Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pierwsi Polacy z Dubaju właśnie dotarli do Warszawy. Porażająca relacja z ewakuacji. Wyznali, co działo się naprawdę
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 03.03.2026 09:18

Pierwsi Polacy z Dubaju właśnie dotarli do Warszawy. Porażająca relacja z ewakuacji. Wyznali, co działo się naprawdę

Pierwsi Polacy z Dubaju właśnie dotarli do Warszawy. Porażająca relacja z ewakuacji. Wyznali, co działo się naprawdę
Fot. Canva, Harry Gestetner/X

Pierwsi Polacy wracający z Dubaju dotarli do Warszawy po dniach niepewności i chaosu na Bliskim Wschodzie. Ewakuacja była nagła, a wielu pasażerów do ostatniej chwili nie wiedziało, czy uda im się wrócić do domu. Relacje świadków pokazują skalę zamieszania i emocji, które towarzyszyły powrotowi.

  • Dlaczego Polacy zostali „uziemieni” w Dubaju?
  • Relacje z ewakuacji. Prawdziwe historie lotu z Dubaju
  • Setki Polaków wciąż bez możliwości powrotu

Dlaczego Polacy zostali „uziemieni” w Dubaju?

Eskalacja napięcia między światowymi mocarstwami na Bliskim Wschodzie doprowadziła do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym, które sparaliżowały możliwość bezpiecznego powrotu do Europy. W sobotę 28 lutego 2026 r. Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły duże uderzenie na terytorium Iranu. Irańskie władze odpowiedziały falą ataków dronów i rakiet, które uderzyły w cele w regionie – również na obszar Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W efekcie przestrzeń powietrzna nad dużą częścią Bliskiego Wschodu została zamknięta dla lotów cywilnych. Informacje resortu spraw zagranicznych wskazywały, że ograniczenia te objęły między innymi Iran, Irak, Izrael, Katar, Kuwejt, Bahrajn oraz ZEA – właśnie tam znajduje się Dubaj, jedno z największych lotnisk tranzytowych świata.

Z powodu tej blokady tysiące pasażerów – w tym wielu Polaków – nie mogło wylecieć z Dubaju ani kontynuować podróży tranzytowej. Dodatkowo przewoźnicy, w tym polski LOT i inni międzynarodowi operatorzy, podejmowali decyzje o odwoływaniu połączeń ze względów bezpieczeństwa, co jeszcze bardziej skomplikowało powroty.

Niektórzy podróżni jeszcze przed zamknięciem przestrzeni powietrznej dowiedzieli się o odwołaniu swoich lotów w ostatnich chwilach – jeden z turystów opowiadał, że zabrakło mu pół godziny, by zdążyć wylecieć przed zamknięciem lotniska.

Relacje z ewakuacji. Prawdziwe historie lotu z Dubaju

Polacy, którzy wrócili do Warszawy, opowiadali o emocjach i napięciu, jakie towarzyszyły im jeszcze na płycie lotniska w Dubaju. Na wiele dni przed odlotem lotnisko było niemal opustoszałe, a w wielu rejsach obsługiwano tylko pojedyncze loty – w tym ten do Warszawy. Widać było policję i wojsko, a pasażerowie często musieli działać pod presją czasu.

Do końca nie wierzyłem, że to się uda – powiedział jeden z pasażerów, wspominając dramatyczne pakowanie i pośpiech, który zmusił ich do nagłego wyjścia z hotelu i biegu na lotnisko.

Inni relacjonowali, że część osób, które nie dostały miejsca w hotelach, przebywała przez kilka dni w terminalach lub na parkingach. Tylko wtedy, gdy pojawiła się informacja o możliwość odlotu, setki pasażerów ruszyły do samolotów.

Bardzo dużo osób koczuje na parkingach. Ci, którzy nie dostali hotelu, przebywają na terminalach. Wielu ludzi wysłano do hoteli – ogromny szacunek dla właściciela, że ogarnął w jednym momencie tyle tysięcy osób i uspokoił panikę – mówił pasażer.

Po przylocie do Warszawy w hali przylotów słychać było łzy, uściski i oklaski – dla wielu był to koniec niepewności i „walka o powrót do domu”.

Przeczytaj także: Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP ws. Daniela Martyniuka

Setki Polaków wciąż bez możliwości powrotu

Mimo że pierwszy samolot dotarł do Polski, sytuacja w regionie wciąż nie jest stabilna. Tysiące polskich turystów wciąż nie wie, kiedy uda im się opuścić Bliski Wschód. Loty nadal są odwoływane lub ograniczane ze względu na niestabilną przestrzeń powietrzną i ryzyko ataków.

W Dubaju część rejsów została już wznowiona, ale wiele maszyn musi wracać z trasy lub wstrzymuje starty z powodu przekraczających ryzyko warunków. Na lotniskach panuje chaos – linie lotnicze i biura podróży starają się pomagać, ale komunikacja jest utrudniona, a ilość pasażerów przekracza możliwości organizatorów.

Polskie biura podróży informują, że starają się jak najszybciej sprowadzić swoich klientów do kraju, a niektóre władze lokalne ZEA pokrywają koszty zakwaterowania i wyżywienia turystów, przynajmniej tymczasowo.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: