Odrażające odkrycie w transporcie z Chin. 50 ton nie trafi na polski rynek
Kolejny transport żywności został zatrzymany na granicy. Tym razem kontrolerzy Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Gdańsku zablokowali wjazd do Polski 50 ton produktu importowanego z Chin. Decyzja zapadła po wykryciu poważnych nieprawidłowości.
- 50 ton z zakazem wjazdu do Polski
- Setki kontroli i dziesiątki zakazów
- Najczęstsze nieprawidłowości. Co budzi wątpliwości służb?
50 ton z zakazem wjazdu do Polski
Oddział IJHARS w Gdańsku wydał decyzję uniemożliwiającą wprowadzenie na polski rynek partii świeżego chrzanu o łącznej masie 50 000 kilogramów. Transport pochodził z Chin i został zatrzymany w wyniku rutynowej kontroli jakości.
Jak poinformował Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, powodem negatywnej decyzji były wyraźne objawy pleśni, zgnilizny oraz oznaki zepsucia produktu. Dodatkowo kontrolerzy wskazali na brak wymaganego oznakowania, co samo w sobie stanowi naruszenie przepisów dotyczących wprowadzania żywności do obrotu.
Zatrzymanie tak dużej partii towaru pokazuje, jak istotne znaczenie mają kontrole graniczne. Produkty rolno-spożywcze trafiające na polski rynek muszą spełniać określone normy jakościowe i bezpieczeństwa, a każda nieprawidłowość może skutkować natychmiastowym zakazem sprzedaży.
Setki kontroli i dziesiątki zakazów
Przypadek z Gdańska nie jest odosobniony. IJHARS regularnie kontroluje transporty żywności napływające do Polski z krajów trzecich. W 2025 roku inspekcja sprawdziła ponad 81 tysięcy partii artykułów rolno-spożywczych z zagranicy.
Jak przekazał dr Tomasz Białas z Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w rozmowie z WP Finanse, w 2025 roku wydano 95 decyzji zakazujących wprowadzenia do obrotu 119 partii produktów. To mniej niż w 2024 roku, kiedy negatywne decyzje objęły aż 332 partie towarów.
Najczęściej zakazy dotyczyły produktów pochodzących z Ukrainy, Chin, Turcji, Egiptu oraz Wielkiej Brytanii. Kontrolerzy najczęściej kwestionowali przetwory warzywne i owocowe, przyprawy, ryby, owoce morza czy napoje bezalkoholowe.
Najczęstsze nieprawidłowości. Co budzi wątpliwości służb?
Z danych IJHARS wynika, że najczęstsze uchybienia dotyczą nieprawidłowego znakowania produktów, niespełnienia wymagań dla żywności ekologicznej, obecności żywych i martwych szkodników, a także objawów zepsucia i pleśni.
Inspekcja podkreśla, że jej działania mają na celu ochronę konsumentów przed żywnością niespełniającą norm jakościowych i sanitarnych. Każda partia towaru, która budzi wątpliwości, może zostać zatrzymana jeszcze przed dopuszczeniem do sprzedaży.
Sprawa 50 ton chrzanu pokazuje skalę zagrożenia i jednocześnie skuteczność kontroli. Dzięki decyzji inspektorów produkt o wątpliwej jakości nie trafił na sklepowe półki. To kolejny przykład, że nadzór nad importowaną żywnością pozostaje jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa rynku spożywczego w Polsce.