Miesiące po tragedii na UW nowe informacje na temat Mieszka R.
Od morderstwa na UW, które wstrząsnęło całą Polską, minęły miesiące. Co dzieje się z Mieszkiem R.? Niemal pół roku po tragedii ujawniono nowe fakty. Niestety, trzeba będzie czekać na kluczowe dowody. Jakie?
Warszawa. Brutalne zabójstwo na UW.
7 maja -2025 roku na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego doszło do zdarzenia, 22-letni student prawa, Mieszko R., uzbrojony w siekierę zaatakował 53-letnią portierkę, panią Małgorzatę, która w tym czasie zamykała drzwi Audytorium Maximum. Kobieta nie miała szans na obronę i zmarła na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
Na pomoc ruszył 39-letni pracownik Straży Uniwersyteckiej, który próbował powstrzymać napastnika. Niestety, sam również został zaatakowany i odniósł ciężkie rany, wymagające hospitalizacji. Jego stan początkowo był bardzo poważny, ale ostatecznie udało się go ustabilizować.
Sprawca został zatrzymany na miejscu dzięki interwencji funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który akurat znajdował się na kampusie, zabezpieczając wizytę ministra sprawiedliwości.
Wobec Mieszka R. postawiono poważne zarzuty. Student usłyszał oskarżenie o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, znieważenie zwłok oraz usiłowanie zabójstwa pracownika Straży Uniwersyteckiej.
Za pierwsze dwa czyny grozi mu kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia, a za usiłowanie zabójstwa - kara w tym samym wymiarze. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt, który w sierpniu br. został przedłużony o kolejne sześć miesięcy, do połowy lutego 2026 roku.

Obserwacja psychiatryczna Mieszka R. po tragedii na UW.
Pod koniec października 2025 roku zakończyła się czterotygodniowa obserwacja sądowo-psychiatryczna Mieszka R., która prowadzona była na zamkniętym oddziale Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej im. prof. Antoniego Kępińskiego w Jarosławiu. Po jej zakończeniu 22-latek został przetransportowany z powrotem do Aresztu Śledczego w Radomiu.
Chociaż obserwacja się zakończyła, na jej oficjalną opinię wciąż trzeba czekać. Jak ustalił dziennikarz RMF FM, Michał Dobrołowicz, dokument, który pierwotnie miał być gotowy w listopadzie, zostanie przedstawiony prawdopodobnie dopiero pod koniec grudnia 2025 roku.
Opóźnienie wynika z faktu, że Mieszko R. nigdy wcześniej nie leczył się psychiatrycznie. Czterotygodniowa obserwacja po zbrodni była jego pierwszym w życiu kontaktem z lekarzem-psychiatrą. Lekarze muszą teraz dokładnie przeanalizować cały zebrany podczas obserwacji materiał, co wymaga czasu.
Wyniki obserwacji psychiatrycznej Mieszka R.
Opinia biegłych psychiatrów będzie miała fundamentalne znaczenie dla dalszych losów sprawy. Od jej konkluzji zależy, czy Mieszko R. zostanie uznany za poczytalnego w chwili popełnienia czynu.
Jeśli zostanie uznany za poczytalnego, stanie przed sądem i będzie odpowiadał za swoje czyny. W przypadku uznania go winnym, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Gdyby jednak biegli stwierdzili niepoczytalność, prokuratura najprawdopodobniej zawnioskuje o umorzenie postępowania. W takim scenariuszu Mieszko R. zamiast do więzienia, trafiłby do szpitala psychiatrycznego z zastosowaniem środka zabezpieczającego.
Sprawca brutalnej zbrodni na Uniwersytecie Warszawskim pozostanie w areszcie śledczym w Radomiu co najmniej do połowy lutego przyszłego roku. Do tego czasu śledczy i społeczeństwo czekają na opinię, która rozstrzygnie o dalszym toku tej wstrząsającej sprawy.
