Nowy trend na Wielkanoc 2026. "10 lat temu to byłoby niedopuszczalne"
Kiedyś Polacy byli wierni tradycji – Wielkanoc spędzano w domu przy własnoręcznie przygotowanym stole. Dziś coraz częściej zwyczaje się zmieniają, a sposób, w jaki obchodzimy święta, wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu.
Wielkanoc z cateringiem – boom na rynku gastronomicznym
Święta wielkanocne to czas, kiedy większość Polaków przygotowuje się do rodzinnych spotkań przy stole pełnym tradycyjnych potraw. Jednak w ostatnich latach coraz częściej widzimy zmianę przyzwyczajeń – zamiast spędzać godziny w kuchni, wielu wybiera catering.
Damian Telega z Pałacu Widokowego potwierdza, że zainteresowanie rośnie z roku na rok. „Dla nas to czwarty rok na rynku i w porównaniu do poprzednich trzech lat liczba zapytań o świąteczny catering wzrosła. Wielu gości wraca do nas co roku” – mówi.
Podobne obserwacje ma Maciej Podlaszewski, właściciel sieci pierogarni Stary Młyn. „W porównaniu do zeszłego roku zainteresowanie cateringiem jest większe o około 10 proc.” – wylicza.
Eksperci zwracają uwagę, że mimo rosnącej liczby zamówień, w restauracjach przed świętami często spada liczba gości jedzących na miejscu. Ludzie wolą przygotowywać się do świąt i oszczędzać czas, który mogliby stracić w lokalu.
Co sprawia, że oferta przyciąga klientów?
Kluczem do sukcesu cateringu wielkanocnego jest atrakcyjna oferta. Dariusz Wiśniewski ze Słonecznych Tarasów podkreśla, że ludzie coraz częściej wolą zamówić gotowe potrawy, aby spędzić więcej czasu z rodziną.
„Ceny produktów rosną, więc przygotowanie świąt w domu może być kosztowne. Po podliczeniu różnica między gotowaniem samemu a cateringiem jest niewielka” – tłumaczy.
Podlaszewski dodaje, że menu musi być starannie przemyślane. Klienci chcą, aby w domu mogli zjeść świąteczne potrawy tak, jak w restauracji. W przypadku pierogarni szczególnym zainteresowaniem cieszą się pierogi, żurek czy biała kiełbasa. Jednak coraz częściej zamawia się też kuchnię meksykańską, tajską czy sushi – święta nie muszą być wyłącznie tradycyjne.
Restauracje stają się nową tradycją świąt
Coraz więcej Polaków decyduje się spędzać Wielkanoc w restauracjach. Rodzinne rezerwacje na niedzielę i poniedziałek wielkanocny stają się standardem.
„10-15 lat temu praktycznie nie było mowy, żeby restauracje były otwarte w święta, zwłaszcza w mniejszych miastach jak Toruń. Dziś trend spędzania świąt w restauracjach jest coraz bardziej widoczny” – mówi Podlaszewski.
Nie wszystkie lokale decydują się jednak na otwarcie w święta. Wiśniewski wyjaśnia, że gastronomia działa non-stop przez cały rok i personel potrzebuje odpoczynku. „Każdy lokal decyduje sam – czas odpoczynku czy mobilizacji całego zespołu. My postanowiliśmy dać wolne kucharzom” – podsumowuje.
Coraz więcej Polaków przekonuje się, że święta mogą wyglądać inaczej niż kiedyś – z gotowymi potrawami na stole lub wspólnym obiadem w restauracji. Trend na Wielkanoc z cateringiem i wizyty w lokalach gastronomicznych zmienia polską tradycję świąteczną.