Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Polacy ingerowali". Rosjanie obwiniają Polskę o wojnę. Powołują się na dokumenty
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 17.01.2026 14:37

Polacy ingerowali". Rosjanie obwiniają Polskę o wojnę. Powołują się na dokumenty

Polacy ingerowali". Rosjanie obwiniają Polskę o wojnę. Powołują się na dokumenty
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

W zapalnym wywiadzie, który właśnie obiegł media, rosyjski propagandysta wypowiedział słowa, które podgrzały atmosferę w Warszawie i za granicą. Twierdzi on, że Polska miała rzekomą odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej — i to do ostatniej chwili blokując negocjacje antynazistowskiej koalicji.

Nowa fala narracji zza wschodniej granicy

Andriej Artizow, szef Federalnej Agencji Archiwalnej w Moskwie, udzielił niedawno wywiadu rosyjskiej agencji informacyjnej, w którym przedstawił twardą tezę: jego zdaniem działania Polski z 1939 r. miały utrudniać powstanie sojuszu ZSRR, Francji i Wielkiej Brytanii przeciwko Hitlerowi. Według Artizowa właśnie dzięki temu Hitler mógł swobodnie rozpocząć agresję na Europę.

Rosyjski urzędnik powoływał się na rzekome dokumenty z archiwów francuskich, które — jak twierdzi — potwierdzają, że Warszawa miała blokować rozmowy antynazistowskie. Te materiały, jego zdaniem, ukazują „zupełnie inną perspektywę” na decyzje polityczne tamtego czasu i — co głośne — miały trafić również do Władimira Putina.

Po ich zbadaniu okazało się, że szczegółowo opisywały one sprzeciw Polaków wobec negocjacji między Francją, Wielką Brytanią i ZSRR w sprawie sojuszu przeciwko nazistom - powiedział Andriej Artizow.

To jednak nie wszystko. 

Polacy ingerowali do samego końca. I to właśnie francuskie dokumenty najlepiej pokazują. Dostaliśmy je i opublikowaliśmy - dodał.

Co mówi narracja Kremla i jak jest to odbierane w Polsce

Zdaniem ekspertów od dezinformacji, takie wypowiedzi wpisują się w szerszy wzór narracji kremlowskiej, która usiłuje deprecjonować Polskę i zniekształcać jej rolę historyczną. Rosyjskie przekazy wielokrotnie przedstawiały Polskę jako kraj rzekomo agresywny lub odpowiedzialny za konflikty, co — jak stwierdzają analitycy — jest elementem strategii propagandowej mającej podważyć zaufanie do Polski na arenie międzynarodowej.

Według monitoringu mediów rosyjskich Polska bywa ukazywana jako państwo „zagrożenie” dla bezpieczeństwa Rosji, szczególnie poprzez wsparcie Kijowa w wojnie z Moskwą. To także część próby tworzenia wizerunku Warszawy jako kraju radykalnego partnera Zachodu, przeciwstawionego „interesom rosyjskim”.

Reakcje i możliwe konsekwencje

W Polsce takie wypowiedzi wywołały oburzenie i sceptycyzm wobec rosyjskich tez historycznych. Krytycy podkreślają, że próba reinterpretacji wydarzeń z 1939 r. poza kontekstem znanych faktów historycznych to element większej gry propagandowej. Wielu komentatorów wskazuje, że Rosja intensyfikuje operacje dezinformacyjne, starając się podważać wizerunek Polski i innych krajów regionu.

W cieniu tej narracji pozostaje pytanie, jakie mogą być konsekwencje takich historycznych oskarżeń dla stosunków polsko-rosyjskich dziś — w szczególności w kontekście wojny na Ukrainie i szeroko rozumianej współpracy międzynarodowej. Czy to kolejny element presji informacyjnej Moskvy, czy próba przebudowania narracji historycznej na potrzeby bieżącej geopolityki? To pytanie, które z pewnością jeszcze nie raz usłyszymy.

Wybór Redakcji
Mateusz Morawiecki
Morawiecki alarmuje o skażonej wołowinie. Ostre słowa pod adresem rządu
Wojna
W środku nocy poleciały rakiety. Iran zaatakował. Trump ma plan
Kościół
Matczak uderza po liście Episkopatu. „To śmiertelnie niebezpieczne dla Polski”
Ziobro
Ziobro nie wytrzymał. Uderzył w Tuska po jego wpisie o Orbanie
Papież
Trump odpowiada papieżowi. Padły mocne słowa
Radosław Sikorski, Karol Nawrocki
Radosław Sikorski ostro w wywiadzie dla „La Repubblica”: krytyka Nawrockiego, Orbana i diagnoza sytuacji Rosji
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: