Pilne. Trwoga w Piasecznie. Mieszkańcy ostrzegają. Stado wilków
Wilki coraz bliżej domów? W lasach w okolicy Piaseczna mieszkańcy mieli natknąć się na aż sześć drapieżników. Leśnicy uspokajają: zwierzęta nie są groźne dla ludzi. Apelują jednak o rozwagę podczas spacerów – szczególnie do właścicieli psów.
- Wilki widziane w rejonie Julianowa i Obrębu
- Leśnicy uspokajają, ale wprowadzają środki ostrożności
- Dlaczego psy na smyczy to podstawa bezpieczeństwa
Wilki widziane w rejonie Julianowa i Obrębu
Informacja o obecności wilków w lasach pod Piasecznem szybko obiegła media społecznościowe i wzbudziła niepokój wśród mieszkańców. Według zgłoszeń, zwierzęta miały być widziane w rejonie miejscowości Julianów oraz Obręb. Świadkowie mówili nawet o sześciu osobnikach poruszających się razem.
Sprawą natychmiast zajęły się służby Nadleśnictwa Chojnów. Jak poinformowali leśnicy, przekazane sygnały zostały sprawdzone w terenie, jednak warunki pogodowe utrudniły jednoznaczne potwierdzenie obecności drapieżników. Opadający z drzew śnieg zatarł tropy, co uniemożliwiło ich dokładną identyfikację.
To jednak nie oznacza, że sprawa została zlekceważona. Wręcz przeciwnie – leśnicy zapowiedzieli dalsze działania. W najbliższych dniach w tym rejonie zostaną rozwieszone fotopułapki, które pozwolą dokładniej rozpoznać sytuację i potwierdzić, czy w okolicznych lasach rzeczywiście przebywa wilcza rodzina.
Leśnicy uspokajają, ale wprowadzają środki ostrożności
Choć słowo „wilki” dla wielu osób brzmi groźnie, leśnicy stanowczo studzą emocje. Przypominają, że las jest naturalnym środowiskiem życia dzikich zwierząt, w tym także wilków, które odgrywają w przyrodzie niezwykle ważną rolę. Regulują liczebność zwierząt kopytnych i pomagają utrzymać równowagę ekologiczną.
Wilki w Polsce żyją w stabilnych grupach rodzinnych, a nie w przypadkowych watahach. Najczęściej są to rodziny liczące od czterech do sześciu osobników – dokładnie tyle, ile miało zostać zauważonych pod Piasecznem. W ich skład wchodzi para rodzicielska oraz młode z jednego lub dwóch sezonów.
Leśnicy podkreślają również, że wilki nie są agresywne wobec ludzi. Z natury unikają kontaktu z człowiekiem i nie traktują go jako ofiary. Przypadki ataków na ludzi są skrajnie rzadkie i w praktyce nie występują w naturalnych warunkach.
Dlaczego psy na smyczy to podstawa bezpieczeństwa
Choć człowiek nie jest dla wilków zagrożeniem ani celem, inaczej wygląda sytuacja w przypadku zwierząt domowych. Leśnicy zwracają szczególną uwagę na bezpieczeństwo psów, które często towarzyszą właścicielom podczas leśnych spacerów.
„Pies puszczony luzem może oddalić się od opiekuna, zbliżyć do dzikich zwierząt lub zostać potraktowany jako intruz na terytorium wilczej rodziny. W takich sytuacjach to właśnie pies, a nie człowiek, może być narażony na niebezpieczeństwo” – podkreślają pracownicy Nadleśnictwa Chojnów.
Dlatego apel jest jednoznaczny: psy w lesie powinny być bezwzględnie prowadzone na smyczy. To nie tylko kwestia przepisów i odpowiedzialności właścicieli, ale realne działanie, które może zapobiec niebezpiecznym sytuacjom.
Leśnicy przypominają też o innych zasadach bezpiecznego korzystania z lasu – poruszaniu się po wyznaczonych trasach, zachowaniu spokoju i nienaruszaniu naturalnego środowiska zwierząt. Tylko w ten sposób możliwe jest bezpieczne współistnienie ludzi i dzikiej przyrody, nawet wtedy, gdy jej przedstawiciele pojawiają się bliżej naszych domów.