Michał Wiśniewski postawiony przed sądem. Zapadła decyzja!
Po latach medialnych spekulacji i prawnych zawirowań Michał Wiśniewski, lider zespołu Ich Troje, znów znalazł się w centrum poważnej sprawy sądowej. Tym razem — decyzja wydana przez Sąd Apelacyjny w Warszawie może zaważyć na jego przyszłości. Co ustalono, o co dokładnie chodzi i jakie konsekwencje mogą go spotkać? Oto wszystkie najważniejsze fakty.
- O co oskarżony jest Michał Wiśniewski
- Co grozi Michałowi Wiśniewskiemu?
- Szokująca decyzja sądu
O co oskarżony jest Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski, wokalista legendarnej polskiej grupy Ich Troje, stoi przed sądem w związku z oskarżeniem o przestępstwo finansowe — dokładniej o doprowadzenie SKOK‑u Wołomin do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości przy zaciąganiu ogromnej pożyczki w 2006 r.
Chodzi o pożyczkę na 2,8 mln zł, którą lider Ich Troje zaciągnął w SKOK‑u Wołomin, przedstawiając — jak twierdzi prokuratura — nieprawdziwe dane o swoich dochodach i dochodach poręczyciela (jego ówczesnej żony).
Według aktu oskarżenia, Wiśniewski miał także nie spłacić tej pożyczki w sposób terminowy, co doprowadziło do strat finansowych SKOK‑u. Artysta od początku zaprzeczał, że popełnił przestępstwo, podkreślając w mediach, że jest niewinny i uważa sprawę za nieporozumienie. W jednym z oświadczeń powiedział:
Proszę państwa, jestem niewinny. Ta informacja gruchnęła na mnie dzisiaj jak grom z jasnego nieba…
Choć proces rozpoczął się już kilka lat temu, sprawa budziła ogromne emocje w mediach i wśród fanów Wiśniewskiego.
Co grozi Michałowi Wiśniewskiemu?
W toku postępowania prokuratura wskazywała, że w przypadku udowodnienia zarzutów Wiśniewskiemu może grozić surowa kara pozbawienia wolności. Według informacji z wcześniejszych etapów postępowania, przewidywana przez prawo kara mogła sięgać nawet do 10 lat więzienia.
W pierwszej instancji Sąd Okręgowy Warszawa‑Praga skazał muzyka na karę 1,5 roku pozbawienia wolności oraz grzywnę, czyli sankcje przewidziane po wyroku nieprawomocnym. Warto zaznaczyć, że wyrok ten nie jest prawomocny, ponieważ Wiśniewski złożył apelację, a jego obrońcy wskazują na proceduralne zastrzeżenia wobec prawidłowości postępowania w pierwszej instancji (m.in. dotyczące składu sądu).
Obrona powołuje się także na argumenty, że gdyby oskarżony przyznał się do winy, mógłby uzyskać wyrok w zawieszeniu — o czymczęść jego prawników mówiła otwarcie w mediach. W efekcie obecna faza procesu decyduje o ostatecznych konsekwencjach, jakie mogą spotkać artystę.
Szokująca decyzja sądu
Najświeższe informacje z 5 lutego 2026 r. dotyczą postanowień Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie Michała Wiśniewskiego. Podczas zaplanowanej rozprawy apelacyjnej sąd postanowił odroczyć jej rozpoznanie — zamiast ogłosić wyrok, zdecydowano o przełożeniu terminu na późniejszy termin, najpóźniej do maja 2026 r.
Decyzja ta została podyktowana zgłoszonymi przez obronę nowymi wnioskami dowodowymi, których rozpatrzenie jest niezbędne przed podjęciem ostatecznego rozstrzygnięcia. Sędzia przewodnicząca — Małgorzata Janicz — poinformowała, że wśród dowodów znalazły się m.in. nagrania audiowizualne, wydruki reklam oraz inne materiały, które mogą mieć znaczenie dla oceny prawnej sprawy.
Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem sądu, dopuścił on te dowody i postanowił odroczyć rozprawę, by zapoznać się z nowym materiałem, zanim podejmie ostateczną decyzję. Na ten moment nie ma jeszcze ostatecznej daty ogłoszenia wyroku apelacyjnego — prawdopodobnie nastąpi to najpóźniej do maja 2026 r.