Paraliż PKP, najpierw siarczysty mróz potem tragedia na torach. Pilny apel przewoźnika
Zima w Polsce nie oszczędza nikogo. Mróz i śnieg sparaliżowały koleje, pociągi stoją z gigantycznymi opóźnieniami, a na torach Dolnego Śląska doszło do śmiertelnego wypadku. PKP bije na alarm – podróżni muszą liczyć się z chaosem i niebezpieczeństwem
- Mróz i chaos na torach
- Tragedia na torach
- Pilny apel PKP
Mróz i chaos na torach
Ostatnie dni przyniosły Polsce siarczyste mrozy, które zamieniły kolejową siatkę połączeń w pole poważnych utrudnień. Termometry w niektórych rejonach kraju zanotowały temperatury sięgające kilkunastu stopni poniżej zera, co bezpośrednio przełożyło się na funkcjonowanie pociągów – szczególnie na Dolnym Śląsku, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza.
Już w piątek rano pasażerowie na stacji Wrocław Główny z niedowierzaniem patrzyli na tablice odjazdów. Opóźnienia dotyczyły aż 14 składów, a „rekordzista” – pociąg IC 8314 „Matejko” relacji Szczecin Główny → Przemyśl Główny – miał prawie 174 minuty opóźnienia. To wynik awarii taboru, które zimowa aura dodatkowo pogłębiła.
Nie tylko ten skład ucierpiał. Inne pociągi, jak IC „Halny” z Poznania Głównego do Zakopanego, zanotowały 102 minuty opóźnienia, a na trasie Katowice–Katowice Zawodzie ruch został wstrzymany z powodu przepalenia sieci trakcyjnej. Również składy „Malczewski” i „Heweliusz” notowały opóźnienia przekraczające półtorej godziny.
PKP w komunikacie przestrzegało podróżnych, że intensywne opady śniegu, niskie temperatury oraz oblodzenia mogą powodować dalsze utrudnienia. Zalecano stałe sprawdzanie rozkładów jazdy i przygotowanie się na niestandardowe opóźnienia.
Nie tylko Polska doświadcza problemów – również media zagraniczne informowały o poważnych perturbacjach w ruchu kolejowym z powodu ciężkiej zimy, która sparaliżowała transport w różnych częściach kraju.
Tragedia na torach
W kulminacyjnym momencie paraliżu doszło do dramatycznych wydarzeń na odcinku kolejowym Długołęka — Sołtysowice. Około godziny 2:00 w nocy, w skrajnie trudnych warunkach pogodowych, pociąg towarowy potrącił człowieka na torach. W wyniku tego tragicznego zdarzenia doszło do zerwania sieci trakcyjnej, co dodatkowo skomplikowało sytuację ruchową.
Śmierć pieszego to wstrząs dla lokalnej społeczności i kolejnych podróżnych, którzy już i tak mierzyli się z paraliżem komunikacyjnym. Służby ratunkowe, które przybyły na miejsce, musiały cofnąć skład, aby uwolnić torowisko, a uszkodzona sieć trakcyjna doprowadziła do odwołań kilku kolejnych połączeń.
Nie są znane szczegóły okoliczności zdarzenia – czy ofiara została zaskoczona przez pędzący skład, czy też mróz i oblodzenie pogorszyły widoczność i przewidywania co do zagrożeń – jednak już samo zdarzenie objawiło brutalną skalę problemów, jakie z wyrwanymi z torów skutkami zimy mają koleje.
Wypadki śmiertelne na torach kolejowych, choć rzadkie, zawsze prowadzą do dodatkowych, wyczerpujących dochodzeń i analiz. W takich sytuacjach kolejowe służby techniczne muszą działać pod ogromną presją czasu, by przywrócić bezpieczeństwo i płynność ruchu.
Pilny apel PKP
W obliczu rosnącej skali opóźnień i narastających utrudnień PKP Intercity wydało pilny komunikat dla podróżnych, by każdy, kto planuje podróż koleją, sprawdzał aktualne informacje przed wyjazdem. Według danych przewoźnika opóźnienia wynikają przede wszystkim z trudnych warunków pogodowych – silnych mrozów, intensywnych opadów śniegu oraz oblodzeń infrastruktury kolejowej.
W związku z ostrzeżeniami IMGW dotyczącymi intensywnych opadów śniegu, niskich temperatur, oblodzeń i silnego wiatru mogą wystąpić kolejne utrudnienia i opóźnienia pociągów. Zalecamy sprawdzanie rozkładów jazdy przed podróżą - informuje PKP.
Komunikat nie tylko przestrzegał przed możliwymi opóźnieniami, ale także informował o ryzyku dalszych zmian w kursowaniu pociągów. Ostrzeżenie dotyczyło głównie tras najbardziej narażonych na ekstremalne warunki – szczególnie tych na południowym i zachodnim obszarze kraju.

Podróżni są proszeni o aktywne korzystanie z aplikacji i serwisów PKP do śledzenia aktualnych godzin odjazdów oraz ewentualnych odwołań. Jest to szczególnie ważne, gdy planuje się przesiadki lub dalsze połączenia – opóźnienia nawet o kilkadziesiąt minut lub więcej niż dwie godziny mogą skutkować poważnymi komplikacjami w planach podróży.
Przewoźnik podkreślił, że sytuacja jest dynamiczna i w zależności od rozwoju pogody może jeszcze ulec pogorszeniu. Apel o cierpliwość i przygotowanie się na zmiany kursowania pociągów to obecnie najważniejszy komunikat PKP dla tysięcy pasażerów w całej Polsce.