Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Gwiazdy > Najpierw oświadczenie firmy Brzoski, a teraz prokuratury. Oto konsekwencje wypadku busa
Kamila  Szamik
Kamila Szamik 15.05.2025 20:13

Najpierw oświadczenie firmy Brzoski, a teraz prokuratury. Oto konsekwencje wypadku busa

Najpierw oświadczenie firmy Brzoski, a teraz prokuratury. Oto konsekwencje wypadku busa
fot. KAPiF/Facebook

Dziś miał miejsce okropny wypadek z udziałem busa oklejonego logo InPost. Wskutek niego śmierć poniosło 5 osób. Firma wydała już oficjalne oświadczenie. To samo zrobiło prokuratura. Ujawniono, jakie będą konsekwencje.

Śmiertelny wypadek z udziałem busa oklejonego logo InPost

Media przekazały informacje o dramatycznym wypadku, w którym uczestniczył pojazd oznaczony logotypem InPost, firmy, która należy do Rafała Brzoski. Do zdarzenia doszło na trasie S2, a jego tragiczne skutki poruszyły opinię publiczną. Wypadek miał miejsce w nocy z 14 na 15 maja na węźle Konotopa. Dostawczy bus z impetem uderzył w ciężarówkę, która wcześniej zatrzymała się na skutek awarii.

Jadący w kierunku stolicy bus InPost uderzył w zaparkowanego TIR-a. Busem podróżowało 8 osób, 5 to ofiary śmiertelne, 3 zostały ranne - przekazał rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.

W dostawczym busie podróżowało osiem osób. Niestety, pięć z nich – trzy kobiety i dwóch mężczyzn – poniosło śmierć na miejscu. Pozostałe trzy osoby, w tym kierowca i dwie pasażerki, zostały w ciężkim stanie przewiezione do szpitala. Śledztwo mające na celu ustalenie przyczyn oraz przebiegu tragicznego wypadku nadal jest w toku i prowadzone z dużą dokładnością. Firma Rafała Brzoski, do której należał pojazd, opublikowała już oficjalne stanowisko w tej sprawie.

Oświadczenie firmy InPost

Po godzinie 9 rano firma InPost opublikowała oficjalne oświadczenie dotyczące wypadku, który wywołał szeroki rezonans w mediach. W dokumencie podkreślono, że mimo iż pojazd miał widoczne logo InPost, nie należał on do firmy.

Składamy kondolencje i wyrazy współczucia rodzinom ofiar dzisiejszego wypadku. Samochód, który uczestniczył w dniu 15 maja 2025 roku, w pobliżu miejscowości Konotopa pod Warszawą w wypadku komunikacyjnym, nie jest w żaden sposób związany z InPost. Pilnie pracujemy nad ustaleniem, dlaczego - mimo obowiązujących umów - okleina nie została zdjęta z samochodu w momencie zakończenia współpracy w roku 2022 - poinformował Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy firmy InPost.

InPost złożył kondolencje rodzinom ofiar i zadeklarował pełną współpracę z organami prowadzącymi dochodzenie. Teraz oficjalne oświadczenie postanowiła wydać również prokuratura.

Prokuratura składa wyjaśnienia ws. wypadku

Prokurator Skiba poinformował, że w wyniku wypadku życie straciło pięć osób — trzy kobiety oraz dwóch mężczyzn. Ofiary, z wyjątkiem kierowcy, były obywatelami Polski. Ranne zostały trzy osoby: kierowca, będący obywatelem Litwy, oraz dwie kobiety.

Wstępna kwalifikacja jaka jest brana pod uwagę, to kwestia spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, która skutkowała śmiercią wielu osób. Czyn ten zagrożony jest karą od 2 do 12 lat więzienia – powiedział prok. Skiba.

Śledczy ustalili, że podróżujący pochodzili z rejonu Gdyni i Gdańska na Pomorzu, a ich celem był Tuszyn.

Byli to właściciele stoisk handlowych i jechali po towar – wyjaśnił rzecznik prokuratury.

Podkreślono, że tożsamość dwóch ofiar śmiertelnych – jednej kobiety i jednego mężczyzny – wciąż nie została oficjalnie potwierdzona. Ranni zostali przewiezieni do szpitali w Warszawie. Prokurator Skiba poinformował również, że wyniki badań krwi kierowcy wykazały, iż był on trzeźwy. Dodał, że na miejscu wypadku pracował również biegły specjalizujący się w analizie zdarzeń drogowych.

Wstępne ustalenia wskazują na to, że doszło do najechania busa na tył stojącej ciężarówki z naczepą. W ostatniej chwili kierowca busa, chcąc ratować sytuację odbił kierownicą, co spowodowało, że nie doszło do czołowego zderzenia. Ale została ścięta prawa część pojazdu, w której siedzieli pasażerowie – powiedział.

Rzecznik prokuratury poinformował, że najprawdopodobniej kierowca zasnął za kierownicą i tuż przed zderzeniem czołowym przebudził się, wykonując manewr obronny, który miał na celu ochronę jego samego oraz pasażerów znajdujących się po jego stronie pojazdu. Z relacji kierowcy ciężarówki wynika, że pojazd był prawidłowo zabezpieczony – miał wystawiony trójkąt ostrzegawczy i włączone światła awaryjne. 

Zatrzymał się, ponieważ podejrzewał, że z jego auta mogła odpaść jakaś część lub doszło do usterki. Śledztwo wciąż trwa – przesłuchiwani są świadkowie, a jak poinformował prokurator Skiba, czynności procesowe z udziałem kierowcy zaplanowano na piątek.

W dniu dzisiejszym nie było to możliwe, gdyż jest on ranny między innymi w głowę i jest pod silnym działaniem środków przeciwbólowych. Jest duże prawdopodobieństwo, że prokurator podejmie decyzję o postawieniu zarzutów, natomiast trudno teraz mówić jakich – dodał.

Najpierw oświadczenie firmy Brzoski, a teraz prokuratury. Oto konsekwencje wypadku busa
Rafał Brzoska, fot. KAPiF
Wybór Redakcji
Natalia Bacławska i Łukasz Litewka
"Czas się skończył...". Partnerka Łukasza Litewki napisała to publicznie. Słowa chwytają za gardło
Świeczka, fot. Pixabay
Nie żyje znany biznesmen. Został połknięty przez ogromnego krokodyla
Agnieszka Pilaszewska
Agnieszka Pilaszewska w żałobie. Nie żyje najbliższa jej osoba
Łukasz Litewka
Są nowe informacje ws. podejrzanego o śmierć Łukasza Litewki
Łukasz Litewka, Natalia Bacławska
Partnerka Łukasza Litewki już nie wytrzymała. Wydała apel. Tego sobie nie życzy
Jakub Łoza
Aktor "Barw Szczęścia" nie żyje. Jego agentka: "Nic nie zapowiadało tragedii"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: