Nadchodzi potężny mróz ze wschodu. Polska stanie w obliczu ekstremalnych temperatur
Po kilku dniach łagodnej zimy nad Polskę nadciąga fala ekstremalnego mrozu ze wschodu. Już w najbliższych dniach czeka nas zdecydowane ochłodzenie, które może przynieść najniższe temperatury tej zimy. Według prognoz meteorologów, mróz będzie szczególnie dotkliwy, a termometry mogą pokazywać nawet -25 st. C. To ostrzeżenie dla wszystkich, którzy muszą przygotować się na ekstremalne warunki.
- Ciepłe dni przed atakiem zimna
- Najsilniejszy mróz tej zimy zbliża się z Urali
- Nadchodzący ekstremalny mróz
Ciepłe dni przed atakiem zimna
Po kilku dniach względnej zimowej łagodności nad Polskę nadciąga fala ekstremalnego chłodu ze wschodu. Już w najbliższych dniach czeka nas zdecydowane ochłodzenie, które może przynieść najniższe temperatury tej zimy. Meteorolodzy ostrzegają, że wschodnia część kraju będzie szczególnie narażona na silny mróz - w nocy termometry mogą wskazywać nawet -25 st. C, a miejscami temperatura spadnie jeszcze niżej.
Nadchodzące dni będą pełne kontrastów: zanim dotrze fala mrozu, w wielu regionach pojawi się ciepły front atmosferyczny, przynosząc opady marznącego deszczu i śniegu, a w południowej Polsce nawet dodatnie temperatury w ciągu dnia. To ostrzeżenie dla wszystkich, którzy muszą przygotować się na ekstremalne warunki - zarówno dla osób starszych, dzieci, jak i tych, którzy codziennie poruszają się na zewnątrz. Eksperci podkreślają, że zbliżający się mróz ze wschodu nie będzie jednorazowym epizodem, lecz okresem, w którym kraj doświadczy prawdziwej siły zimy, przypominającej o surowych warunkach charakterystycznych dla rejonów Syberii i Uralu.
Najsilniejszy mróz tej zimy zbliża się z Urali
Na początek tygodnia Polska znajdzie się pod wpływem ciepłego frontu, który w poniedziałek (26 stycznia) przyniesie opady marznącego deszczu i śniegu na północy kraju. Jednocześnie południowe regiony odczują wyraźne ocieplenie - temperatury mogą tam osiągać nawet 8 st. C.
We wtorek i środę (27–28 stycznia) termometry w przeważającej części kraju pokażą dodatnie wartości, choć nie zabraknie pochmurnych dni, mgieł oraz słabych opadów deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu. Ten okres względnej „łagodnej zimy” będzie jednak tylko przedsmakiem nadchodzącego ekstremalnego chłodu. Meteorolodzy zwracają uwagę, że podczas takich kontrastów pogodowych łatwo o przeziębienia, wypadki na drogach czy problemy z infrastrukturą grzewczą.
Dlatego już teraz zalecają przygotowanie mieszkań, pojazdów i osób najbardziej narażonych na działanie mrozu, zanim uderzy najsilniejsza fala zimna. Warto także obserwować prognozy lokalne, gdyż temperatury w ciągu dnia mogą się różnić nawet o kilkanaście stopni między wschodem, centrum a południem kraju.
Nadchodzący ekstremalny mróz
Najbardziej dotkliwa fala mrozu nadejdzie z rejonu Uralu, gdzie temperatury w tym okresie spadają poniżej -40 st. C. Nadchodzący wyż przesunie to ekstremalnie zimne powietrze w stronę Europy Środkowej, choć po drodze ulegnie częściowemu ociepleniu. Wciąż jednak wschodnia Polska doświadczy wyjątkowo surowych warunków - w nocy temperatury spadną poniżej -25 st. C, a w ciągu dnia na wielu terenach nie przekroczą -10 st. C.
W centralnej i południowej części kraju mróz będzie łagodniejszy, ale odczuwalny, szczególnie podczas rozpogodzeń nocnych, gdy termometry wskażą -15 do -20 st. C. Prognozy wskazują, że najzimniejszy okres potrwa do około 5 lutego, po czym nastąpi stopniowe ocieplenie, choć pojawi się więcej opadów deszczu i śniegu. Meteorolodzy apelują do mieszkańców o odpowiednie przygotowanie się na ekstremalne warunki - ubranie, zabezpieczenie instalacji grzewczych i ograniczenie przebywania na zewnątrz w najzimniejsze noce będą kluczowe dla bezpieczeństwa. Nadchodzący mróz może być prawdziwym sprawdzianem dla całego kraju, przypominającym, jak surowa potrafi być zima w naszym regionie Europy Środkowej.