Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nawrocki na Jasnej Górze wywołał burzę! Znany ksiądz grzmi: „To jest złe”
Agata Piszczek
Agata Piszczek 11.01.2026 10:16

Nawrocki na Jasnej Górze wywołał burzę! Znany ksiądz grzmi: „To jest złe”

Nawrocki na Jasnej Górze wywołał burzę! Znany ksiądz grzmi: „To jest złe”
fot. Canva

Karol Nawrocki pojawił się na Jasnej Górze jako urzędujący prezydent i bohater pielgrzymki kibiców. Były wzniosłe słowa o Bogu, honorze i Ojczyźnie oraz ostre polityczne deklaracje. Ale nie wszyscy bili brawo. Ks. Adam Boniecki nie kryje rozczarowania i mówi wprost o upolitycznieniu sanktuarium.

  • Prezydent wśród kibiców. „Jestem jednym z was”
  • Polityka na Jasnej Górze? Boniecki mówi jasno
  • Kościół i władza – niebezpieczny mariaż

Prezydent wśród kibiców. „Jestem jednym z was”

Karol Nawrocki w tym roku po raz pierwszy wziął udział w pielgrzymce kibiców na Jasną Górę już jako prezydent Polski. Jego obecność została przyjęta z entuzjazmem zarówno przez środowiska kibicowskie, jak i przez ojców paulinów, którzy podkreślali rangę wydarzenia.

– To dla nas wielki zaszczyt i honor gościć pana w Narodowym Sanktuarium Polaków – mówili duchowni na powitanie, przypominając, że Nawrocki wcześniej zapowiadał, iż jako prezydent będzie pielgrzymował razem z kibicami, modląc się za Ojczyznę.

Prezydent dostał też możliwość wygłoszenia przemówienia, które szybko nabrało wyraźnie politycznego charakteru. – Wiecie, że jestem jednym z was – mówił do zgromadzonych, podkreślając rolę stadionów jako przestrzeni wolnej od „propagandy i ideologicznych mód”.

Nie zabrakło haseł, które od lat są bliskie części kibiców. – Bóg, Honor i Ojczyzna – wyliczał Nawrocki, zapewniając, że chce Polski „normalnej, silnej i bezpiecznej”, z bezpiecznymi granicami i bez nielegalnych imigrantów. Zgromadzeni reagowali entuzjastycznie, a prezydent zaznaczył, że zwycięstwo z 1 czerwca było możliwe także dzięki odwadze kibiców.

Polityka na Jasnej Górze? Boniecki mówi jasno

Entuzjazm jednych szybko zderzył się z ostrą krytyką innych. W rozmowie z „Faktem” ks. Adam Boniecki, były redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”, nie owijał w bawełnę. Jego zdaniem to, co wydarzyło się na Jasnej Górze, budzi poważny niepokój.

– Jasna Góra jest częściowo upolityczniona – stwierdził wprost duchowny, dodając, że z pełnym przekonaniem organizuje się tam wydarzenia o charakterze politycznym. W jego głosie wyraźnie pobrzmiewał zawód i troska o przyszłość Kościoła.

Boniecki podkreślił, że historia wielokrotnie pokazała, iż łączenie Kościoła z konkretną opcją polityczną nie przynosi dobrych owoców. – Nic dobrego nie wyszło z mariażu Kościoła z władzą – zaznaczył.

Kościół i władza – niebezpieczny mariaż

Zdaniem ks. Bonieckiego Kościół powinien stać ponad politycznymi podziałami i pełnić rolę wspólnototwórczą, a nie dzielącą. – Polityka nie powinna przenikać się z Kościołem, to jest złe rozwiązanie – ocenił jednoznacznie.

Duchowny zwrócił uwagę, że misją Kościoła jest łączenie ludzi o różnych poglądach, a nie wspieranie jednej strony sporu. – Kościół ma za zadanie łączyć, a nie dzielić – podkreślił, dodając, że Jasna Góra nie powinna być miejscem na polityczne wiece.

Nie powinna być areną wystąpień prezydenta w takim tonie, jaki dziś zobaczyliśmy – zaznaczył Boniecki, odnosząc się bezpośrednio do przemówienia Nawrockiego.

Wydarzenia z Jasnej Góry pokazują, jak cienka bywa granica między religią a polityką. Dla jednych obecność prezydenta była powodem do dumy i symbolem obrony tradycyjnych wartości. Dla innych – niepokojącym sygnałem, że święte miejsce coraz mocniej wchodzi w świat partyjnych sporów. Jedno jest pewne: po tej pielgrzymce dyskusja o roli Kościoła w polityce rozgorzała na nowo.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: