Nawrocki z propozycją nie do odrzucenia. Wszystko w jego rękach
Prezydent Karol Nawrocki otrzymał nie lada propozycję. Amerykański prezydent Donald Trump zaprosił go do nowo powoływanej Rady Pokoju, która ma nadzorować stabilizację i odbudowę po porozumieniu w Strefie Gazy. Oferta wywołuje intensywne reakcje w Warszawie i stolicach europejskich, ponieważ organ ten ma potencjał stać się jednym z kluczowych graczy w nowym porządku bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.
- Nowy etap konfliktu w Gazie
- Rada Pokoju — międzynarodowy organ nadzorczy
- Zaproszenie dla Karola Nawrockiego — oferta, która robi wrażenie
Nowy etap konfliktu w Gazie
W październiku 2025 r. po długich negocjacjach pomiędzy Izraelem a Hamasem osiągnięto porozumienie, które ma otworzyć drogę do długotrwałego planu pokojowego. Zgodnie z tym porozumieniem zapadła decyzja o powołaniu Rady Pokoju — międzynarodowego gremium, które ma pełnić rolę tymczasowej administracji i koordynować odbudowę regionu po intensywnej wojnie.
Rada ma być organem wielostronnym, z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Donaldem Trumpem na czele, odpowiedzialnym za budowanie struktur rządzenia, relacje regionalne, przyciąganie inwestycji oraz mobilizację kapitału na rzecz odbudowy. Członkostwo w niej obejmuje zarówno państwa, które zobowiążą się finansowo, jak i tych, którzy przyjmą zaproszenia w ramach trzyletniej kadencji — z opcją stałego miejsca za wysoki wkład finansowy.
Choć porozumienie wprowadziło zapowiedź trwałego pokoju, organizacje międzynarodowe podkreślają, że jego pełna realizacja będzie zależała od przestrzegania zawieszenia broni i woli politycznej stron konfliktu.
Pierwsze reakcje świata były mieszane: niektóre państwa przyjęły zaproszenia, inne podchodzą do inicjatywy ostrożnie, a część komentatorów wskazuje, że zarządzanie Strefą Gazy w konflikcie tak głębokim i złożonym może być jednym z trudniejszych wyzwań dyplomatycznych XXI w.
Rada Pokoju — międzynarodowy organ nadzorczy
Zgodnie z dostępnymi informacjami, karta tego gremium została opublikowana i przewiduje stanowisko przewodniczącego obsadzonego przez Donalda Trumpa oraz szeroki zakres kompetencji, w tym powoływanie członków, interpretowanie zasad i kierowanie strukturami wewnętrznymi. Prezydent USA narzuca też warunki finansowe, jak podaje Bloomberg, 3-letnie czlonkowstwo dla państw, które chcą uczestniczyć w radzie może wynosić nawet, około 3,64 mld. dolarów.
Zaproszenia do udziału w Radzie Pokoju otrzymało około 60 państw. Wśród nich znajdą się m.in. Kanada, Turcja, Egipt czy Rumunia, choć nie wszystkie rządy jeszcze potwierdziły akceptację. Zaproszenie do Rady Pokoju otrzymał także premier Węgier, Viktor Obran, czym pochwalił się na swoim profilu w serwisie X. Kontrowersje budzi też fakt, że prezydent Rosji-Vladimir Putin, także znajduję się na liście zaproszonych do Rady, o czym Kreml poinformował w poniedziałek.
Choć wiele szczegółów nadal nie jest oficjalnie potwierdzonych, inicjatywa ta już wpływa na rozmowy dyplomatyczne oraz wywołuje liczne reakcje w sferze polityki zagranicznej i bezpieczeństwa międzynarodowego.
Zaproszenie dla Karola Nawrockiego — oferta, która robi wrażenie
Z najnowszych ustaleń Onetu wynika, że prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie do uczestnictwa w Radzie Pokoju, wysłane przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Oferta ta oznacza, że w rękach Nawrockiego znajduje się decyzja o potencjalnym włączeniu Polski do nowej wielostronnej inicjatywy pokojowej, która mogłaby zwiększyć rolę Warszawy w najważniejszych procesach dotyczących Bliskiego Wschodu. Eksperci podkreślają, że przyjęcie takiej propozycji może nieść zarówno dyplomatyczne możliwości, jak i ryzyka, szczególnie w kontekście rosnącej polarizacji globalnej polityki bezpieczeństwa.
Decyzja Nawrockiego w tej sprawie może zaważyć o pozycji Polski na arenie międzynarodowej w latach 2026–2027 i wywoła szeroką debatę polityczną wewnątrz kraju, zwłaszcza wobec oczekiwań dotyczących roli Polski w stabilizacji regionów konfliktowych oraz partnerstwa z największymi światowymi mocarstwami.