Niebezpieczna pogoda od czwartku. IMGW zapowiada mróz, śnieg i oblodzenia
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed bardzo trudnymi warunkami pogodowymi w najbliższych dniach. Od czwartkowego wieczoru do soboty Polskę czeka silny mróz, opady śniegu, gęste mgły oraz marznąca mżawka powodująca niebezpieczną gołoledź.
- Noc z czwartku na piątek: silny mróz i pierwsze opady
- Piątek pod znakiem śniegu i gołoledzi
- Noc i dzień z piątku na sobotę: ślisko, mgliście i wietrznie w górach
Noc z czwartku na piątek: silny mróz i pierwsze opady
Początek załamania pogody przypadnie na noc z 22 na 23 stycznia. IMGW prognozuje, że wschodnia i południowa część kraju znajdzie się pod grubą warstwą chmur, z okresowymi słabymi opadami śniegu. Na pozostałym obszarze początkowo możliwe są rozpogodzenia, jednak wraz z upływem nocy zachmurzenie będzie stopniowo narastać od wschodu.
Największym zagrożeniem okaże się temperatura - na północnym wschodzie termometry mogą spaść do -15°C, a lokalnie na Kaszubach nawet do około -18°C. W centrum kraju noc przyniesie około -10°C, natomiast najłagodniej będzie na południowym zachodzie, gdzie temperatura utrzyma się w granicach -5 do -3°C. Dodatkowym problemem będą silne zamglenia i mgły, zwłaszcza na południu i południowym wschodzie, gdzie widzialność lokalnie spadnie do 200 metrów. Na krańcach południowo-wschodnich możliwe są także opady marznącej mżawki, które mogą szybko doprowadzić do powstawania oblodzeń na drogach i chodnikach.
Piątek pod znakiem śniegu i gołoledzi
W piątek, 23 stycznia zima nie odpuści. IMGW zapowiada dominację dużego i całkowitego zachmurzenia niemal w całym kraju, z jedynie krótkimi przejaśnieniami na zachodzie i południowym zachodzie. W wielu regionach, szczególnie na wschodzie i południu, pojawią się kolejne słabe opady śniegu. Groźniejszym zjawiskiem będą jednak marznące opady deszczu i mżawki, prognozowane m.in. w centrum oraz na południowym wschodzie, zwłaszcza w godzinach wieczornych. To właśnie wtedy ryzyko gołoledzi znacząco wzrośnie.
Temperatury w ciągu dnia pozostaną ujemne na większości obszaru kraju – od -4 do -1°C, a na północnym wschodzie i Kaszubach nawet od -8 do -5°C. Nieco cieplej będzie miejscami na południu, gdzie słupki rtęci mogą dojść do 2–3°C. Warunki na drogach mogą być bardzo trudne, szczególnie ze względu na wschodni, miejscami porywisty wiatr oraz utrzymujące się zamglenia.
Noc i dzień z piątku na sobotę: ślisko, mgliście i wietrznie w górach
Kolejna noc, z 23 na 24 stycznia, przyniesie dalsze pogorszenie warunków. Cały kraj znajdzie się pod szczelną pokrywą chmur, a miejscami wystąpią opady śniegu. W południowej połowie Polski IMGW prognozuje także deszcz ze śniegiem oraz marznący deszcz, który może powodować bardzo niebezpieczną gołoledź. Mgły i silne zamglenia ponownie ograniczą widzialność do 200 metrów, a lokalnie będą osadzać szadź.
Temperatury nocą wyniosą od -6 do -2°C, jednak na północnym wschodzie spadną nawet do -13°C. W sobotę w ciągu dnia sytuacja niewiele się poprawi. Nadal dominować będzie zachmurzenie całkowite z okresowymi opadami śniegu i marznącego deszczu, szczególnie na południu. Temperatury maksymalne wyniosą od -6 do -1°C na większości obszaru kraju, cieplej jedynie miejscami na południu. Dodatkowym utrudnieniem będzie silniejszy wiatr w górach - w Bieszczadach i Karpatach porywy mogą osiągać 55–65 km/h, co zwiększy odczucie zimna i ryzyko zawiei.