Jarosław Kaczyński nadal w szpitalu. Są nowe informacje ws. jego stanu zdrowia
Prezes PiS od kilku dni przebywa w szpitalu. Oficjalnie mowa o „infekcji”, ale w kuluarach krążą inne wersje. Politycy i media spekulują, jak długo potrwa jego pobyt, czy partia funkcjonuje normalnie, i kto naprawdę podejmuje decyzje w najważniejszych sprawach. Jak się czuje polityk?
- Stan zdrowia prezesa PiS
- Funkcjonowanie partii w czasie nieobecności
- Komentarze polityków i mediów
Szpital czy strategiczna kwarantanna?
Jarosław Kaczyński trafił do szpitala na początku tygodnia z powodu problemów zdrowotnych, które oficjalnie określono jako infekcję. Nieoficjalnie mówi się o zapaleniu płuc, choć partia woli nie komentować szczegółów. Rzecznik PiS Rafał Bochenek uspokaja, że „stan zdrowia pana prezesa idzie ku dobremu, wszystko jest na dobrej drodze”. Pomimo pobytu w szpitalu, Kaczyński wciąż kieruje partią: zwołuje spotkania prezydium Komitetu Politycznego i podejmuje decyzje strategiczne. Jak ujawnia Bochenek, od stanu zdrowia prezesa zależy, czy weźmie on udział w najbliższym posiedzeniu Sejmu.
Tymczasowo prezes nie wraca do swojego mieszkania na Żoliborzu – trwa tam remont od grudnia, więc przebywa u kuzyna. Codzienne odwiedziny bliskich i stała łączność z politykami mają utrzymać ciągłość zarządzania. To nie tylko kwestia zdrowia, lecz także symbolicznej obecności lidera, która w PiS wciąż jest decydująca.
Jak się czuje Jarosław Kaczyński?
Kuluary i fakty: jak PiS działa bez prezesa?
Mimo że prezes jest w szpitalu, partia funkcjonuje pełną parą. Spotkania prezydium Komitetu Politycznego odbywają się według harmonogramu, a decyzje operacyjne są konsultowane z Kaczyńskim na bieżąco. Według kuluarowych doniesień, nawet w szpitalnym łóżku prezes ma wpływ na personalia w rządzie i strategię legislacyjną. Warto przypomnieć, że w PiS centralizacja władzy wokół lidera jest standardem – wszelkie zmiany kadrowe i decyzje polityczne przechodzą przez jego ręce.
Pomimo pobytu w szpitalu pan prezes o wszystkim na bieżąco jest informowany, podejmuje także bieżące decyzje. To pan prezes zwołuje spotkania prezydium Komitetu Politycznego — kiedy wyjdzie ze szpitala, to zapewne będzie o tym decydował. Od zaleceń lekarza i stanu zdrowia zależy, czy pan prezes Jarosław Kaczyński weźmie udział w przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu - przekazał rzecznik PiS.
Jak zauważa dziennik „Fakt” nawet w trudnym momencie zdrowotnym prezes nie traci kontroli. To pokazuje, jak mocno w partii zakorzeniona jest figura lidera i że żaden kryzys medyczny nie oznacza automatycznie kryzysu decyzyjnego. Wewnętrzne źródła donoszą, że codzienne raporty o stanie państwa i politycznych decyzjach trafiają do szpitala w formie skrótów przygotowanych przez współpracowników.
Co dalej i jakie konsekwencje dla sceny politycznej?
Pobyt Kaczyńskiego w szpitalu otwiera pytania o przyszłość PiS w przypadku dłuższej nieobecności lidera. Choć dziś wszystko działa, nieoficjalnie politycy obserwują, jak będą wyglądać decyzje w sytuacjach kryzysowych. Powrót prezesa zależy od zaleceń lekarzy, a sam fakt, że mieszka tymczasowo u kuzyna, podkreśla, jak wyjątkowa jest sytuacja. Plotki mówią, że niektórzy członkowie rządu już teraz przygotowują warianty awaryjne – ale na razie pozostają w cieniu.
To, że Kaczyński wciąż decyduje z łóżka szpitalnego, jest w PiS symbolem niezłomności i przypomnieniem, że lider partii wciąż jest centralnym punktem sceny politycznej. Z politycznego punktu widzenia każdy dzień pobytu w szpitalu wzmacnia narrację o jego „niezastąpioności”, co może mieć wpływ na strategie opozycji i koalicjantów w nadchodzących tygodniach. A kto wie, może sam prezes zdecyduje, że powrót do polityki będzie efektowniejszy niż ktokolwiek się spodziewał.