Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Katecheta miał straszyć dzieci piekłem. Rodzice złożyli skargę
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 01.10.2026 09:24

Katecheta miał straszyć dzieci piekłem. Rodzice złożyli skargę

Katecheta miał straszyć dzieci piekłem. Rodzice złożyli skargę
fot.: Canva

Lekcja religii w jednej ze szkół podstawowych w Gorlicach stała się przedmiotem poważnej skargi rodzica. Katecheta miał podczas zajęć straszyć uczniów piekłem i diabelską zemstą, a także używać przekleństw. Według relacji rodziców padały również wyjątkowo bulwersujące słowa dotyczące przyszłych ciąż uczennic. Sprawą zajęła się dyrekcja szkoły oraz miejscowy urząd miasta.

Sprawa wyszła na jaw po pisemnej skardze złożonej przez jednego z rodziców. Jej treść nie została dotąd udostępniona, dlatego zarzuty wobec katechety nie zostały publicznie przedstawione w formie pełnego dokumentu. Dyrekcja potwierdziła jednak, że pismo wpłynęło, a placówka prowadzi działania mające wyjaśnić sytuację.

Halloween miało stać się powodem ostrych komentarzy

Według informacji przekazywanych przez zbulwersowanych rodziców problem miał dotyczyć przede wszystkim sposobu, w jaki katecheta komentował Halloween. Dla wielu dzieci jest to przede wszystkim okazja do przebierania się, zbierania słodyczy i robienia niewinnych psikusów. Podczas lekcji religii miały jednak padać ostrzeżenia przed piekłem oraz diabelską zemstą.

Relacje rodziców obejmują także zarzuty dotyczące zachowania nauczyciela wobec uczniów. Katecheta miał rzucać w dzieci gąbką i kredą, a podczas lekcji używać przekleństw. Najpoważniejsze oskarżenia dotyczą jednak wypowiedzi skierowanych do dziewczynek. Według relacji rodziców nauczyciel miał sugerować, że w przyszłości mogą one doświadczyć poronienia. Miał również mówić, że w czasie Halloween dochodzi do gw**tów na dziewczynkach.

Są to relacje dotyczące zachowania nauczyciela, a nie ustalenia wynikające z zakończonego postępowania. Treść skargi pozostaje nieznana, dlatego na obecnym etapie nie sposób niezależnie zweryfikować wszystkich opisanych zdarzeń. Wiadomo natomiast, że zarzuty zostały potraktowane przez szkołę na tyle poważnie, że sprawa trafiła również do władz oświatowych miasta.

Rodzic złożył skargę, szkoła rozpoczęła wyjaśnienia

Pisemna skarga została skierowana do dyrektora szkoły. Placówka potwierdziła jej otrzymanie, ale traktuje sprawę jako wewnętrzną i nie udostępniła dotychczas dokumentu. O sytuacji poinformowane zostały także władze miejskie.

Wojciech Zapłata, kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego w Gorlicach, przekazał, że dyrektor został zobowiązany do pilnego wyjaśnienia sprawy. Jak wynika z jego wypowiedzi, zachowanie przypisywane katechecie zostało uznane za niedopuszczalne.

Zobowiązywaliśmy dyrektora podległej nam placówki do pilnego podjęcia działań w celu wyjaśnienia tego niedopuszczanego naszym zdaniem zachowania katechety - mówi Wojciech Zapłata, kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego w Gorlicach.

Samorząd nie prowadzi jednak zajęć i nie jest stroną bezpośrednio odpowiedzialną za ich przebieg. W tej sytuacji pierwszym miejscem wyjaśnienia zarzutów pozostaje szkoła. Z nieoficjalnych informacji wynika, że z katechetą miały już zostać przeprowadzone rozmowy dyscyplinujące. Sprawą miał się także zainteresować jego parafialny przełożony.

Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze konsekwencje sprawy. Nie ma również informacji o wynikach wewnętrznych ustaleń szkoły. Zarówno dyrekcja, jak i miejscowe władze oświatowe deklarują jednak, że zgłoszenia nie zamierzają pozostawić bez reakcji.

Coraz więcej dzieci ma rezygnować z religii

Sprawa ma także szerszy wymiar. Według informacji przekazywanych przez rodziców zachowanie katechety miało przyczyniać się do coraz częstszego wypisywania dzieci z lekcji religii. Nie przedstawiono jednak danych, które pozwalałyby określić skalę tego zjawiska ani jednoznacznie potwierdzić, że rezygnacje wynikają wyłącznie z opisanych zachowań.

Rodzice zwracają uwagę przede wszystkim na wpływ takich sytuacji na dzieci. Szczególne kontrowersje budzą wypowiedzi dotyczące przemocy se**ualnej, ciąży czy poronienia, jeśli rzeczywiście padły podczas zajęć. W przypadku uczniów szkoły podstawowej są to tematy wymagające szczególnej ostrożności, zwłaszcza gdy są przedstawiane w formie mającej wywołać strach.

W kontekście sprawy przywoływane są również ogólne zadania szkoły określone w preambule ustawy Prawo oświatowe. Dokument wskazuje m.in. na obowiązek zapewnienia uczniom warunków potrzebnych do ich rozwoju oraz przygotowania ich do funkcjonowania w rodzinie i społeczeństwie w oparciu o wartości takie jak solidarność, demokracja, tolerancja, sprawiedliwość i wolność.

Na tym etapie najważniejsze pozostaje wyjaśnienie, co dokładnie wydarzyło się podczas lekcji i które z przedstawianych przez rodziców zarzutów znajdują potwierdzenie. Dopiero pełne ustalenia szkoły i ewentualnych innych osób zaangażowanych w sprawę pozwolą ocenić zakres odpowiedzialności katechety oraz zdecydować o dalszych krokach.

Klaudia Tomaszewska
O autorze
Klaudia Tomaszewska
Redaktor GorąceTematy

Ukończyłam studia na kierunku Dziennikarstwo i realizacja dźwięku, a prywatnie interesuję się show-biznesem, literaturą i przyrodą. Gdy nie czytam i nie piszę, to biegam. Nałogowo i niemalże do znudzenia oglądam filmy z gatunku science-fiction.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: szkoła
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: