Noworodek urodził się z 1,5 promila alkoholu. Dramat w szpitalu
W Tomaszowie Lubelskim pijana kobieta w zaawansowanej ciąży trafiła do szpitala z niemal trzema promilami alkoholu we krwi. Lekarze musieli natychmiast wykonać cesarskie cięcie, by ratować życie dziecka. Sprawą zajmuje się policja.
- Pijana ciężarna trafiła do szpitala w Tomaszowie Lubelskim
- Cesarskie cięcie i alkohol w organizmie noworodka
- Policja bada sprawę narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia
Pijana ciężarna trafiła do szpitala w Tomaszowie Lubelskim
Do zdarzenia doszło na terenie Tomaszowa Lubelskiego, gdzie 38-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży została przewieziona do szpitala. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, ciężarna była w stanie silnego upojenia alkoholowego.
Przeprowadzone badanie wykazało w jej organizmie blisko 3 promile alkoholu. Stan kobiety od początku budził poważne obawy personelu medycznego, ponieważ alkohol stanowi bezpośrednie zagrożenie nie tylko dla zdrowia matki, ale również dla życia nienarodzonego dziecka.
Z uwagi na zaawansowaną ciążę oraz wysokie stężenie alkoholu we krwi kobiety, sytuacja została oceniona jako wyjątkowo niebezpieczna. Lekarze podjęli natychmiastowe działania medyczne, aby zapobiec najgorszemu scenariuszowi. Każda zwłoka mogła doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych dla dziecka, dlatego niezwłocznie wdrożono procedury ratunkowe.
Policja została powiadomiona o całym zdarzeniu już na etapie hospitalizacji kobiety. Funkcjonariusze ustalili, że zachowanie ciężarnej mogło doprowadzić do realnego zagrożenia życia i zdrowia dziecka jeszcze przed jego narodzinami. Sprawa od początku była traktowana jako poważne naruszenie prawa.
Cesarskie cięcie i alkohol w organizmie noworodka
Ze względu na krytyczny stan kobiety oraz zagrożenie dla płodu, lekarze zdecydowali się na natychmiastowe rozwiązanie ciąży poprzez cesarskie cięcie. Była to jedyna możliwa decyzja, która mogła zapobiec tragedii. Zabieg przeprowadzono w trybie pilnym, a noworodek natychmiast trafił pod specjalistyczną opiekę medyczną.
Po porodzie wykonano badania, które wykazały, że noworodek również miał alkohol we krwi - ponad 1,5 promila. Oznacza to, że dziecko było narażone na działanie alkoholu jeszcze przed narodzinami, co stanowi poważne zagrożenie dla jego zdrowia i dalszego rozwoju. Taki stan może prowadzić do zaburzeń neurologicznych, problemów z oddychaniem oraz innych powikłań wymagających stałego nadzoru lekarskiego.
Dziecko pozostaje w szpitalu, gdzie jest monitorowane przez personel medyczny. Lekarze kontrolują jego stan zdrowia i reagują na wszelkie niepokojące objawy. Dzięki szybkiej interwencji medycznej udało się zapobiec najpoważniejszym konsekwencjom, jednak sytuacja od początku była oceniana jako bezpośrednie zagrożenie życia.
Policja bada sprawę narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia
Po zdarzeniu sprawą zajęli się funkcjonariusze policji z Tomaszowa Lubelskiego. Jak informują mundurowi, prowadzone jest postępowanie dotyczące narażenia nienarodzonego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. To przestępstwo zagrożone surową odpowiedzialnością karną.
Policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym zachowanie kobiety przed trafieniem do szpitala oraz przebieg interwencji medycznej. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratury. Na tym etapie nie przekazano informacji o ewentualnych zarzutach, jednak sprawa ma charakter rozwojowy.
Funkcjonariusze podkreślają, że spożywanie alkoholu w czasie ciąży stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia dziecka i może prowadzić do nieodwracalnych skutków. Policja apeluje o odpowiedzialność i przypomina, że każde takie zdarzenie będzie traktowane jako potencjalne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu dziecka.