Iran odcina internet w czasie protestów. Władze ograniczają komunikację
W Iranie narastają protesty społeczne, a władze kraju zdecydowały się na częściowe odcięcie internetu, aby ograniczyć przepływ informacji
- Protesty w całym kraju i decyzja władz
- Internet odcięty, informacje pod kontrolą
- Konsekwencje dla obywateli i sytuacji międzynarodowej
Protesty w całym kraju i decyzja władz
W ostatnich dniach w wielu miastach Iranu doszło do masowych protestów związanych z trudną sytuacją gospodarczą i niezadowoleniem społecznym. Demonstracje objęły m.in. Teheran oraz inne duże ośrodki miejskie.
W odpowiedzi na eskalację napięć władze zdecydowały się na ograniczenie dostępu do internetu. Według organizacji monitorujących sieć, przerwy w działaniu internetu odnotowano u wielu operatorów, co znacząco utrudniło komunikację mieszkańców.
Internet odcięty, informacje pod kontrolą
Odcięcie internetu ma na celu ograniczenie możliwości organizowania protestów oraz publikowania nagrań i relacji z ulic.
Utrudniony dostęp do mediów społecznościowych i komunikatorów sprawił, że informacje z Iranu docierają do świata z dużym opóźnieniem. Tego typu działania były już wcześniej stosowane przez irańskie władze podczas kryzysów społecznych, aby przejąć kontrolę nad przekazem informacyjnym.
Konsekwencje dla obywateli i sytuacji międzynarodowej
Blackout internetowy dotyka nie tylko protestujących, ale także zwykłych obywateli, którzy tracą dostęp do usług online, kontaktu z rodziną i bieżących informacji.
Decyzja władz spotyka się z krytyką organizacji zajmujących się prawami człowieka, które wskazują na ograniczanie wolności słowa. Sytuacja w Iranie pozostaje napięta, a dalszy rozwój wydarzeń zależy od skali protestów i reakcji rządu.