Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Niemowlę zostawione w pociągu. Zrozpaczona matka rzuciła się w pościg
Anna Kobryń
Anna Kobryń 10.03.2026 17:39

Niemowlę zostawione w pociągu. Zrozpaczona matka rzuciła się w pościg

Niemowlę zostawione w pociągu. Zrozpaczona matka rzuciła się w pościg
Fot. Marcin Rutkiewicz/REPORTER

Rodzinny wyjazd w góry zamienił się w dramat na peronie. Pociąg odjechał z półrocznym dzieckiem w środku, gdy jego matka stała już na stacji z trójką pozostałych dzieci. Sprawą zajmuje się Urząd Transportu Kolejowego.

  • Pociąg ruszył, wózek został w środku
  • UTK reaguje. „Do takiej sytuacji nie powinno dojść”
  • Seria niebezpiecznych zdarzeń na kolei

Pociąg ruszył, wózek został w środku

Do zdarzenia doszło na stacji Pietrzykowice Żywieckie. Kobieta podróżująca z czwórką dzieci wysiadała z pociągu obsługiwanego przez Koleje Śląskie. Gdy trójka dzieci znalazła się już na peronie, matka odwróciła się, by pomóc przy wyjęciu wózka z najmłodszym dzieckiem. W tym momencie drzwi składu zamknęły się, a pociąg ruszył.

Jak relacjonowała kobieta, były to najtrudniejsze chwile w jej życiu. Wózek z półroczną dziewczynką pozostał w wagonie, a telefon matki znajdował się w środku. Na szczęście dzieckiem natychmiast zajęli się współpasażerowie oraz załoga pociągu. O zdarzeniu powiadomiono służby. Policja zabezpieczyła niemowlę, a kobieta wraz z trójką dzieci została przewieziona do miejsca, gdzie znajdowało się dziecko. Ostatecznie historia zakończyła się szczęśliwie, jednak sytuacja wywołała szeroką reakcję instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na kolei.

UTK reaguje. „Do takiej sytuacji nie powinno dojść”

Sprawą zajął się Urząd Transportu Kolejowego. Prezes UTK wezwał przewoźników do przeprowadzenia dodatkowych szkoleń drużyn konduktorskich oraz zwiększenia nadzoru nad procedurami związanymi z wymianą pasażerów. Według obowiązujących zasad kierownik pociągu powinien do momentu zamknięcia drzwi obserwować proces wsiadania i wysiadania podróżnych.

Koleje Śląskie przyznały, że sytuacja nie powinna mieć miejsca. Spółka wszczęła wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Zapowiedziano, że jeśli ustalenia potwierdzą nieprawidłowości, wobec członków drużyny konduktorskiej zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Przewoźnik przekazał również przeprosiny rodzinie oraz zapowiedział przekazanie upominków i długookresowych biletów.

Seria niebezpiecznych zdarzeń na kolei

Zdarzenie w Pietrzykowicach nie było jedynym niepokojącym przypadkiem w ostatnim czasie. W innym pociągu relacji Częstochowa - Bielsko-Biała samotnie podróżowała pięcioletnia dziewczynka. Dziecko zostało zauważone przez funkcjonariusza Izby Administracji Skarbowej w Łodzi, który w czasie prywatnej podróży zwrócił uwagę na sytuację i poinformował służby. Dziewczynka była wcześniej zgłoszona jako zaginiona i po zatrzymaniu pociągu trafiła pod opiekę policji.

W odpowiedzi na serię zdarzeń UTK powołał zespół monitorujący bezpieczeństwo systemu kolejowego. Celem jest przegląd procedur przewoźników i wzmocnienie nadzoru nad bezpieczeństwem podróżnych podczas wsiadania i wysiadania. Eksperci podkreślają, że przepisy istnieją, jednak kluczowe jest ich konsekwentne przestrzeganie. Zdarzenia ostatnich tygodni stały się impulsem do przypomnienia, że w transporcie publicznym najważniejsze powinno być bezpieczeństwo pasażerów, a nie pośpiech.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: