Jest decyzja ws. Ziobry! Sąd zdecydował
W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa ponownie zajął się sprawą byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i wnioskiem prokuratury o jego tymczasowe aresztowanie. Po kilku godzinach niejawnego posiedzenia sąd podjął decyzję dotyczącą dalszego toku procedury – ale nie jest to decyzja końcowa ani taka, której oczekiwali śledczy.
- O co oskarżony jest Zbigniew Ziobro?
- Dziś odbył się proces Ziobry
- Jaka jest decyzja sądu?
O co oskarżony jest Zbigniew Ziobro
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro jest podejrzany przez Prokuraturę Krajową o szereg nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem tzw. Funduszu Sprawiedliwości, za które śledczy wnioskowali o jego tymczasowe aresztowanie. Prokuratura, która prowadzi śledztwo zespołem śledczym nr 2, zarzuca Ziobrze m.in.:
- ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości w sposób, który miał sprzyjać określonym podmiotom lub celom,
- możliwość niszczenia dowodów czy udzielania instrukcji świadkom i współpracownikom tak, by utrudnić lub wpływać na przebieg postępowania,
- oraz inne zarzuty dotyczące nadużyć w ramach organizacji i dystrybucji środków publicznych.
Śledczy postulowali, że istnieje ryzyko utrudniania postępowania i matactwa procesowego, co miało uzasadniać konieczność tymczasowego aresztowania byłego polityka.
Jednocześnie obrona argumentowała, że pewne materiały dowodowe, w tym części niejawne, nie zostały właściwie przedstawione sądowi wraz z wnioskiem, co — według adwokatów — powinno mieć wpływ na ocenę podstaw do zastosowania tak rygorystycznego środka zapobiegawczego.
Dodatkowym kontekstem jest fakt, że Ziobro obecnie przebywa na terytorium Węgier, gdzie uzyskał azyl polityczny, co oznacza, że formalnie jest poza granicami Polski, mimo trwającego postępowania karnego wobec niego.
Dziś odbył się proces Ziobry
W czwartek 15 stycznia sąd ponownie rozpatrywał wniosek Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie, które rozpoczęło się o godzinie 10:00 przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa, miało charakter niejawny — bez udziału mediów i publiczności.
W toku posiedzenia swoją obecność zaznaczyli pełnomocnicy obrony byłego ministra oraz przedstawiciel prokuratury, który kieruje śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Według wcześniejszych informacji sąd dysponował już pełnym materiałem dowodowym, w tym dokumentami, które wcześniej zostały nieuwzględnione podczas grudniowego posiedzenia.
Posiedzenie miało na celu ocenę zasadności zastosowania środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu, o który zabiegała prokuratura, wskazując na możliwe utrudnianie śledztwa. Obrona podnosiła z kolei kwestie formalne — wskazując, że materiały niejawne, których rzekomo dotyczą kluczowe zarzuty, nie zostały dołączone do dokumentów udostępnionych sądowi, co ich zdaniem uniemożliwia rzetelne rozpatrzenie wniosku.
Protokoły, które były przywoływane przez prokuraturę w tej sprawie nie zawierały załączników, to uniemożliwia obronie skonfrontowanie dowodów (…) Istnieją materiały bardzo korzystne dla naszego kilneta, świadczące o jego niewinności. Jednak prokurator nie przedstawia ich we wniosku - dodał.
Dodatkowo tłem dzisiejszego posiedzenia była obecność byłego ministra w innych krajach UE, co — mimo braku immunitetu — budziło pytania o motywację i obecność oskarżonego, który uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.
Jaka jest decyzja sądu?
Po kilku godzinach zamkniętego posiedzenia sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry i odroczył kolejne posiedzenie proceduralne. Sędzia podjął decyzję o przełożeniu kolejnego rozpatrzenia sprawy na 5 lutego, co ma związek z wniesionym przez obronę wnioskiem o wyłączenie prowadzącej to postępowanie sędzi.
Decyzja ta oznacza, że prokuratura nie uzyskała zgody na zastosowanie tymczasowego aresztowania, pomimo wniosku o 3-miesięczny areszt i argumentów o utrudnianiu śledztwa, którymi operowali śledczy. Odroczenie oznacza, że sprawa będzie jeszcze procedowana — jednak kolejne posiedzenie odbędzie się dopiero za kilka tygodni. Do tego czasu Ziobro pozostaje na terytorium Węgier, gdzie formalnie przebywa na podstawie decyzji władz tego kraju o udzieleniu mu azylu politycznego.
Takie rozstrzygnięcie można uznać za czasową porażkę prokuratury w zakresie uzyskania tymczasowego aresztu, choć śledztwo w sprawie nieprawidłowości Funduszu Sprawiedliwości nadal trwa i zostanie kontynuowane.