Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Katastrofa w kopali! Pod ziemią setki górników. O tej tragedii mówi cały świat
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 31.01.2026 09:41

Katastrofa w kopali! Pod ziemią setki górników. O tej tragedii mówi cały świat

Katastrofa w kopali! Pod ziemią setki górników. O tej tragedii mówi cały świat
Fot. Canva, zdjęcie poglądowe

Coś, co miało być kolejnym dniem pracy, zamieniło się w absolutny koszmar. Setki ludzi — górników, kobiet i dzieci — zostało dosłownie pogrzebanych żywcem pod ziemią, kiedy ziemia niespodziewanie ustąpiła, grzebiąc ich w ciemnych szybów kopalni. Świat patrzy z niedowierzaniem i przerażeniem na skalę tej tragedii, która w mgnieniu oka pochłonęła życie setek niewinnych osób.

  • Kondolencje płyną ze wszystkich stron
  • Okoliczności zdarzenia
  • Pierwsze ustalenia służb

Kondolencje płyną ze wszystkich stron

Światowa społeczność błyskawicznie zareagowała na wieści o tragedii, która wstrząsnęła opinią publiczną na wszystkich kontynentach. W ciągu kilku godzin od ogłoszenia informacji o katastrofie setki oficjalnych kondolencji i słów wsparcia płynęły od przywódców państw, organizacji międzynarodowych oraz lokalnych społeczności dotkniętych tragedią.

Liderzy wielu krajów podkreślali swoją solidarność z rodzinami ofiar i życzyli jak najszybszego odnalezienia żywych osób. W mediach społecznościowych miliony ludzi dzieliły się symbolami pamięci — zniczami, białymi kwiatami i hasłami współczucia. Organizacje pozarządowe z kolei wezwały do zwiększenia międzynarodowej pomocy humanitarnej i mediacyjnej, aby wesprzeć działania ratunkowe i pomoc humanitarną w rejonie katastrofy.

Przedstawiciele ONZ oraz organizacji zajmujących się ratownictwem i pomocą kryzysową również wyrazili swoje głębokie ubolewanie nad ogromem straty ludzkiego życia. Wyrazili solidarność z rodzinami poszkodowanych i podkreślili, że tragedie tego typu nie mogą pozostać bez odpowiedzi całej społeczności globalnej. W wielu krajach odnotowano gesty, takie jak minuty ciszy i flagi opuszczone do połowy masztu. To dramatyczne przesłanie jednoczy ludzi niezależnie od granic, języka czy religii — w obliczu tragedii wszyscy stoją ramię w ramię.

Okoliczności zdarzenia

Do katastrofy doszło w środę, kiedy grunt w rejonie kopalni koltanu nagle się osunął, buryjąc pod ziemią dziesiątki korytarzy i szybów wykorzystywanych przez pracujących tam ludzi. Według informacji przekazanych przez lokalne źródła oraz agencje informacyjne, ziemia była mocno nasiąknięta po obfitych opadach, co prawdopodobnie przyczyniło się do osunięcia się ogromnych mas ziemi i gruzu prosto w otwarte szyby kopalniane.

Według relacji świadków, przerażający moment zawalenia się ziemi nastąpił bez ostrzeżenia, gdy wiele osób znajdowało się jeszcze pod powierzchnią, pracując lub przebywając przy wejściach do kopalni. Niektóre z ofiar nie zdążyły nawet zorientować się, że dzieje się coś niezwykłego, zanim potężna fala gruzu je pochłonęła.

Katastrofa miała miejsce tam, gdzie kopalnia była kontrolowana przez lokalne ugrupowanie rebelianckie, które od 2024 roku czerpało korzyści z wydobycia cennego minerału — koltanu. To kopalnie, gdzie wydobycie odbywa się głównie ręcznie i często bez odpowiednich zabezpieczeń, co od lat budziło obawy o bezpieczeństwo pracowników.

Ponad 200 osób uważa się za zabitych, chociaż liczba ta może wzrosnąć, ponieważ nie wszyscy zostali jeszcze odnalezieni. Wśród ofiar znajdują się nie tylko górnicy, ale też kobiety sprzedające towary na terenie kopalni oraz dzieci.

Pierwsze ustalenia służb

Oficjalne służby ratunkowe i lokalne władze, działając pod ogromną presją, potwierdziły, że tragedia miała miejsce w kopalniach koltanu w rejonie Rubaya, w prowincji North Kivu we wschodniej Demokratycznej Republice Konga.

Według rzecznika gubernatora prowincji, Lumumby Kambere Muyisy, w gruzach i osuwisku ziemi zginęło ponad 200 osób, choć liczba ta nie jest jeszcze ostateczna — trwa intensywne poszukiwanie zaginionych.

Jesteśmy w porze deszczowej. Grunt jest kruchy. To ziemia ustąpiła, gdy ofiary znajdowały się w dole − wyjaśnił rzecznik. Według relacji lokalnych górników, część osób może nadal znajdować się pod ziemią (…) Padało, potem doszło do osuwiska, które porwało ludzi. Niektórzy zostali pogrzebani żywcem, inni wciąż są uwięzieni w szybach − powiedział AFP Franck Bolingo, pracujący w Rubaya.

Rannych udało się wyciągnąć z gruzowisk i przewieziono ich do pobliskich placówek medycznych. Jak podaje agencja Reutera, przynajmniej kilkadziesiąt osób znajduje się pod opieką lekarzy z poważnymi obrażeniami.

Służby ratownicze nadal pracują, kopiąc przez gruz i ziemię, aby dotrzeć do kolejnych możliwych miejsc, gdzie mogą znajdować się jeszcze żywe osoby bądź ciała. Lokalne władze podkreślają, że warunki są wyjątkowo trudne — niestabilny grunt, deszcz i ograniczone zasoby sprzętowe utrudniają akcję ratunkową.

To tragiczne wydarzenie kładzie się cieniem na problemach bezpieczeństwa w kopalniach, w szczególności tam, gdzie kontrola nad nimi jest ograniczona, a procedury bezpieczeństwa zaniedbane.

Wybór Redakcji
Z ostatniej chwili, pożar, pożar Biedronki
Wstrząsające doniesienia ws. pożaru Biedronki. Do sieci trafiło potworne nagranie
Pożar lasu
Płonie największy Park Narodowy w regionie! Spłonęło już tysiące hektarów. Świat patrzy na argentyński dramat
Zawalony budynek
Jak trzęsienie ziemi. Najpierw huk, potem walące się budynki. Eksplozja w tej części Polski!
Ciemne metro
Dramat w europejskim metrze. Nie żyją dwie osoby
„Dach się wali!” - potem zapadła cisza. Ta tragedia wciąż boli. Dziś mija 20 lat
„Dach się wali!” - potem zapadła cisza. Ta tragedia wciąż boli. Dziś mija 20 lat
Wybiegli tak, jak stali. Tragedia 14-ciorga dzieci
Wybiegli tak, jak stali. Tragedia 14-ciorga dzieci
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: