln zł w zimowych kontraktach drogowych kontra… 200 zł paragonu za łańcuchy kupione po fakcie.
Dla porządku: stopień 1 to warunki sprzyjające niebezpiecznym zjawiskom (realne ryzyko szkód), stopień 2 – zjawiska grożące już poważniejszymi stratami i zagrożeniem zdrowia. Tłumacząc z „pogodowego” na codzienny: jedynka = jedź ostrożnie i planuj objazdy; dwójka = jeśli możesz, przełóż wyjazd i ogranicz ruch do niezbędnego minimum.
Co to znaczy dla Ciebie: praktyczne „kroki” i co dalej
Planujesz trasę przez północ lub zachód? Zapisz przedział: sobota 2:00–12:00 (I stopień) i 8:00–6:00 w niedzielę (II stopień w wybranych regionach). Priorytet: odstęp, niższa prędkość, żadnych gwałtownych manewrów. Gdy dodasz mgłę (widzialność ok. 100 m), hamowanie wydłuża się dramatycznie – a gołoledź nie wybacza. Krok 5 – przygotowanie. Szyba i lustra odmrożone, płyn zimowy, pełna bateria w telefonie, latarka i ciepłe rękawice. To banały, które ratują spokój, gdy na poboczu tworzy się kolejka pechowców.
Synoptyczna prognoza na weekend dorzuca światełko w tunelu: przejściowo możliwe ocieplenie i odwilż w dzień (miejscami do 5–7°C), ale noce wciąż będą mroźne – stąd ryzyko „odmarzania” i ponownego zamarzania nawierzchni. Czyli klasyczny rollercoaster: w dzień chlapa, w nocy tafla.