Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nawrocki zaproponował likwidację. To może być rewolucja dla całej Europy
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 25.11.2025 08:25

Nawrocki zaproponował likwidację. To może być rewolucja dla całej Europy

Nawrocki zaproponował likwidację. To może być rewolucja dla całej Europy
Fot. Marsilar/Wikimedia Commons CC BY 4.0

Podczas wizyty w Pradze Karol Nawrocki przedstawił kompleksową wizję reformy UE. Jego wystąpienie na Uniwersytecie Karola było czymś więcej niż kurtuazyjną wizytą – stało się manifestem na rzecz „Europy Ojczyzn”. Najbardziej kontrowersyjnym punktem „polskiego programu dla UE” jest żądanie likwidacji funkcji Przewodniczącego Rady Europejskiej – urzędu, który w latach 2014–2019 sprawował Donald Tusk.

Wystąpienie Nawrockiego w stolicy Czech wpisuje się w gorącą, ogólnoeuropejską debatę na temat przyszłego kształtu Unii: czy ma ona zmierzać w stronę scentralizowanego superpaństwa, czy pozostać luźniejszym związkiem suwerennych narodów. Prezydent Polski opowiedział się zdecydowanie za drugą opcją, krytykując obecne tendencje federalistyczne.

Koniec ery „Prezydenta Europy”?

Centralnym punktem przemówienia była propozycja zmian instytucjonalnych, w tym przede wszystkim zniesienie urzędu Przewodniczącego Rady Europejskiej. Stanowisko to, usankcjonowane przez Traktat Lizboński, miało usprawnić prace szczytów unijnych. Jednak w ocenie Nawrockiego, funkcja ta stała się symbolem rozrostu brukselskiej biurokracji, która oderwała się od realnych potrzeb państw członkowskich.

Nawrocki argumentował, że istnienie „prezydenta Europy” (jak potocznie nazywa się tę funkcję) tworzy iluzję państwowości unijnej i zaciera granice kompetencji. Przypomnienie, że funkcję tę pełnił Donald Tusk, nadało wystąpieniu wyraźny kontekst wewnątrzpolityczny, sugerując, że polska wizja UE powinna być radykalnie odmienna od tej, którą reprezentował były premier.

Państwa Narodowe jako „Panowie Traktatów”

Kluczową tezą filozoficzną wystąpienia było stwierdzenie, że Unia Europejska nie posiada własnej, samoistnej legitymacji demokratycznej – czerpie ją wyłącznie od państw członkowskich.

To państwa narodowe są i muszą pozostać panami traktatów – przekonywał Nawrocki.

Według tej koncepcji urzędnicy w Brukseli nie powinni dyktować warunków rządom wybranym w demokratycznych wyborach. Aby to zagwarantować, Nawrocki postuluje wprowadzenie mechanizmu „bezpiecznika”: każdy kandydat na wysokie stanowisko w strukturach UE musiałby posiadać oficjalną rekomendację rządu swojego kraju. Ma to zapobiec sytuacjom, w których unijni urzędnicy działają wbrew interesom lub woli politycznej własnej ojczyzny.

Trzy filary suwerenności

W ramach prezentowanego „polskiego programu”, Nawrocki zarysował konkretne czerwone linie, których przekroczenie uznałby za szkodliwe dla Polski i Europy:

Obrona prawa weta (jednomyślności): Sprzeciw wobec prób wprowadzenia głosowania większościowego w kluczowych obszarach, takich jak polityka zagraniczna czy podatkowa. Weto ma być gwarancją, że głos mniejszych państw nie zostanie zagłuszony przez unijnych gigantów.

Zasada „jeden komisarz – jeden kraj”: Utrzymanie obecnej struktury Komisji Europejskiej, co zapewnia każdemu państwu, niezależnie od wielkości, wgląd w procesy decyzyjne organu wykonawczego UE.

Stop centralizacji: Odejście od pomysłów federalistycznych na rzecz współpracy gospodarczej i swobody przepływu osób, czyli pierwotnych założeń integracji.

Praga jako symboliczny wybór

Miejsce ogłoszenia tych postulatów nie było przypadkowe. Wybór czeskiej Pragi i prestiżowego Uniwersytetu Karola miał podkreślić wspólnotę losów Europy Środkowej. Nawrocki odwoływał się do regionalnej solidarności, sugerując, że to właśnie kraje naszego regionu – doświadczone historią walki o suwerenność – najlepiej rozumieją wartość niepodległości i zagrożenia płynące z nadmiernej koncentracji władzy poza granicami kraju.

Wystąpienie to można odczytywać jako próbę zdefiniowania alternatywnej ścieżki dla Unii Europejskiej – takiej, w której Bruksela ma mniej władzy, a stolice takie jak Warszawa czy Praga odzyskują pełną kontrolę nad swoim losem.

GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: