Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nowe doniesienia ws. tragedii w Tatrach. Wiemy, kim były ofiary lawiny
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 26.02.2026 09:30

Nowe doniesienia ws. tragedii w Tatrach. Wiemy, kim były ofiary lawiny

Nowe doniesienia ws. tragedii w Tatrach. Wiemy, kim były ofiary lawiny
Fot. Horská záchranná služba

W środę po południu górskie potoki śnieżne zamieniły się w zabójczą pułapkę w sercu Tatr. Nagle, nieoczekiwanie, ogromna masa śniegu oderwała się od zboczy i pochłonęła dwie osoby. To, co miało być kolejną wyprawą w góry, przerodziło się w dramat, który bulwersuje środowisko turystyczne i miłośników gór w całym kraju. Słowackie służby ratunkowe oraz świadkowie zdarzenia stanęli w obliczu tragedii, której skutków nie udało się odwrócić mimo błyskawicznej pomocy. Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, a tragedia przypomina o bezwzględnej sile górskiej natury i ryzyku związanym z działalnością w trudnych warunkach śniegowych.

  • Tragiczna lawina w Tatrach
  • Dramatyczna akcja ratunkowa
  • Kim były ofiary tragedii?

Tragedia lawiny w Tatrach

W środę, 25 lutego 2026 roku, w słowackiej części Tatr doszło do dramatycznego zdarzenia. W rejonie Doliny Mięguszowieckiej lawina o ogromnej sile oderwała się od stromego stoku i ruszyła w dół doliny, porywając wszystko, co znalazło się na jej drodze. Do zejścia śnieżnej masy doszło w pobliżu niebieskiego szlaku turystycznego, który jest popularny wśród skialpinistów i freeriderów.

Słowacka Horská Záchranná Služba (HZS), odpowiedzialna za ratownictwo w tamtejszych górach, otrzymała zgłoszenie od grupy innych polskich alpinistów, którzy byli świadkami wypadku. To oni jako pierwsi zgłosili, że lawina zeszła w miejscu, gdzie znajdowały się dwie zasypane osoby. Według relacji ratowników obaj zostali całkowicie pochłonięci przez masę śniegu, co znacznie utrudniło natychmiastową pomoc.

Według służb lawinowa sytuacja w Tatrach była w ostatnich dniach wyjątkowo niebezpieczna – obowiązywał trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego. Pokrywa śnieżna była słabo związana, zwłaszcza na stromych stokach, co powodowało, że nawet niewielkie dodatkowe obciążenie mogło doprowadzić do zejścia lawiny. W wielu miejscach obserwowano również samoistne zejścia dużych mas śniegu, które stanowiły realne zagrożenie dla osób przebywających w terenie.

Dramatyczna akcja ratunkowa

Po otrzymaniu informacji o tragedii służby ratunkowe natychmiast przystąpiły do działań. Na miejsce zdarzenia skierowano załogę lotniczego pogotowia ratunkowego z lądowiska w Starym Smokowcu. Śmigłowiec zabrał na pokład ratownika HZS, lekarza oraz przewodnika z psem lawinowym, aby jak najszybciej dotrzeć do zasypanych osób.

Równocześnie z działaniami ratowników lotniczych, pięciu czeskich skialpinistów, którzy również byli świadkami zdarzenia i znajdowali się w Dolinie Mięguszowieckiej, rozpoczęło własne poszukiwania. Dzięki wyposażeniu w detektory lawinowe, sondy i łopatki, mogli bardzo szybko rozpocząć przeszukiwanie śnieżnego pola. Aplikacja ratunkowa automatycznie przesłała do HZS dokładną lokalizację lawiniska, co znacząco ułatwiło koordynację działań ratowniczych.

Ratownicy natrafili na jednego z zasypanych jeszcze przed pełnym dotarciem służb – świadkowie wydobyli go spod śniegu i rozpoczęli reanimację, którą kontynuowali przybyli ratownicy. Niestety, mimo intensywnych wysiłków, mężczyzny nie udało się uratować. Drugi poszkodowany został odnaleziony przy pomocy detektora lawinowego. On również został wydobyty spod śniegu i przewieziony na miejsce działań, jednak jego obrażenia okazały się śmiertelne. Zespół ratowników przez długi czas próbował przywrócić czynności życiowe, ale bez skutku.

Kim były ofiary tragedii?

Dopiero w kolejnych godzinach po tragedii udało się ustalić tożsamość ofiar lawiny. Jak podały źródła prasowe oraz relacje środowiska górskiego, obaj zmarli byli doświadczonymi skialpinistami i freeridowcami, którzy regularnie podejmowali się wymagających wypraw w góry.

Pierwszy z nich miał 31 lat, drugi 41 lat. Obaj znani byli w społeczności miłośników gór i byli cenieni za umiejętności oraz doświadczenie, jakie posiadali w działalności w trudnych warunkach zimowych. To dlatego tragedia w słowackich Tatrach wstrząsnęła środowiskiem – mimo ich dużego doświadczenia w poruszaniu się po górskich trasach w zimowej aurze, potężna lawina okazała się siłą, z którą nie sposób było wygrać.

W obliczu tych wydarzeń służby ratownicze oraz eksperci przypominają, jak niezwykle nieprzewidywalne i niebezpieczne mogą być warunki lawinowe, nawet dla osób z dużym doświadczeniem. Apelują o szczególną ostrożność oraz korzystanie ze specjalistycznego sprzętu i wiedzy przy planowaniu wypraw w góry zimą.

Wybór Redakcji
Anomalia, pogoda
Sensacja w pogodzie. Nad Polskę nadciąga anomalia. Zmiany odczujemy już w weekend
Straż pożarna, pożar
Ogień po samo niebo i rodzinny dramat. Nie żyją 2 osoby, służby przekazały komunikat
None
Z ostatniej chwili: Dramat w Tychach. Karetka wbiła się w osobówkę. Służby są na miejscu
Kasprowy Wierch
Tragedia w Tatrach. Finał poszukiwań pod Kasprowym Wierchem łamie serce
Awaria, Kraków
Potworna awaria. Para bucha na wysokość wieżowców! Przerażenie wśród mieszkańców
Wypadek A1
Potworny wypadek na drodze. Wielu rannych. Ogromne utrudnienia
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: