Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nie żyje 11-letnie dziecko i matka. Nowe informacje o tragedii pod Kępnem. Niewiarygodne, co wywołało pożar
Agata Piszczek
Agata Piszczek 17.01.2026 21:55

Nie żyje 11-letnie dziecko i matka. Nowe informacje o tragedii pod Kępnem. Niewiarygodne, co wywołało pożar

Nie żyje 11-letnie dziecko i matka. Nowe informacje o tragedii pod Kępnem. Niewiarygodne, co wywołało pożar
fot. KAPiF

To miała być chwila grozy, która skończy się szczęśliwie. 38-letnia matka bez wahania wbiegła w kłęby trującego dymu, by ratować 11-letniego syna poruszającego się na wózku inwalidzkim. Niestety, dramat w Myjomicach koło Kępna (woj. wielkopolskie) zakończył się tragedią. Najnowsze ustalenia prokuratury wstrząsają – przyczyna zadymienia była zupełnie inna, niż początkowo podejrzewano.

  • Tragedia rozegrała się w kilka minut
  • Toksyczny dym bez ognia. Śmiertelna pułapka
  • Biegły wskazał przyczynę. To nie była fotowoltaika

Tragedia rozegrała się w kilka minut

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce w czwartek, 16 stycznia, po godzinie 14.30. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o silnym zadymieniu w domu jednorodzinnym w Myjomicach, niewielkiej miejscowości pod Kępnem. Na miejscu strażacy zastali przerażonego mężczyznę – ojca rodziny – który poinformował, że w środku znajdują się jego żona i 11-letni syn.

Chłopiec był osobą z niepełnosprawnością i poruszał się na wózku inwalidzkim. Jak relacjonowała mł. asp. Anita Wylęga z policji w Kępnie, ojciec zdążył wcześniej wynieść z domu dwoje pozostałych dzieci i zaprowadzić je do sąsiadów. Gdy jednak zauważył, że w środku zostali jeszcze żona i syn, było już za późno, by samemu wrócić do zadymionego budynku.

Strażacy wynieśli kobietę i dziecko z pomieszczenia na poddaszu. Oboje byli nieprzytomni i nie dawali oznak życia. Natychmiast rozpoczęto reanimację. Niestety, życia 11-latka nie udało się uratować. Jego matka w stanie krytycznym trafiła do szpitala. Lekarze walczyli o jej życie przez kilka godzin, jednak w nocy doszło do najgorszego – 38-latka zmarła.

Toksyczny dym bez ognia. Śmiertelna pułapka

Początkowo wiele osób było zaskoczonych skalą tragedii. W domu nie doszło bowiem do klasycznego pożaru z otwartym ogniem. Jak przekazał st. kpt. Paweł Michalski, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Kępnie, źródło zagrożenia znajdowało się w jednym z pomieszczeń na poddaszu.

Doszło tam do tlenia się elementów wyposażenia. Taki proces jest wyjątkowo niebezpieczny – nie widać płomieni, ale wydzielają się ogromne ilości toksycznych gazów, w tym tlenku węgla. To właśnie one stanowią śmiertelne zagrożenie dla domowników.

Dodatkowym dramatem był fakt, że w budynku nie było zamontowanych czujników dymu ani czadu. Gdyby takie urządzenia znajdowały się w domu, mogłyby zaalarmować rodzinę znacznie wcześniej i dać im szansę na bezpieczną ewakuację.

Biegły wskazał przyczynę. To nie była fotowoltaika

Sprawą od początku zajęła się policja pod nadzorem prokuratury. Do wyjaśnienia okoliczności tragedii powołano biegłego z zakresu pożarnictwa. Przez pierwsze godziny po zdarzeniu podejrzewano, że przyczyną mogła być awaria instalacji fotowoltaicznej znajdującej się na posesji. Te obawy szybko obiegły okolicę i wzbudziły niepokój mieszkańców.

W sobotę, 17 stycznia, prokuratura przekazała jednak nowe, przełomowe ustalenia. Jak poinformował szef Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Janusz Walczak, biegły jednoznacznie wykluczył udział instalacji fotowoltaicznej w powstaniu zadymienia.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii było przegrzanie baterii w jednej z zabawek, którą bawiło się dziecko. To właśnie ona miała zapoczątkować proces tlenia i wydzielania śmiercionośnych gazów.

Śledztwo nadal trwa. Zaplanowano sekcje zwłok, które mają pomóc w dokładnym ustaleniu przyczyn śmierci matki i dziecka. Ta tragedia to bolesne przypomnienie, jak niewiele trzeba, by doszło do dramatu – i jak ważne są czujniki dymu oraz ostrożność nawet wobec pozornie niegroźnych przedmiotów codziennego użytku.

Wybór Redakcji
Na co skarżą się pacjenci onkologiczni?, pixelshot/canva
To główny objaw zaawansowanego nowotworu. Pacjenci zbyt późno proszą o pomoc
Ten domowy nawyk ratuje pomidory przed zarazą, fot. Raksan36studio/shutterstock
Ogrodnicy ujawniają 1 prosty nawyk. Ratuje pomidory i podwaja zbiory
Rossmann wycofuje produkt, fot. Marek BAZAK/East News
Rossmann wycofuje popularny produkt. Salmonella w przekąsce dla dzieci
Dramat po operacji. Żona dziennikarza doznała udaru, sprawa trafia do prokuratury, fot. vm/Getty Images Signature
Żona dziennikarza doznała udaru po operacji. Sprawą zajmie się prokuratura
Czy poziom CRP pozwala wykryć nowotwór?, fot. RapidEye/Getty Images Signature
Podwyższone CRP a ryzyko nowotworu. Lekarz wyjaśnia, co naprawdę oznacza ten wynik
Stłuszczenie wątroby niszczy ją latami bez bólu. Jak je wykryć?, fot.Africa images/canva
Stłuszczenie wątroby. Nie boli, nie piecze, a latami niszczy organ
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: