Nowa lista leków refundowanych od kwietnia. Sprawdź, co zdrożało w aptekach
Ministerstwo Zdrowia wprowadziło aktualizację wykazu leków refundowanych, która zaczęła obowiązywać w kwietniu. Nowe przepisy wprowadzają spore przetasowania w dostępności preparatów oraz ich cenach, co bezpośrednio wpłynie na wydatki pacjentów w aptekach oraz procesy leczenia w szpitalach.
Przetasowania w cenach i zmiany dla seniorów
Aktualizacja przepisów dotyczących dopłat do medykamentów przynosi ze sobą bardzo konkretne skutki finansowe dla milionów Polaków korzystających z aptek. Z danych opublikowanych przez resort zdrowia wynika, że ceny spadły w przypadku 437 produktów, jednak dla 175 pozycji kwoty na paragonach będą wyższe niż do tej pory.
Szczególną uwagę warto zwrócić na grupę pacjentów powyżej 65. roku życia, ponieważ z ich listy darmowych leków zniknął jeden bardzo popularny preparat stosowany w chorobach serca.
Choć wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk uspokaja, że w jego miejsce dostępne są bezpłatne zamienniki, część chorych będzie musiała przyzwyczaić się do nowej terapii i innych nazw na opakowaniach. Zmiany dotknęły również osoby zmagające się z cukrzycą typu drugiego oraz problemami krążeniowymi, dla których niektóre leki podrożały o kilkadziesiąt złotych.
W najbardziej drastycznym przypadku cena jednego z preparatów wzrosła z poziomu niespełna 95 złotych do prawie 200 złotych za opakowanie. Z drugiej strony, na liście pojawiły się nowości ułatwiające życie osobom z wysokim cholesterolem, jak na przykład lek łączący dwie substancje czynne w jednej tabletce, co pozwala na przyjmowanie mniejszej liczby pigułek każdego dnia. Łącznie dopłaty pacjentów spadły dla 368 leków, ale wzrosły dla 380 innych, co pokazuje, że kwietniowa lista jest pełna skrajności i każdy pacjent powinien sprawdzić swoje recepty.
Wielki przełom w leczeniu nowotworów
Najważniejszą częścią nowej listy jest wprowadzenie aż siedemnastu nowych opcji terapeutycznych, które skupiają się przede wszystkim na nowoczesnej onkologii. Ogromne zmiany odczują pacjenci walczący z rakiem płuca, ponieważ refundacją objęto pięć nowych leków celowanych i nowoczesnych terapii.
Nowe możliwości leczenia zyskali chorzy z rakiem płuca zarówno w postaci drobnokomórkowej, jak i niedrobnokomórkowej, co daje lekarzom szansę na skuteczniejszą walkę z chorobą nawet przy trudnych mutacjach genetycznych. Oprócz płuc, zmiany objęły także inne obszary onkologiczne, w tym raka piersi, gdzie wprowadzono refundację nowoczesnego palbocyklibu.
Nowe terapie pojawiły się także dla pacjentów cierpiących na nowotwory dróg żółciowych oraz raka wątroby, w przypadku którego lekarze mogą teraz stosować podwójną immunoterapię. Tak szerokie otwarcie listy refundacyjnej na nowoczesne leki onkologiczne ma na celu poprawę wyników leczenia w Polsce i dogonienie standardów europejskich. Każdy z tych leków był wcześniej bardzo drogi i niedostępny dla przeciętnego pacjenta, a teraz będzie finansowany z budżetu państwa w ramach programów lekowych. To bardzo ważna wiadomość dla rodzin osób chorych, ponieważ dostęp do najnowszej wiedzy medycznej staje się teraz standardem, a nie przywilejem nielicznych. Resort zdrowia podkreśla, że onkologia pozostaje priorytetem, a kwietniowa lista jest dowodem na to, że nowoczesna medycyna staje się w Polsce coraz bardziej dostępna.
Za co w aptece zapłacimy znacznie mniej?
Choć wiele osób obawia się podwyżek, kwietniowy wykaz przynosi też bardzo dobre wiadomości dla osób cierpiących na zakrzepicę oraz alergików. Jedną z najbardziej odczuwalnych obniżek jest spadek ceny leku stosowanego w leczeniu zakrzepicy żył głębokich i zatorowości płucnej, który stał się tańszy o ponad 70 złotych za jedno opakowanie.
To ogromna ulga dla osób, które muszą przyjmować ten preparat stale, by zapobiec groźnym powikłaniom zdrowotnym. Kolejne oszczędności znajdą w portfelach pacjenci zmagający się z silnymi alergiami na pyłki traw oraz brzozy.
Ministerstwo Zdrowia zgodziło się na obniżenie cen nowoczesnych leków podjęzykowych, które stosuje się w procesie odczulania - w tym przypadku pacjenci zapłacą o ponad 31 złotych mniej za opakowanie.
Warto również zauważyć, że pomimo zmian cenowych, utrzymano bezpłatne szczepienia dla grup najbardziej narażonych na infekcje. Kobiety w ciąży nadal mogą za darmo szczepić się przeciwko krztuścowi, a seniorzy i przyszłe matki mają zapewnioną bezpłatną ochronę przed wirusem RSV, który atakuje drogi oddechowe.
Zmiany w refundacji pokazują, że ministerstwo dąży do promowania leków generycznych, czyli tańszych zamienników, które działają tak samo jak drogie leki oryginalne chronione wcześniej patentami. Dzięki temu, mimo że niektóre znane marki wypadają z list darmowych leków, pacjenci wciąż mają dostęp do skutecznej terapii bez konieczności wydawania fortuny w aptekach. Przeglądając nową listę, warto zapytać farmaceutę o tańsze odpowiedniki, ponieważ to one stanowią teraz podstawę taniego leczenia w Polsce.