Koniec ulubionej aplikacji Polaków? Miliony osób bez dostępu do konta
Miliony Polaków codziennie korzystają z jednej z najważniejszych aplikacji w kraju. Nagle pojawiają się sygnały, że jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Eksperci ostrzegają - może ustąpić miejsca nowemu systemowi, a użytkownicy nie wiedzą, co stanie się z ich dokumentami i usługami.
- W cieniu zmian unijnych
- Przejście na europejski portfel cyfrowy
- Co to oznacza dla Polaków?
W cieniu zmian unijnych
Obecnie z aplikacji mObywatel korzysta ponad 11 milionów osób, które w ten sposób przechowują dokumenty, płatności czy informacje o zdarzeniach drogowych. Jednak na horyzoncie pojawia się europejski portfel tożsamości cyfrowej, wprowadzany w ramach regulacji eIDAS 2.0.
Specjaliści z dziedziny cyberbezpieczeństwa zwracają uwagę, że obecna wersja mObywatela nie spełnia wymogów unijnych, co może oznaczać konieczność stworzenia zupełnie nowej aplikacji. Z dokumentów ministerstwa cyfryzacji nie wynika wprost, że mObywatel zostanie wygaszony, ale pojawiają się wyraźne przesłanki, że stare rozwiązanie może zostać zastąpione europejskim portfelem.
Ekspert portalu cyberdefence24.pl, Paweł Makowiec w rozmowie z PAP, podkreśla, że brak jasnej deklaracji rządu wprowadza niepewność wśród użytkowników.
Przejście na europejski portfel cyfrowy
Nowy system ma działać jako mobilny portfel dokumentów, w którym będzie można przechowywać prawo jazdy, dowód osobisty czy potwierdzenia płatności. Problem w tym, że projekt nie precyzuje, jak dokładnie użytkownicy mObywatela przejdą na europejski portfel.
Nie wiadomo, czy migracja będzie automatyczna, czy każdy będzie musiał ręcznie przenieść swoje dokumenty. Pojawiają się też pytania o moduły obecnej aplikacji, takie jak mStłuczka czy ePłatności, które mogą nie zostać przeniesione.
Eksperci wskazują, że utrzymywanie dwóch aplikacji równolegle byłoby kosztowne i wprowadzałoby dezorientację wśród użytkowników, dlatego resort planuje ograniczenie do jednej platformy zgodnej z unijnymi standardami.
Co to oznacza dla Polaków?
Dla 11 milionów użytkowników oznacza to czas niepewności. Każdy, kto korzysta z aplikacji na co dzień, musi śledzić decyzje Ministerstwa Cyfryzacji i przygotować się na zmianę systemu. Wdrożenie europejskiego portfela cyfrowego ma przynieść bezpieczeństwo i jednolite standardy w całej Unii Europejskiej, ale rodzi też ryzyko utraty wygody dotychczasowych funkcji.
Jak podkreślają eksperci, kluczowe będzie szybkie i jasne stanowisko ministerstwa oraz sposób informowania obywateli o migracji dokumentów. Do końca 2026 roku wszystkie państwa UE powinny mieć wdrożone swoje portfele cyfrowe, więc Polacy stoją przed koniecznością adaptacji do nowych rozwiązań technologicznych, które mogą całkowicie zmienić codzienne korzystanie z e-usług.