Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Polacy dostaną dopłaty do wakacji. Nawet kilkaset złotych. Musisz zrobić jedna rzecz
Anna Kobryń
Anna Kobryń 03.04.2026 11:37

Polacy dostaną dopłaty do wakacji. Nawet kilkaset złotych. Musisz zrobić jedna rzecz

Polacy dostaną dopłaty do wakacji. Nawet kilkaset złotych. Musisz zrobić jedna rzecz
Fot. Canva

Jeśli planujesz urlop i liczysz każdy grosz, mamy dla Ciebie wiadomość, która może uratować Twój wakacyjny budżet. Właśnie ruszyła kolejna edycja programu wsparcia dla turystów, dzięki któremu noclegi w Polsce staną się znacznie tańsze, o ile tylko wybierzesz odpowiedni kierunek i zdążysz złożyć wniosek.

Gdzie jechać, żeby dostać kasę i dlaczego warto wybrać wschód?

Cała akcja ma na celu rozkręcenie turystyki w miejscach, które ostatnio trochę opustoszały, a mowa tu głównie o malowniczych terenach we wschodniej Polsce. Branża turystyczna w tamtych rejonach mocno odczuła spadek liczby gości - wpływ na to miała zarówno sytuacja za naszą wschodnią granicą, jak i fakt, że coraz częściej stawiamy na szybkie, dwudniowe wypady zamiast długich wczasów. 

Samorządy uznały, że czas wziąć sprawy w swoje ręce i zachęcić nas do odwiedzin konkretnym zastrzykiem gotówki. To świetna okazja, by odkryć Roztocze, Podlasie czy Lubelszczyznę, a przy okazji zostawić w portfelu parę stówek. Program nie jest tylko „teoretyczny” - poprzednie edycje pokazały, że Polacy uwielbiają takie bonusy i chętnie korzystają z dofinansowania, co realnie pomaga lokalnym pensjonatom i hotelom przetrwać gorsze momenty. Jeśli więc szukasz spokoju z dala od zgiełku wielkich miast, a przy okazji chcesz wesprzeć rodzimych przedsiębiorców, ten program jest skrojony idealnie pod Twoje potrzeby, oferując solidny rabat na start Twojej przygody.

300 czy 400 złotych? Sprawdź, ile możesz zyskać i na jakich zasadach

Zasady przyznawania dopłat są proste, ale warto się w nich połapać, bo kwota wsparcia zależy od tego, kiedy zdecydujesz się na wyjazd. Jeśli planujesz urlop wiosną lub latem, możesz liczyć na 300 zł dopłaty do swojego pobytu. Jeżeli jednak wolisz klimaty jesienno-zimowe, kwota ta rośnie do 400 zł, co jest świetnym motywatorem do wyjazdu poza najgorętszym sezonem. 

Trzeba jednak pamiętać o "haczyku" dotyczącym długości pobytu: wiosną i jesienią musisz zarezerwować minimum dwa noclegi, natomiast latem wymagane są co najmniej trzy noce, żeby załapać się na zwrot kosztów. 

Co najlepsze, nie ma znaczenia, czy śpisz w luksusowym hotelu z basenem, czy w przytulnej agroturystyce - dopłata należy się każdemu, kto spełni warunki rezerwacji. Pierwsza tura programu, która ruszyła 21 marca, obejmuje wyjazdy realizowane od początku kwietnia aż do końca czerwca 2026 roku. To idealny moment, by zaplanować majówkę lub czerwcowy długi weekend w znacznie niższej cenie, korzystając z uroków budzącej się do życia przyrody na wschodzie kraju.

Kto pierwszy, ten lepszy – pula pieniędzy znika w oczach

Najważniejszą informacją dla wszystkich łowców okazji jest to, że budżet programu nie jest z gumy. Na obecny etap przeznaczono 800 tysięcy złotych, co pozwoli na dofinansowanie wypoczynku dla około 2,6 tysiąca osób. Może się wydawać, że to dużo, ale doświadczenie uczy, że te środki rozchodzą się błyskawicznie - w poprzednich latach pula wyczerpywała się w rekordowym tempie, a z dopłat skorzystało łącznie ponad 14 tysięcy turystów. 

Zainteresowanie jest ogromne, więc jeśli chcesz mieć pewność, że załapiesz się na darmową gotówkę, nie odkładaj składania wniosku na jutro. Dla wielu rodzin, zwłaszcza przy dzisiejszych cenach, takie 300 czy 400 złotych to różnica między siedzeniem w domu a fajnym wyjazdem z dzieciakami. 

Pamiętaj, że po zakończeniu obecnego naboru będą ogłaszane kolejne, dotyczące następnych sezonów, ale każda tura to nowa walka o miejsca. Warto więc trzymać rękę na pulsie, śledzić oficjalne komunikaty i mieć gotowy plan wycieczki, bo w tym wyścigu po tańsze wakacje wygrywają najbardziej zdecydowani i najszybsi podróżnicy.

Wybór Redakcji
Sklep Lidl, fot. canon_photographer/shutterstock
Skąd pochodzi mięso z Lidla? Mięso marki Rzeźnik pod lupą
Leki na nadciśnienie - z czym nie łączyć? fot.Oporty/canva
Nigdy nie łącz z nim leków na nadciśnienie. Gwałtownie obniża ciśnienie tętnicze
Na co skarżą się pacjenci onkologiczni?, pixelshot/canva
To główny objaw zaawansowanego nowotworu. Pacjenci zbyt późno proszą o pomoc
Ten domowy nawyk ratuje pomidory przed zarazą, fot. Raksan36studio/shutterstock
Ogrodnicy ujawniają 1 prosty nawyk. Ratuje pomidory i podwaja zbiory
Rossmann wycofuje produkt, fot. Marek BAZAK/East News
Rossmann wycofuje popularny produkt. Salmonella w przekąsce dla dzieci
"Złota lista onkologiczna", fot. Monkey Business Images/canva
Rak jelita grubego "boi się" tych produktów. Onkolożka ujawnia mocną listę
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: