Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nawrocki podjął istotną decyzję. Chodzi o "koalicję chętnych"
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 25.11.2025 10:06

Nawrocki podjął istotną decyzję. Chodzi o "koalicję chętnych"

Nawrocki podjął istotną decyzję. Chodzi o "koalicję chętnych"
fot. KAPIF

Prezydent Karol Nawrocki na konferencji w Pradze zaskoczył: sprawę „koalicji chętnych” i rozmów o pokoju dla Ukrainy ceduje na Donalda Tuska. „Nie byłbym najlepszym negocjatorem z Rosją” – stwierdził, przypominając, że widnieje na rosyjskiej liście poszukiwanych. Brzmi jak gest dobrej woli? A może sprytne ustawienie politycznej szachownicy. Sprawdzamy kulisy i konsekwencje. 

Tło sporu i praskie „ustawienie pionków”

Na linii Pałac Prezydencki–KPRM od miesięcy iskrzy o to, kto mówi w imieniu Polski przy stole europejskim. W Pradze prezydent uciął dywagacje: negocjacje dotyczące „koalicji chętnych” mają prowadzić premier i rząd

To znacząca korekta, bo dotyka najgorętszego dziś wątku – formatu rozmów o Ukrainie i roli Warszawy. Dzieje się to na dzień przed kolejnym spotkaniem „koalicji” zapowiedzianym przez Brukselę. 

[...] właściwie na każdym spotkaniu — niezależnie od tego, czy jest to format spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem, czy z prezydentem Donaldem Trumpem i liderami europejskimi, czy są to bilateralne spotkania — konsekwentnie od trzech miesięcy mówię, jakie jest stanowisko Polski w odniesieniu do tego, co dzieje się na Ukrainie po ataku Federacji Rosyjskiej - powiedział.

Słowa, które ważą: „Nie byłbym najlepszym negocjatorem…”

Natomiast jeśli chodzi o "koalicję chętnych", to tutaj w sposób naturalny podzieliliśmy się z panem premierem Donaldem Tuskiem. To pan premier Donald Tusk odpowiada za działanie "koalicji chętnych"– powiedział w Pradze Nawrocki. 

Doprecyzował też, dlaczego nie chce siadać naprzeciw Rosjan: "Mam świadomość, ze swojej skromności to powiem, że nie byłbym najlepszym negocjatorem z Federacją Rosyjską, bo jak Państwo wiedzą, jestem na liście ściganych przez Władimira Putina”. Wpis na rosyjską listę ciągnie się za nim od czasu, gdy kierował IPN; moskiewskie rejestry poszukiwanych obejmują też innych polskich urzędników. Te fakty nadają jego deklaracji ciężar – trudno prowadzić rozmowy, gdy druga strona ściga cię listem gończym. 

Praktyczny efekt? Po pierwsze, jednoznaczny sygnał do partnerów w UE: w wątku rozmów o Ukrainie formalnym adresatem z Warszawy jest KPRM. Po drugie, ograniczenie pola do wewnętrznych sporów o „kto pierwszy do mikrofonu” przed kolejnymi telekonferencjami „koalicji” – co ma znaczenie w dniu poprzedzającym ustalenia europejskich liderów. Po trzecie, wizerunkowo prezydent wychodzi z roli „kontr-negocjatora” i zdejmuje z siebie potencjalną porażkę, gdyby rozmowy utknęły.

Co to zmienia w Warszawie i w Brukseli? Mały krok, duży efekt uboczny

Czy to koniec tarć prezydent–premier? Gest z Pragi porządkuje tylko wycinek. Zostają weta, nominacje i kontrola nad polityką bezpieczeństwa – pola, na których obie kancelarie wciąż będą się mierzyć. Analitycy ostrzegali już po wyborach, że współistnienie prezydenta sympatyzującego z PiS i rządu Tuska grozi długimi sporami. Teraz mamy pierwszy ruch deeskalacyjny, ale też precedens: skoro w „koalicji chętnych” decyduje rząd, trudno będzie wrócić do „dwugłosu”, gdy nadejdą trudniejsze tematy. 

Wybór Redakcji
Nawrocki
Karol Nawrocki leci do USA. Wiemy, co się dzieje
Nawrocki
Dziennikarz TVN24 przerwał milczenie po starciu z prezydentem. Nie gryzł się w język
Nawrocki
Nawrocki zaprasza do Pałacu Prezydenckiego. "Chcę słuchać waszego głosu"
Tusk, Nawrocki
Tusk nie wytrzymał po tym, czego dowiedział się na temat Nawrockiego. Padły mocne słowa
Nawrocki, Trump
Karol Nawrocki spotka się z Trumpem. Znamy szczegóły
Radosław Sikorski, Karol Nawrocki
Radosław Sikorski ostro w wywiadzie dla „La Repubblica”: krytyka Nawrockiego, Orbana i diagnoza sytuacji Rosji
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: